Karolina Żurek: Chcemy stanąć na podium w Gdyni
Zawodniczka YKP Gdynia, Karolina Żurek, opowiada o przygotowaniach do startu w Mistrzostwach Świata Juniorów World Sailing i wspólnym żeglowaniu z Agatą Wilczewską na łódce klasy 29er.
– Wywalczyłyście kwalifikację na mistrzostwa świata, które w lipcu wystartują w Gdyni. Ale droga do tego sukcesu nie była zdaje się łatwa…
– Rzeczywiście, nie było łatwo… Miałyśmy dwie imprezy kwalifikacyjne. W Krynicy poszło nam całkiem dobrze i w miarę łatwo wygrałyśmy. Natomiast podczas Pucharu Prezydenta Miasta Gdyni musiałyśmy ostro powalczyć. Było dosyć ciasno na wodzie i o mały włos przegrałybyśmy na remisie. Jednak udało się wygrać i zdobyć kwalifikację. Walczyłyśmy o każdy punkt do ostatniego wyścigu. To przyniosło efekt.
– Do regat w Gdyni zostało niewiele czasu, jak się do nich przygotowujecie?
– Teraz płyniemy na regaty Kieler Woche, które zaczynają się 22 czerwca. Później, na początku lipca, wracamy do Gdyni. Trochę potrenujemy i rozpoczną się mistrzostwa. Czasu na dalsze przygotowania nie ma za wiele.
– Jaki cel postawiłyście sobie na Kieler Woche?
– Nie stawiałyśmy sobie żadnego konkretnego celu. To będzie okazja do sprawdzenia się na tle międzynarodowej stawki. Chcemy oczywiście wypaść jak najlepiej. To będzie jeden z elementów, który pokaże, czego możemy spodziewać się na mistrzostwach w Gdyni.
– Ale w Gdyni chcecie stanąć na podium?
– Oczywiście! Czy osiągniemy ten cel, zależy od wielu czynników, ale będziemy walczyć na sto procent swoich możliwości.
– Jak długo stanowicie z Agatą żeglarski duet?
– Pływamy razem od października ubiegłego roku. Dogadujemy się dobrze i mam nadzieję, że z naszych startów w Gdyni będziemy zadowolone. To dla nas ważne także dlatego, że to ostatni nasz wspólny sezon.
– Dlaczego?
– Agata jest ode mnie trzy lata młodsza. Ja mam już osiemnaście lat i będę w przyszłym roku zmieniać klasę.
– Na jaką łódkę się przesiądziesz?
– Najprawdopodobniej na 49erFX, jeśli będzie taka możliwość. Ale o mojej przyszłości sportowej trudno mi na razie mówić, bo dziś jeszcze nie wiem na sto procent, w którą stronę pójdę.
Dwuosobowa klasa 29er została skonstruowana w 1998 roku przez Juliana Bethwaite’a – twórcę olimpijskiej klasy 49er. Została pomyślana jako łódka treningowa dla juniorów, przygotowująca do pływania właśnie w klasie 49er i 49erFX. Ma 4,4 metra długości i 30 metrów kwadratowych łącznej powierzchni żagla.
W klasie 29er dziewcząt żeglarki z Pomorza często reprezentują Polskę na mistrzostwach świata juniorów. W 2018 roku dwunaste miejsce zajęły Wiktoria Lehmann i Maja Micińska (YKP Gdynia). Wcześniej świetnie prezentowały się Aleksandra Melzacka i Maja Micińka (YKP Gdynia). W 2015 roku mistrzostwa ukończyły na szóstym miejscu, a rok później zdobyły srebrne medale. W tym samym 2016 r. zostały także wicemistrzyniami świata klasy 29er.
Zawodniczki z Pomorza dobrze spisywały się również w polskich regatach. W 2016 i 2018 roku wicemistrzostwa Polski juniorów zdobyły Wiktoria Lehmann i Maja Micińska. Z kolei w tym roku drugie miejsce w Pucharze Polskiego Związku Żeglarskiego zajęły Karolina Żurek i Agata Wilczewska.


