Deska z żaglem i prośba żony. Klasa Sunfish, która nie może już nosić własnej nazwy
Klasa Sunfish narodziła się w 1952 roku w stolarskim warsztacie w Waterbury w stanie Connecticut, a od tamtej pory przeszła przez ręce ośmiu producentów. Liczbę zbudowanych egzemplarzy źródła podają od ponad 330 tysięcy do przekraczających pół miliona, co i tak czyni ją najliczniejszą małą łódką żaglową na świecie. Paradoks polega na tym, że od 2025 roku wersja dopuszczona do regat klasowych nie może już nosić nazwy Sunfish.
Robert W. Bowles z Long Island na pierwszych Mistrzostwach Świata klasy Sunfish 1970 r · fot. archiwum ISCAJest łódką, którą rozpoznaje się z drugiego brzegu jeziora: płaski, deskowaty kadłub, jeden trójkątny żagiel łaciński na skośnie zawieszonej rejce, żadnego pokładu, żadnej kabiny. Nie ma w niej niczego, co dałoby się jeszcze uprościć, i właśnie dlatego rozeszła się w liczbach, o jakich większość konstruktorów nie marzy.
Deska ratownicza, do której ktoś przykręcił żagiel
Za projektem stoi dwóch stolarzy z Connecticut: Alexander „Red" Bryan (1913-2002) z Waterbury i Cortlandt „Bud" Heyniger (1913-1992) z Woodbury. W drugiej połowie lat czterdziestych budowali bojery i łódki wiosłowe pod szyldem Alcort, którego nazwa jest po prostu zbitką ich imion. Wtedy też powstała pierwsza wersja: Sailfish, płaska platforma z żaglem łacińskim, bez kokpitu, na której trzeba było siedzieć albo stać.
Przełom, jak podaje „Smithsonian Magazine", przyszedł z prośby domowej. Aileen Bryan, wtedy w ciąży, poprosiła męża o łódkę, w której będzie mogła gdzieś postawić stopy. W 1952 roku kadłub dostał zagłębienie na nogi i tak powstał Sunfish. Pierwszy makiety kokpitu nie rysowano na deskach: według tego samego źródła nakreślił ją w pyle na podłodze warsztatu Carl Meinert, pierwszy pracownik Alcortu. Łódka kosztowała wtedy mniej niż 200 dolarów, czyli około 2200 dolarów w dzisiejszym przeliczeniu.
Reszta była kwestią materiału. Od 1960 roku kadłuby zaczęto formować z laminatu, a zestawy do samodzielnego składania z drewna sprzedawano jeszcze do końca lat sześćdziesiątych.
Reklama · Czytelnia morskaTwoja reklama tutajReklama i współpraca →
Osiem firm i jedna forma
Historia produkcji Sunfisha to opowieść o łódce, która przeżyła kolejnych właścicieli swojej formy.
Lata | Producent |
|---|---|
1952-1969 | Alcort, Waterbury (Connecticut) |
1969-1986 | AMF (American Machine and Foundry) |
1986-1988 | Alcort Sailboats |
1988-1991 | Pearson Yachts |
1991-1997 | Sunfish/Laser Inc. |
1997-2007 | Vanguard |
2007-2024 | LaserPerformance |
od 2024 | Zim Sailing (łódki klasowe ISCA) |
W 1977 roku magazyn „Fortune" wpisał Sunfisha na listę 25 najlepiej zaprojektowanych amerykańskich produktów. W 1995 roku łódka weszła do American Sailboat Hall of Fame jako, cytując uzasadnienie, najpopularniejsza laminatowa łódka, jaką kiedykolwiek zaprojektowano, z ćwiercią miliona sprzedanych egzemplarzy. Sami konstruktorzy trafili do National Sailing Hall of Fame w 2021 roku.
Reklama · Czytelnia morskaPromuj swoją markęSprawdź ofertę →Siedem metrów żagla i dwie linki
Dane są tak skromne, jak wygląda: około 4,2 metra długości, 1,24 metra szerokości, 54 kilogramy kadłuba i 7 metrów kwadratowych żagla. Takielunek to dwie linki, a kadłub jest szczelną, pustą skorupą, więc łódka po wywrotce z zalanym kokpitem nadal się nie topi. Miecz i sterownica podnoszą się przy dotknięciu dna, co pozwala podejść pod sam brzeg. Można żeglować samotnie albo we dwoje.
To sprzęt, którego rolę w Polsce od dekad odgrywają inne konstrukcje, choćby Omega na jeziorach.
