Siódme miejsce i styk, który się odłączył. Łódź solarna POL32 wraca z Balatonu
Studenci z Koła Studentów Techniki Okrętowej KORAB wrócili z Węgier z siódmym miejscem w klasyfikacji generalnej CoreComm Solar Boat Challenge 2026 i trzecim wśród zespołów z uczelni technicznych. Ich łódź solarna POL32 to sześciometrowy wodolot o masie 120 kilogramów, napędzany prądem z paneli fotowoltaicznych, a nie żaglem. W Balatonalmádi wystartowało dziesięć ekip z czterech krajów.
CoreComm Solar Boat Challenge 2026 · fot. Organizatorzy CoreComm Solar Boat Challenge 2026
CoreComm Solar Boat Challenge 2026 · fot. Organizatorzy CoreComm Solar Boat Challenge 2026
CoreComm Solar Boat Challenge 2026 · fot. Organizatorzy CoreComm Solar Boat Challenge 2026
CoreComm Solar Boat Challenge 2026 · fot. Organizatorzy CoreComm Solar Boat Challenge 2026+3Zawody na Balatonie zamknęły najbardziej pracowity odcinek sezonu gdańskiego zespołu. Trzy tygodnie po drugim miejscu w pierwszej edycji Krakow Solar Boat Challenge na Zalewie Bagry, POL32 wystartował w większej i mocniejszej stawce: dziesięciu zespołów z Holandii, Węgier, Grecji i Polski.
Warto to powiedzieć wprost, bo konstrukcja nie ma nic wspólnego z żaglem. POL32 jest łodzią elektryczną o napędzie solarnym: prąd z monokrystalicznych paneli fotowoltaicznych trafia do ogniw litowo-jonowych i do chłodzonego wodą silnika BLDC. Cała rywalizacja polega więc na zarządzaniu energią, której nie da się dowieźć w kanistrze.
Sześć metrów, 120 kilogramów, trzy płaty
Według danych Wydziału Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej POL32 ma 6 metrów długości, 1,8 metra szerokości i 0,6 metra zanurzenia, przy masie zaledwie 120 kilogramów. Kadłub jest węglowy, a jednostka to wodolot trójpłatowy: przy odpowiedniej prędkości płaty nośne wynoszą kadłub nad wodę, co drastycznie obniża opór hydrodynamiczny. Prędkość maksymalna podawana przez uczelnię to 36 km/h.
Reklama · BiznesReklama przy tematach biznesu żeglarskiegoReklama i współpraca →To ten sam kierunek, w którym idzie dziś cała technika napędowa na wodzie, od regatowych AC75 po żeglugę towarową, gdzie armatorzy wracają do napędu wiatrowego na kontenerowcach. Różnica jest w skali i w tym, kto to robi: tutaj podzespoły projektują, budują i naprawiają studenci.
Wyniki: cztery konkurencje, jedno wycofanie
Program zawodów obejmował slalom, próbę na czas, długodystansową Ton's Race, wyścig wytrzymałościowy Endurance i pojedynki Match Race, a na lądzie dodatkowo wyzwanie inżynierskie z autonomiczną robotyką.
| Konkurencja | Rezultat POL32 | Miejsce |
|---|---|---|
| Slalom | 1 minuta 7 sekund | 6. |
| Time Trial | wycofanie z wyścigu | – |
| Ton's Race | 39,4 km | 5. |
| Endurance | ok. 40 km w 2:40:02 | 7. |
| Match Race | wygrany ćwierćfinał | 4. |
Najciekawsze liczby przyniosła Ton's Race. Oficjalnie POL32 pokonał 39,4 km, ale pokładowa telemetria zapisała 39,08 km w 2 godziny i 56 minut, przy średniej 13,27 km/h. Napęd zużył w tym czasie około 1,78 kWh, czyli mniej niż mieści bateria typowego rowerowego zestawu wspomagania. W Time Trial zespół świadomie się wycofał, bo nasłonecznienie nie pozwalało na szybki przejazd bez rozładowania akumulatora przed dalszą częścią programu.
W Endurance gdańska ekipa ukończyła osiem okrążeń, około 40 kilometrów, w czasie 2 godzin, 40 minut i 2 sekund.
Ćwierćfinał z AGH i styk, który się odłączył
Match Race zaczął się dla POL32 najlepiej z możliwych: w ćwierćfinale gdańszczanie wygrali z łodzią AGH Solar Boat, wykręcając 1:40 przeciw 1:52, przy średniej prędkości około 35 km/h. Półfinał przegrali z holenderskim Sunflare Solarteam, prowadzącym całe zawody. Do biegu o trzecie miejsce nie stanęli: odłączył się styk w zabezpieczeniu układu zasilania. Match Race skończyli na czwartej pozycji.
Reklama · BiznesArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →To nie była jedyna awaria. Problem z układem sterowania pojawił się także tuż przed startem slalomu.
Co poprawili po Krakowie
Między lipcową imprezą w Krakowie a Balatonem zespół wymienił kilka kluczowych elementów: akumulator na taki o większej mocy chwilowej, sterownik silnika na bardziej niezawodny, przebudował część układu sterowania lotem i rozbudował telemetrię. Łódź raportuje teraz prędkość, moc napędu, stan naładowania i zużycie energii, co w wyścigu wytrzymałościowym decyduje o strategii.
Sternik POL32, mgr inż. Piotr Pruszko, tak opisuje efekt: „W łódce naprawdę czuć moc. Bardzo dobrze przyspiesza, ale największą różnicę widać w zakrętach – teraz możemy szybko i pewnie pokonywać cały tor w locie".
Reklama · BiznesWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik →Do Balatonalmádi pojechało dwanaście osób, z opiekunem naukowym koła dr inż. Wojciechem Leśniewskim. Julian Serkieza z KSTO KORAB tłumaczy, po co się w to wchodzi: „Nie jedziemy wyłącznie po pierwsze miejsce. Wynik daje obiektywny punkt odniesienia, ale ważniejsze jest to, z czym wracamy. Student może zaprojektować podzespół, zbudować go, sprawdzić w prawdziwym wyścigu, zobaczyć, co wymaga poprawy i przeanalizować zebrane dane. Trudno o pełniejsze doświadczenie inżynierskie".
Sardynia i nabór w październiku
Przed planowanymi zawodami na Sardynii POL32 przejdzie drobne naprawy i modyfikacje, a zespół zapowiada dalsze prace nad systemami fotowoltaicznymi. W październiku KSTO KORAB rozpocznie rekrutację nowych członków.
Dorobek ostatnich dwóch sezonów jest niezły dla jednostki zbudowanej w kole naukowym: szóste miejsce w The Ultimate Solar Boat Challenge w Holandii w 2025 roku, gdzie POL32 przepłynął ponad 160 kilometrów i był jedynym zespołem z zagranicy, który ukończył wszystkie etapy, drugie miejsce w Krakowie i siódme na Balatonie. Politechnika Gdańska, która dekadę temu dopiero szukała drogi do morza, ma dziś na Węgrzech i w Holandii własną wizytówkę na wodzie.
Więcej o inwestycjach, technologiach i rynku w dziale Biznes.























