< Powrót
3
stycznia 2018
Tekst:
dol
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann

Nowy żeglarski rok po polsku

W 2018 roku nie zabraknie polskich żagli na morzach i oceanach świata. Będzie wiele powodów do trzymania kciuków, śledzenia tras i relacji z wypraw. 

Największym, historycznym wydarzeniem będzie rejs „Daru Młodzieży” dookoła świata, który rozpocznie się w maju. Przedsięwzięcie pod nazwą Rejs Niepodległości uświetni 100-lecie naszej niepodległości, a punktem kulminacyjnym wyprawy będzie udział w Światowych Dniach Młodzieży w Panamie, w styczniu 2019 roku. W rejs marzeń z załogą żaglowca szkoleniowego gdyńskiej Akademii Morskiej popłynie stu szczęśliwców w wieku 18-26 lat. Żeby spełnić marzenie trzeba wziąć udział w konkursie ogłoszonym przez kancelarię prezesa Rady Ministrów oraz Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Konkurs składa się z dwóch etapów. W pierwszym rywalizacja polega na przesłaniu zdjęcia lub krótkiego filmu promującego Polskę za granicą, w którym uczestnik zaprezentuje siebie w roli młodego ambasadora swojej „małej ojczyzny” – ulubionego miejsca lub regionu. Do 10 stycznia internauci mogą głosować na wybrany film lub zdjęcie. Liczba oddanych głosów zdecyduje o zakwalifikowaniu autora lub autorki do drugiego etapu zmagań. Będzie nim test wiedzy o morzu i Biblii zaplanowany na 20 stycznia. Stuosobowa załoga zostanie skompletowana z tych, którzy uzyskają najlepsze wyniki w teście. Laureaci popłyną w jednym z pięciu wybranych odcinków na trasie dookoła świata. Podczas postoju w Panamie będą mieli możliwość spotkania z papieżem Franciszkiem. Rejs potrwa niemal rok.

https://pl2018.org

Trwający już ponad dwa lata rejs dookoła świata kontynuuje znacznie mniejszy od „Daru”, ledwie 14-metrowy jacht „Wassyl” z siedmioosobową załogą. Teraz jednostka cumuje w Porth Elizabeth, a żeglarze mają za sobą porty Europy, Wysp Zielonego Przylądka, Ameryki Południowej, Polinezji, Azji. W tym roku będą zmierzać do macierzystego portu w Szczecinie, odwiedzając po drodze m.in. kolejne porty afrykańskie.

http://www.wassyl360.com

Kolejna wokółziemska wyprawa pod polską banderą to samotny rejs non stop Szymona Kuczyńskiego na sześciometrowym jachcie „Atlantic Puffin”. Szymon wyruszył z Plymouth w sierpniu 2017 r. Teraz żegluje przez Pacyfik i jeśli wszystko pójdzie dobrze, zamknie pętlę w maju tego roku i będzie trzecim Polakiem, który zapisze na swoim koncie zwieńczony sukcesem rejs dookoła świata w rejsie solo non stop.

http://www.zewoceanu.pl

W ślad za Szymonem wyruszył we wtorek, 2 stycznia Ireneusz Chwołka, który wystartował z Teneryfy na jachcie „Chief One” i chce opłynąć świat w sto dni. Jego łódka to 24-metrowa jednostka typu Maxi 78. Średnia przelotu z pierwszej doby wynosi ponad 8 węzłów, czyli tyle, ile zakładał samotnik. Jeśli uda się utrzymać dotychczasową prędkość na większości trasy, zakładany termin może zostać dotrzymany. Tym samym wrocławianin wyprzedziłby Szymona Kuczyńskiego (najprawdopodobniej na Atlantyku) i to on zapisałby się na kartach historii polskiego żeglarstwa jako ten, który po Henryku Jaskule i Tomaszu Lewandowskim, opłynął glob solo non stop. Czy uda mu się ta sztuka – przekonamy się za sto dni.

