< Powrót
24
marca 2020
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
OSTAR i TwoSTAR
Krystian Szypka ukończył regaty OSTAR w 2013 roku.

Czy Polacy popłyną w OSTAR i TwoSTAR 2021?

Sprawdziliśmy, jak na plany polskich żeglarzy wpłynęło przełożenie o rok legendarnych, transatlantyckich regat samotników i załóg dwuosobowych OSTAR i TwoSTAR.

Organizowany od 1960 roku dla samotników OSTAR i od 1981 roku dla teamów dwuosobowych TwoSTAR to jedne z najsłynniejszych transatlantyckich regat. Od 1972 roku regularnie startują w nich Polacy niejednokrotnie odnosząc sukcesy – w 1976 roku Kazimierz „Kuba” Jaworski płynący jachtem „Spaniel” zajął w OSTAR trzecie miejsce, a w 2017 roku Uwe Röttgering i Joanna Pajkowska na „Rote 66” zwyciężyli w TwoSTAR.

W najbliższej edycji naszych reprezentantów też miało nie zabraknąć – 10 maja 2020 roku z Plymouth wypłynąć mieli Krystian Szypka, Andrzej Kopytko, Jacek Chabowski (OSTAR), Charlene Howard i Joanna Pajkowska oraz Zbigniew Gutkowski i Rafael Świąder (TwoSTAR). Tak się jednak nie stanie, ponieważ z powodu pandemii koronawirusa regaty zostały przełożone o rok.

– Organizatorzy konsultowali się z nami, jako że mieliśmy być największą grupą etniczną na starcie – mówi Krystian Szypka, który ukończył OSTAR w 2013 roku. – Doradzaliśmy im takie rozwiązanie z trzech powodów. Przede wszystkim pytanie brzmi, czy byłoby skąd wystartować, bo nie wiadomo, czy będzie możliwość wpłynięcia do Anglii na początku maja, no i czy byłoby dokąd dopłynąć, bo nie wiadomo, czy będzie można wpłynąć do USA pod koniec maja. Trzecia jest kwestia zdrowotna – konsultowaliśmy się z lekarzami i ich zdanie było takie, że jakby ktoś zaczął objawowo chorować na środku oceanu, to byłoby balansowanie na krawędzi śmierci. Decyzja o przełożeniu była więc jedyną słuszną. Podtrzymuję decyzję o starcie i paradoksalnie nawet mi to rozwiązanie pasuje, bo rok pozwoli mi na lepsze przygotowanie.

Planów nie zmienia także Jacek Chabowski, dla którego byłby to debiut w transatlantyckich zmaganiach.

– Zdecydowanie wystartuję w przyszłym roku, jeżeli żadne przeszkody nie wystąpią – tłumaczy gdański regatowiec. – Bardzo żałuję, że sytuacja tak się rozwinęła, bo przygotowania były bardzo zaawansowane. Zmieniły się nam przez to też mocno plany, bo mieliśmy kalendarz rejsów, a powrót jachtu ze Stanów Zjednoczonych miał być rejsem komercyjnym. Udało się je jednak skorygować i łódka będzie pływała po Bałtyku.

Zastanawia się natomiast Zbigniew Gutkowski, uczestnik m.in. samotnych regat VELUX 5 Oceans Race i Vendée Globe.

– Chęć startu w 2021 roku oczywiście jest – mówi Zbigniew Gutkowski. – Ale obecnie wszystko stoi do góry nogami i trudno przewidzieć przyszłość. Czas pokaże.

Joanna Pajkowska deklaruje, że w przyszłym roku wystartuje w słynnych regatach. Dodatkowy rok może jednak wpłynąć na jej plany.

