< Powrót
6
stycznia 2019
Tekst:
dol
Zdjęcie:
Joanna Pajkowska
Pajkowska

Joanna Pajkowska wpływa na Pacyfik

„Na trawersie południowy cypel Wyspy Stewart, Nowa Zelandia, odległość 15 mil. To tu kończy się Ocean Indyjski i zaczyna Pacyfik!”. Tak brzmi komunikat, który pojawił się na facebookowym profilu Joanny Pajkowskiej w niedzielne popołudnie.

Żeglarka płynąca samotnie na jachcie „Fanfan” wokół globu bez zawijania do portów, dotarła na kolejny ocean. Równocześnie wkrótce zostawi za sobą połowę odległości, jaka dzieli ją od Plyomout, skąd wypłynęła 23 września ubiegłego roku. W tym porcie Polka chce zakończyć samotny rejs, a do pokonania ma dwa oceany, które dzieli przylądek Horn. To ostatni z trzech słynnych przylądków (Cape Town, Leeuwin, Horn), które musi opłynąć każdy żeglarz pragnący „zaliczyć” okrążenie ziemi bez zawijania do portów.

Przed wyruszeniem w rejs Joanna Pajkowska planowała, że uda jej się zakończyć go w ciągu 200-220 dni. Na początku stycznia minęło 100 dni rejsu.

Strona wyprawy Asia Solo 360° Non Stop

PODZIEL SIĘ OPINIĄ