Mistrzostwa świata od 1970 roku, europejskie przystanki nad Adriatykiem
Pierwsze mistrzostwa świata klasy Sunfish rozegrano w lutym 1970 roku w St. Thomas Yacht Club na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych. Do 2025 roku odbyły się 54 edycje, przy czym rok 2020 wypadł z powodu pandemii. Europa gościła je kilka razy: w 1979 roku w Medemblik w Holandii, w 1981 w Baia Sardinia, w 1985 w Riccione, w 2010 w Punta Ala i w 2022 w Nago-Torbole nad jeziorem Garda. Holender Stephen Smeulders wygrał mistrzostwa w 1991 roku.
Reklama · Czytelnia morskaArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Edycja 2025 odbyła się w Salinas w Ekwadorze, a jubileuszowe, pięćdziesiąte piąte mistrzostwa zaplanowano na 8-14 listopada 2026 roku w Christiansted na Wyspach Dziewiczych, z osobnymi tytułami dla młodzieży, kobiet i mastersów rozgrywanymi 4-8 listopada. Wejście na listę startową jest możliwe tylko z zaproszenia przez krajowego przedstawiciela klasy.
Międzynarodowe stowarzyszenie klasy, ISCA, wymienia dziś 21 regionów, z których w Europie działają dwa: włoski i holenderski. Ciężar klasy pozostał w obu Amerykach i na Karaibach.
Zapytana przez „Yachting World" o najfajniejszą łódkę świata, mistrzyni olimpijska z Paryża w klasie 49erFX Odile van Aanholt, urodzona w Willemstad na Curaçao, wskazała właśnie Sunfisha. Argumentowała, że sadza w jednej flocie młodych i starych, bo w regatach ścigają się także osiemdziesięciopięciolatkowie.

Klasa, która nie może się nazywać Sunfish
Najciekawsze w tej historii jest to, co stało się przez ostatnie dwa lata. Znak towarowy Sunfish, podobnie jak Laser, należy do spółki Velum Limited, znanej jako LaserPerformance. Gdy dostawy łódek zaczęły się chronicznie sypać, stowarzyszenie klasy w listopadzie 2024 roku wskazało nowego producenta: Zim Sailing z Bristolu w stanie Rhode Island. Nazwy „Sunfish" wykorzystać nie mogło, bo nie należy do klasy, więc łódka klasowa dostała oznaczenie ISCA. Pierwsze egzemplarze zeszły z nowych form pod koniec kwietnia 2025 roku, w trzech wersjach wycenionych na 5700-6285 dolarów.
Przepis na dopuszczenie do regat jest od tego momentu trójstopniowy: Sunfishe zbudowane przed 1990 rokiem są klasowe zawsze, roczniki 1990-2024 pod warunkiem posiadania plakietki World Sailing, a spośród nowych łódek klasowe są wyłącznie te zbudowane przez Zim. Równolegle Velum udzieliło licencji firmie SERO Innovation z Marine City w stanie Michigan na budowę Sunfishów dla obu Ameryk; pierwsza partia kadłubów formowanych metodą infuzji trafiła na rynek w kwietniu 2025 roku. Jak podsumował to serwis „Sailing World", ISCA nie jest Sunfishem, a klasowe są tylko ISCA. Ta sama firma trzyma zresztą znak Lasera, klasy, w której Polska ma swoją olimpijską historię.
W Polsce częściej model niż łódka
Polski dealer LaserPOL z Serocka, z magazynem w Warszawie, wystawia Sunfisha za 20 590 złotych i sam uprzedza: klasy regatowej Sunfish w Polsce nie ma, zostają regaty klubowe i lokalne. Podawane przez niego wymiary to 4,24 metra długości, 1,25 metra szerokości, 54,43 kilograma kadłuba i 6,97 metra kwadratowego żagla.
Nazwa żyje u nas natomiast w innym środowisku. Stowarzyszenie Minisail Poland prowadzi monotypową klasę modeli Sunfisha, w której regulamin ogranicza powierzchnię żagla do 0,4375 metra kwadratowego, czyli dokładnie jednej szesnastej oryginału. To ten sam świat, o którym opowiadaliśmy przy okazji polskiego sezonu radiojachtingowego: na wodzie ściga się kilkadziesiąt centymetrów kadłuba, a reguły są tak samo twarde jak w klasie pełnowymiarowej.
Więcej opowieści o jednostkach, które zmieniły żeglarstwo, w naszej czytelni morskiej.























