Węgorz po szwedzku
To nie zapowiedź przepisu kulinarnego tylko niezwykłej książki pióra szwedzkiego dziennikarza z Malmö Patrika Svenssona. „Ewangelia według węgorza”, bo o niej mowa to publikacja umykająca łatwym klasyfikacjom, jednocześnie …
wegorz glowna 2020 04 07 tefTo nie zapowiedź przepisu kulinarnego tylko niezwykłej książki pióra szwedzkiego dziennikarza z Malmö Patrika Svenssona.
„Ewangelia według węgorza”, bo o niej mowa to publikacja umykająca łatwym klasyfikacjom, jednocześnie fascynująca.
Z jednej strony to znakomita książka popularnonaukowa poświęcona węgorzom (w większości węgorzom europejskim).
Okazuje się, że to ryba ciągle skrywająca wiele tajemnic. Nie wiadomo dlaczego rozmnaża się tylko w Morzu Sargassowym. Ba! Na dobrą sprawę to też tylko przypuszczenie, bo nikt nigdy nie widział jak się to odbywa.
A to nie koniec zagadek. Węgorz potrafi nie jeść latami, w niewoli nie daje się rozmnażać, a obecnie – z czego mało kto zdaje sobie sprawę – bliski jest wyginięcia.
Reklama · Na lądziePromuj swoją markęSprawdź ofertę →Z drugiej strony książka Svenssona to bardzo osobista opowieść o jego relacjach z ojcem, które obracały się wokół wspólnej pasji łowienia węgorzy.
Staje się to pretekstem do snucia przez autora rozważań nad sensem życia, w którym losy węgorzy i ludzi splatają się ze sobą nie tylko przy pomocy haczyka.
Reklama · Na lądzieArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Słowem to pasjonująca lektura, po której pozostaje więcej pytań niż odpowiedzi. Gorąco polecamy!
„Ewangelia według węgorza”, Patrik Svensson, Wydawnictwo Otwarte, str. 302











