< Powrót
7
września 2021
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Jędrzej Szerle

Pożegnaliśmy Andrzeja Lutomskiego

Rodzina, przyjaciele, trenerzy oraz wychowankowie odprowadzili we wtorek 7 września na miejsce wiecznego spoczynku Andrzeja Lutomskiego, jednego z najbardziej zasłużonych trenerów w historii polskiego żeglarstwa.

– Andrzej Lutomski zawsze dbał o młodzież, nie tylko z naszego miasta, ale z całego środowiska żeglarskiego w naszym kraju – wspominał wiceprezydent Gdyni Marek Łucyk. – Mimo wieku wprowadzał kolejne szalone pomysły, kolejne klasy. Zawsze chciał dobra dla swoich zawodników.

We wtorek 7 września Andrzeja Lutomskiego żegnały na Cmentarzu Witomińskim w Gdyni setki osób. Wśród zgromadzonych byli rodzina i przyjaciele, przedstawiciele samorządów, działacze organizacji sportowych i żeglarskich, trenerzy oraz dziesiątki wychowanków, którzy pierwsze żeglarskie kroki stawiali pod jego okiem.

– Smutny to dzień, kiedy żegnamy naszego przyjaciela, trenera, mentora, osobę, która tak wiele nam dała – mówił Tomasz Chamera, prezes Polskiego Związku Żeglarskiego. – Dla mnie Andrzej był żeglarskim ojcem, nauczył mnie nie tylko żeglarstwa, ale też poszanowania sprzętu i współpracy z ludźmi. Przechodziliśmy niełatwą szkołę, ale to procentowało i procentuje w życiu dorosłym. Dożył wspaniałego wieku i miło było patrzeć, kiedy cały czas aktywnie prowadził zajęcia, inspirował i przekazywał pasję młodym ludziom. Tak będziemy go pamiętali.

O Andrzeju Lutomskim nie zapomniał także Pomorski Związek Żeglarski, w którego zarządzie legendarny trener zasiadał przez 20 lat.

– Andrzej Lutomski był żeglarską legendą i wielkim wzorem dla wielu pokoleń trenerów – tłumaczy Bogusław Witkowski, prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego. – Dlatego na mój wniosek zarząd PoZŻ podjął uchwałę w sprawie nadania Nagrodzie PoZŻ Kryształowy Żagiel w kategorii „Pomorski Trener Roku” imienia Andrzeja Lutomskiego.

Zmarły 2 września w wieku 88 lat Andrzej Lutomski był jedną z żeglarskich legend. Z żeglarstwem zetknął się jeszcze przed II wojną światową na Kiekrzu, a regularnie pływać zaczął jako nastolatek w harcerskiej drużynie wodnej. Po powołaniu do wojska w 1952 roku trafił do Ośrodka Sportów Wodnych Marynarki Wojennej w Gdyni, trenując w klasach Star i Dragon i zdobywając wielokrotnie mistrzostwo Polski. Po zakończeniu kariery zawodniczej zaangażował się w działalność trenerską, którą prowadził przez ponad 55 lat.

Uczestniczył we wprowadzaniu do Polski klas Optimist, Laser i O’pen Skiff. Był także świetnym organizatorem – w 1964 roku założył szkółkę żeglarską przy Przedsiębiorstwie Połowów Dalekomorskich „Dalmor”, na początku lat 70. został kierownikiem sekcji żeglarskiej w MZKS Arka Gdynia, a w 1993 roku założył Miejski Klub Żeglarski Arka Gdynia, w którym objął funkcję komandora. Więcej informacji w Słowniku Biograficznym Żeglarzy Pomorskich.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