Po 50 latach wrócili na „Dar Pomorza”. W Gdyni spotkało się 54 uczestników rejsu do Ameryki z 1976 roku
Pięćdziesiąt lat po Operacji Żagiel na pokład „Daru Pomorza” w Gdyni wróciło 54 uczestników rejsu przez Atlantyk do Stanów Zjednoczonych. W poniedziałek 7 września 2026 roku zwodowano album „Był dla nas domem 1976” i książkę ówczesnego rektora Wyższej Szkoły Morskiej Daniela Dudy. Rejs Daru Pomorza z 1976 roku zabrał 156 osób na ponad cztery miesiące do portów wschodniego wybrzeża USA.
Uczestnicy Operacji Żagiel na Darze Pomorza · fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas
Uczestnicy Operacji Żagiel na Darze Pomorza · fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas
Uczestnicy Operacji Żagiel na Darze Pomorza · fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas
Uczestnicy Operacji Żagiel na Darze Pomorza · fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas+4Spotkanie na pokładzie białej fregaty zaczęło się od chwili ciszy za kolegów, którzy już nie żyją. Potem było wodowanie dwóch książek, zejście pod pokład i wspólny obiad. Do Gdyni przyjechało 54 uczestników wyprawy, która w 1976 roku zabrała „Dar Pomorza” przez Atlantyk na obchody 200-lecia Stanów Zjednoczonych. Spotkanie zorganizowało Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku, które od 3 czerwca 2026 roku szukało uczestników tamtego rejsu przez apel na swojej stronie. Jeszcze w naszej zapowiedzi z 5 września mowa była o blisko 50 zgłoszonych osobach, ostatecznie na trap weszło ich 54.

Chwila ciszy, dwie książki i obiad pod pokładem
Jak mówił organizator spotkania Paweł Medycki w relacji Radia Gdańsk, uroczystość otworzyła chwila ciszy dedykowana wszystkim kolegom z załogi, którzy odeszli w ciągu minionych pięciu dekad. Następnie zwodowano album „Był dla nas domem 1976”. Powstał z pracy, wspomnień i zdjęć przekazanych przez absolwentów Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni, którzy w 1976 roku odbywali na fregacie praktykę.
Reklama · HistoriaTwoja reklama tutajReklama i współpraca →Drugą zwodowaną książką jest publikacja profesora Daniela Dudy, ówczesnego rektora Wyższej Szkoły Morskiej. Sam profesor Duda pojawił się na spotkaniu, podobnie jak profesor Mirosław Jurdziński, który w czasie rejsu wykładał na pokładzie astronawigację. Program uzupełniły wizyta pod pokładem i uroczysty obiad. Biała fregata, na której uczestnicy odbywali praktykę, od 1983 roku jest statkiem-muzeum Narodowego Muzeum Morskiego i stoi w Gdyni na stałe.
Dla uczniów szkoły morskiej, którzy w 1976 roku odbywali praktykę, był to często pierwszy i jedyny w życiu rejs przez ocean. Po pięćdziesięciu latach spotkanie w Gdyni było jedną z ostatnich okazji, żeby usłyszeć od samych uczestników, jak wyglądało przejście Atlantyku, regaty, pobyt w portach USA i codzienne życie na pokładzie.
Reklama · HistoriaPromuj swoją markęSprawdź ofertę →
Dar Pomorza 1976: 156 osób i ponad cztery miesiące na Atlantyku
„Dar Pomorza” wyszedł z Gdyni 16 kwietnia 1976 roku. Na pokładzie było 156 osób: 105 uczniów, 41 członków załogi stałej i 10 dziennikarzy. Była to największa od kilkudziesięciu lat wyprawa fregaty i zarazem ostatnia w karierze komendanta Kazimierza Jurkiewicza. Jego zastępcą był kapitan Tadeusz Olechnowicz. Przygotowania trwały prawie dwa lata, a sama żegluga ponad cztery miesiące.
Według Narodowego Muzeum Morskiego wyprawa kosztowała około 3 milionów złotych i 50 tysięcy dolarów, które poszły na mundury, żagle i wyposażenie.
Reklama · HistoriaArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Wśród dziennikarzy na pokładzie był Bohdan Sienkiewicz, autor telewizyjnego programu „Latający Holender”. Jego film dyplomowy „80 dni na Darze Pomorza” dokumentował udział fregaty w uroczystościach 200-lecia Stanów Zjednoczonych. Na żaglowcu płynął też amerykański dziennikarz Kenneth Garrett z magazynu „National Geographic”.

Regaty przez Atlantyk i urna z ziemią z Warki
Głównym punktem wyprawy były regaty The Tall Ships Races, znane wtedy w Polsce jako Operacja Żagiel. Fregata ścigała się przez Atlantyk, a po drodze zawinęła między innymi do Hamilton na Bermudach, Newport, Nowego Jorku, Bostonu, Filadelfii i Savannah. Cztery lata wcześniej, w 1972 roku, ten sam żaglowiec wygrał te regaty, a uczestnicy Operacji Żagiel '72 spotkali się na pokładzie we wrześniu 2022 roku, także z inicjatywy Narodowego Muzeum Morskiego. Muzeum odnalazło wtedy 44 ze 158 członków tamtej załogi i nagrało ich wspomnienia, a na pokład przyszło około trzydziestu osób. Spotkanie rocznika 1976 jest kontynuacją tej samej pracy nad pamięcią o rejsach fregaty.
W Savannah delegacja załogi wzięła udział w niezwykłej uroczystości: przekazaniu władzom miasta urny z ziemią z Warki, gdzie urodził się generał Kazimierz Pułaski.
Pół wieku później tą samą trasą popłynął „Dar Młodzieży”
Historia zatoczyła koło. W 2026 roku następca białej fregaty, „Dar Młodzieży”, powtórzył trasę sprzed pięćdziesięciu lat i 4 lipca przepłynął w paradzie żaglowców po rzece Hudson z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Do kraju wraca 23 września 2026 roku.
W tle toczy się też sprawa kolejnego pokolenia: Uniwersytet Morski w Gdyni ponownie ogłosił przetarg na następcę „Daru Młodzieży”, a oferty stoczni można składać do 30 października 2026 roku.