– Już w połowie kwietnia planowałam polecieć na wyspę Man do Charlene Howard, miałyśmy dopinać ostatnie przygotowania i popłynąć do Plymouth – opowiada żeglarka. – A po regatach miałam przeprowadzić łódkę z powrotem do Europy, bo Charlene musiała wracać do pracy. Tych planów jednak już nie ma. Jak prezydent Trump ogłosił zamknięcie granic początkowo dla krajów Unii Europejskiej, a później także dla Wielkiej Brytanii i Irlandii, to już wiedziałam, że regat nie uda się zorganizować. Co do przyszłorocznych planów, to Charlene chce wystartować i podtrzymuje zaproszenie dla mnie, ale jeszcze się nie zadeklarowałam i zastanawiam się, czy nie popłynąć samotnie w OSTAR. W zeszłym roku po samotnym rejsie dookoła świata nie miałam czasu, żeby zorganizować sobie łódkę, ale teraz jest inaczej. A wolałabym popłynąć samotnie.

Czas na decyzję zostawia sobie Andrzej Kopytko, który wystartował w poprzedniej edycji regat, jednak na skutek awarii jachtu po czterech dniach musiał zawrócić do Anglii.

– Dla mnie pierwszym problemem było opłynięcie Włoch, gdzie pojawiały się pierwsze zachorowania, ale myślałem, że jak przeskoczę z Palermo na Majorkę, to będzie już z górki – wspomina żeglarz. – Ale sytuacja była tak rozwojowa, że jacht tam został i nawet nie ma możliwości skontaktowania się z obsługą mariny, żeby się upewnić, czy łódka jest bezpieczna. Teraz trzeba będzie zapewnić jej powrót do portu macierzystego. O planowaniu przyszłego roku trudno powiedzieć. Nawet nie wiem, czy będę chciał popłynąć – raz próbowałem, ale nie wyszło, teraz drugi raz i zamiast zrealizować wielkie marzenie, to znów się nie udało. Na dzisiaj nie jestem w stanie powiedzieć, czy w 2021 roku popłynę.

Organizator OSTAR i TwoSTAR – Royal Western Yacht Club of England – pracuje teraz nad nowym zawiadomieniem o regatach, które niebawem powinno się ukazać.

OSTAR (Observer Single-handed Transatlantic Race), organizowane od 1960 roku, są uznawane za jedne z najtrudniejszych regat transatlantyckich. Dystans do pokonania liczy ok. 3000 mil morskich, czyli ok. 5500 km. Trasa prowadzi przez północny Atlantyk, na którym żeglarze muszą się zmierzyć z przeciwnymi wiatrami, nieprzyjaznymi prądami morskimi, mgłami i górami lodowymi. W 1981 roku wystartowała pierwsza edycja regat TwoSTAR (Twohanded Transatlantic Race – Dwuosobowe Transatlantyckie Regaty). W 2013 roku w OSTAR wziął udział Krystian Szypka, w ramach organizowanego przez Pomorski Związek Żeglarski projektu. Więcej o regatach.

Polacy w OSTAR i TwoSTAR:

Krzysztof Baranowski, „Polonez”, OSTAR 1972

Teresa Remiszewska, „Komodor”, OSTAR 1972

Zbigniew Puchalski, „Miranda”, OSTAR 1972 i 1976

Kazimierz „Kuba” Jaworski, „Spaniel” OSTAR 1976 i „Spaniel II” OSTAR 1980

Jerzy Rakowicz, „Spaniel”, OSTAR 1980

Czesław Gogołkiewicz, „Raczyński II”, OSTAR 1980

Jan Pinkiewicz, Wojciech Krupski, „Kapitan II”, TwoSTAR 1981

Jerzy Cołojew, Jacek Borowski, „Carmen”, TwoSTAR 1981

Wojciech Jeziorski, Anna Buchner-Jeziorski, „Retman III”, TwoSTAR 1981

Jerzy Siudy, Wojciech Kaliski, „Cetus”, TwoSTAR 1981

Joanna Pajkowska i Wojciech Kaliski, „Almatur III”, TwoSTAR 1986

Joanna Pajkowska, „Ntombifuti”, OSTAR 2000

Krystian Szypka, „Sunrise”, OSTAR 2013

Joanna Pajkowska, „Cabrio 2”, OSTAR 2013

Andrzej Kopytko, „Opole”, OSTAR 2017

Uwe Röttgering i Joanna Pajkowska, „Rote 66”, TwoSTAR 2017

PODZIEL SIĘ OPINIĄ