https://eur-share.inreach.garmin.com/IreneuszChwoka

W tym roku rozpocznie się jeszcze jedna polska wokółziemska wyprawa, w ramach obchodów stulecia odzyskania niepodległości. Ambasadorem projektu Polska100 jest Mateusz Kusznierewicz. Oceaniczny jacht pod polską banderą wypłynie w rejs do 100 portów na całym świecie. Wyprawa zakończy się po dwóch latach, w roku stulecia zaślubin Polski z morzem. Rejs został włączony do rządowego programu „Niepodległa”. Wsparcie merytoryczne nad projektem zapewnia Akademia Morska w Szczecinie oraz Polski Związek Żeglarski. Jacht wypłynie ze Szczecina, by przepłynąć 40 tys. mil morskich. Poza rejsem i odwiedzinami w portach, jednostka weźmie udział w regatach żeglarskiego Wielkiego Szlema. Jej główne zadanie to promocja Polski i polskiej kultury.

http://www.polska100.org

Dookoła świata płynie wytrwale, choć nie solo i z postojami, kpt. Mateusz Stodulski, który wspólnie z żoną Karoliną postanowił zrealizować marzenie życia. Śladami Magellana płyną rodzinnie, czasem ze znajomymi i od 2014 odwiedzili już kilkadziesiąt portów na pięciu kontynentach. Nie myślą o żeglarskich rekordach, chcą przeżyć przygodę życia, a przy okazji – jak sami piszą na stronie internetowej rejsu – interesuje ich co wspólnego ma ze sobą Tahiti widziane oczyma Władysława Wagnera na początku XX wieku z Tahiti wieku XXI: Chcemy sprawdzić, gdzie obecnie znajduje się i w którą stronę przesuwa się granica „trzeciego świata”. A może takie określenie jest współcześnie nieadekwatne? Chcemy dowiedzieć się, jak Polacy – Europejczycy, postrzegani są w dzisiejszym świecie. Przede wszystkim jednak chcemy spotkać i poznać zwykłych ludzi. Ich codzienne życie, ich historie, marzenia i troski pragniemy skonfrontować z naszymi na ten temat wyobrażeniami.

Trzeba przyznać, że swój plan realizują konsekwentnie, czerpiąc radość z tego, co przynosi im każda pokonana mila. Do Polski żeglarze ze „Sputnika II” chcą wrócić jesienią tego roku.

http://sputnikteam.pl

Ambitne plany na ten rok ma załoga „Generała Zaruskiego”. Nie znalazł się w nich wprawdzie rejs wokółziemski, ale jest udział w przyszłorocznej edycji The Tall Ships Races na Morzu Północnym. „Zaruski” będzie również reprezentował Gdańsk w Międzynarodowym Dniu Hanzy w Rostocku. Pod jego żaglami przeprowadzona zostanie też kolejna edycja Gdańskiej Szkoły pod Żaglami, rejsy z cyklu „Poznaj Generała” oraz testowe w ramach unijnego projektu Baltic Pass – Maritime Heritage Tours. Planowana jest także współpraca z Łotyszami w ramach Programu Erasmus+.

http://zaruski.pl

Rejs dookoła Antarktydy kontynuuje załoga kpt. Mariusza Kopera na jachcie „Katharsis II”. Polacy chcą pobić rekord trasy i opłynąć najzimniejszy kontynent w czasie krótszym niż 102 dni. „Fryderyk Chopin” będzie kursował przez Atlantyk na trasie do Martyniki realizując program edukacyjny dla młodzieży „Niebieska Szkoła”, a „Pogoria” spędzi większą część roku na Morzu Śródziemnym. Na Bałtyku królować będzie „Zawisza Czarny” na trasach między Polska a Półwyspem Skandynawskim. Na większość terminów są jeszcze wolne miejsca. Pierwszy rejs w kwietniu. Także niedaleko – na Bałtyk i Morze Północne – będzie wyprawiał się w tym roku „Kapitan Borchardt”.

To tylko niektóre przedsięwzięcia z udziałem polskich żeglarzy, jakim będziemy mogli kibicować w tym roku. O tych, które już trwają piszemy regularnie na łamach Żeglarski.info. A te, które przed nami, będziemy na bieżąco relacjonować. Zapraszamy do lektury.