< Powrót
26
kwietnia 2021
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
SputnikTeam
gry i zabawy żeglarskie
Zabawy małego Bruna na Pacyfiku podczas rodzinnego rejsu "Sputnika" dookoła swiata.

Gry i zabawy żeglarskie, czyli sposoby na nudę pod żaglami i w domu

W co się bawić na pokładzie w wolnych chwilach? Jakie gry i zabawy na lądzie mogą stanowić namiastkę żeglowania, kiedy już sezon minie i jesteśmy skazani na siedzenie w domach? Gier nawiązujących do żeglarstwa oraz takich, w które można grać pod żaglami, nie brakuje. Jakie to gry – poczytajcie…

Gry i zabawy żeglarskie doskonale sprawdzają się jako forma integracji załogi w czasie rejsu i postoju w porcie oraz w domu. W tym drugim przypadku mogą stanowić namiastkę żeglowania. Wiele gier i zabaw „lądowych” może mieć swoje żeglarskie warianty. Są i takie, które bezpośrednio nawiązują do morskich klimatów.

Znane i lubiane

Na początek to, co wszyscy (chyba) znamy i lubimy, czyli popularna gra w statki. Jeśli ktoś nie wie, o co chodzi, to przypominamy: zasady tej przeznaczonej dla dwóch osób gry są dość proste, a do przeprowadzenia rozgrywek wystarczą kartki papieru, najlepiej w kratkę, i długopisy lub ołówki dla każdego gracza.

Gracze rysują dwie plansze o podstawie i wysokości 10 cm. Oczywiście, gracz nie może widzieć planszy przeciwnika. Na planszy rysuje się kilka „statków”, czyli obrysowuje kilka kratek połączonych dowolnym bokiem (nie rogiem). Każda kratka to „maszt”. Można ustalić zasady dotyczące liczby statków na planszy i ich wielkości, od największego – np. 5 kratek, do najmniejszego – np. 1 kratka. Warto pamiętać, by statków na planszy nie było zbyt wiele (maksymalnie 10) i żeby nie stykały się ze sobą żadną krawędzią czy rogiem. Gracze ustalają też po ile statków każdej wielkości rysują (np. trzy 1-masztowce, jeden 5-masztowiec itd.). Planszę oznacza się u góry literami, a po boku cyframi. Rozgrywka polega na zgłaszaniu przemiennie. Pierwszy gracz oddaje „strzał” zgłaszając lokalizację (np. B 4), jeśli uda się mu trafić, może kontynuować „strzelanie” do momentu, aż chybi. Kiedy trafione zostaną wszystkie maszty, właściciel zatopionego statku ogłasza „trafiony, zatopiony”. Wygrywa ten, kto pierwszy zestrzeli wszystkie statki przeciwnika.

Pamiętacie grę w państwa-miasta? Ona także nie wymaga zbyt wielu rekwizytów, a przeznaczona jest już dla większego grona uczestników. Polega na wpisywaniu w poszczególne rubryki narysowanej na kartce tabelki haseł na konkretną literę ogłaszaną kolejno przez każdego z graczy. Np. państwa na literę A, miasta na literę A, rośliny na literę A itd. Wariant żeglarski tej gry polega na wyborze morskich i żeglarskich tematów, które wpisane zostaną w poszczególne rubryki. Np. państwa wyspiarskie, miasta portowe, morza, tytuły książek marynistycznych, nazwy współczesnych żaglowców szkoleniowych, zwierzęta morskie itp. każde wpisane hasło jest punktowane – hasło oryginalne, którego nie wpisali pozostali gracze – 10 pkt, hasło, które mają także inni gracze – 5 pkt, brak hasła – 0 pkt. Wygrywa ten, kto po przejściu wszystkich ustalonych wcześniej rund zbierze największą liczbę punktów.

Żeglarskie warianty można opracować także dla innych gier, jak choćby quizy, czy „zgadnij jaki to film”. Warto zabrać w rejs książkę „Galeon czy galion? 150 Quizów i zagadek o morzu i żeglarstwie” Krzysztofa Siemieńskiego. Dobrą rozrywką jest sprawdzanie umiejętności wiązania węzłów żeglarskich pod okiem doświadczonego żeglarza i sprawdzian ze znajomości szant przy akompaniamencie gitary lub harmonijki.

Na rejs warto zabrać kilka gier planszowych, zwłaszcza kiedy będą z nami płynąć dzieci. Z dziećmi można też grać na jachcie w kości, natomiast karty są rozrywką przeznaczoną raczej dla dorosłych.

Wirtualna rozrywka dla żeglarzy

Żeglarska zabawa dostępna jest także w formie cyfrowej. W te gry można grać w czasie rejsu na telefonie komórkowym (jeśli jest zasięg) lub w domu. „The pirate: Carribean hunt” to gra dostępna za pośrednictwem smartfonu z systemem Android. Bardziej zaawanasowani gracze mają możliwość udziału w wirtualnych rozgrywkach wieloosobowych. To niejedyna gra żeglarska, czy może raczej piracka, którą oferuje telefoniczny sklep z aplikacjami.

Kolejna piracka gra dostępna w systemach Windows i Xbox One to „Sea of thevies”. Można w nią grać w gronie kilku osób, a wśród atrakcji są m.in. ustawianie armat i strzelanie, poszukiwanie skarbów, walka z innymi piratami, ratowanie potrzebujących itp.

Osobna kategoria to gry dla tych, którzy lubią wyścigi. Popularna w tej kategorii gra to Virtual Regatta, dzięki której możemy uczestniczyć w najważniejszych światowych regatach. Dostępna jest w wersji na komputer oraz w systemie android.

W sieci dostępne są też symulatory jachtu i  żeglowania, jak np. Sailaway: The Sailing Simulator. W tym przypadku możemy ścigać się w regatach, ale też swobodnie pływać po całym świecie.

Symulator wiernie odwzorowuje rzeczywiste warunki – nie tylko porę dnia, ale również aktualizowaną na bieżąco pogodę. Nawet układy gwiazd na nocnym niebie odpowiadają temu, co widziałby żeglarz pływający na danym akwenie. Gra pozwala również na rywalizację – można zorganizować prywatne wyścigi z innymi zawodnikami.

Choć na jachcie na nudę nie powinno być czasu, ale czasem może zdarzyć się czas wolny. Sposobów na jego spędzanie w czasie rejsu i postoju w porcie jest wiele. Gry i zabawy dla żeglarzy to często nawiązujące do żeglowania i morza warianty znanych i popularnych „lądowych” gier towarzyskich. Od kreatywności załogi zależy, jak będzie spędzać wolne chwile, ale z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.

Niniejszy tekst zilustrowaliśmy zdjęciem nadesłanym przez załogę „Sputnika III” z wokółziemskiej wyprawy, którą relacjonowaliśmy na naszych łamach w latach 2015-2018. Więcej na stronie Sputnikteam.pl.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