Jedenaście mil dzieli czołową trójkę. DMG MORI Global One wychodzi na prowadzenie w The Ocean Race Atlantic
Słabnące wiatry ścisnęły czołówkę The Ocean Race Atlantic: 8 września 2026 roku o godzinie 12.00 UTC trzy pierwsze jachty dzieliło mniej niż 11 mil morskich do mety w Lorient. Prowadzenie objął japoński DMG MORI Global One Kojiro Shiraishiego, a dotychczasowy lider, 11th Hour Racing Franceski Clapcich, spadł na trzecie miejsce. Przed flotą klin wyżu, przez który trzeba się przedostać przed finiszem.
The Ocean Race Atlantic 2026 · fot. materiały prasowe
The Ocean Race Atlantic 2026 · fot. materiały prasowe
The Ocean Race Atlantic 2026 · fot. materiały prasowePo tygodniu ścigania przez Atlantyk The Ocean Race Atlantic wszedł w fazę, w której o zwycięstwie zadecyduje nie prędkość, lecz przejście przez strefę bezwietrzną. Słabnący wiatr ścisnął czołówkę: 8 września 2026 roku o godzinie 12.00 UTC trzy pierwsze jachty dzieliło mniej niż 11 mil morskich liczonych do mety w Lorient.

Kto prowadzi po siódmej dobie
Na czele klasyfikacji stanął japoński DMG MORI Global One ze skiperem Kojiro Shiraishim, któremu do mety pozostawało 1203 mile morskie. Drugi był francuski United by the Ocean Paula Meilhata ze stratą siedmiu mil, a trzeci amerykański 11th Hour Racing Franceski Clapcich, dotychczasowy lider wyścigu, z dystansem 1214 mil do przebycia. Czwarty niemiecki Team Malizia Borisa Herrmanna tracił do prowadzącego 52 mile i wciąż liczy się w walce o podium.
Reklama · SportReklama dla żeglarstwa sportowegoReklama i współpraca →Miejsce | Jacht | Skiper | Do mety |
|---|---|---|---|
1 | DMG MORI Global One | Kojiro Shiraishi | 1203 Mm |
2 | United by the Ocean | Paul Meilhat | 1210 Mm |
3 | 11th Hour Racing | Francesca Clapcich | 1214 Mm |
4 | Team Malizia | Boris Herrmann | 52 Mm straty |
5 | Embrace the Challenge | Oliver Heer | 340 Mm straty |
6 | MSIG Europe | Conrad Colman | 440 Mm straty |
Japończycy odrobili straty w nocy. Po tym, jak w niedzielę wieczorem wpadli w nieoczekiwaną dziurę bezwietrzną i stracili dystans, ich położenie na południe od rywali pozwoliło popłynąć bardziej bezpośrednim kursem na wschód niż ekipom francuskiej i amerykańskiej, które trzymały się dalej na północ.
Co czeka flotę przed metą
Załogi ścigają się pod wiatr w bryzie 10 do 15 węzłów z południowego wschodu, a przed nimi rozciąga się klin wyżu, przez który trzeba się przedostać, zanim wrócą szybsze kursy z wiatrem. Arisa Moriya z załogi DMG MORI Global One opisała sytuację pogodową tak.
Reklama · SportPromuj swoją markęSprawdź ofertę →Przez ostatnie dwa dni było bardzo wyboiście przy mocnym wietrze, ale teraz wiatr słabnie. Przez kolejne dwa dni sytuacja będzie bardzo zmienna i trudna. Płynęliśmy razem z niżem, ale teraz wychodzimy z jego najmocniejszej części i wkrótce przetniemy wyż. Będziemy więc mieli słaby wiatr pod wiatr, a potem półwiatr i baksztag. Przez najbliższe dni dostaniemy wszystko naraz.
Francesca Clapcich przyznała, że nowe warunki nie są mocną stroną amerykańskiego jachtu.
Te umiarkowane i słabe wiatry z przodu nie są naszą siłą. Wyż się przesuwa, ale nie wiemy, jak szybko. Mamy nadzieję, że potem wejdziemy w mocniejszy wiatr i będzie to półwiatr aż do cypla Bretanii, mniej więcej.
Paul Meilhat spodziewa się, że druga część trasy będzie łatwiejsza od dotychczasowej, i zapowiada finisz w zwartej grupie.
Reklama · SportArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Może płaska woda oznaczać wyższe średnie prędkości. Wyścig jest wciąż otwarty, bo płyniemy pod ten klin bez wiatru, a potem niż, w którym byliśmy, popchnie nas z powrotem w stronę mety. Więc prawdopodobnie dopłyniemy wszyscy razem, co jest świetne dla publiczności oglądającej wyścig. Widzieliśmy też, że Malizia potrafi być czasem bardzo szybka, więc może dołączy do nas przed końcem.
Naprawa grota i pierwsze zwycięstwo Szwajcarów
Piąty w klasyfikacji szwajcarski Embrace the Challenge wrócił do ścigania po naprawie grota, która zajęła załodze niemal cały poprzedni dzień. W poniedziałek jacht płynął z wiatrem z prędkością 18 węzłów, 340 mil za liderami, a Oliver Heer zebrał załogę do rozmowy.
Wiem, że wszyscy są zmęczeni. Ostatnie dwa dni nie były łatwe, były stresujące i wyczerpujące. Jako zespół musimy się zebrać. Wszyscy jesteśmy zawodowcami i w gruncie rzeczy robimy to, co kochamy, czyli żeglujemy. Warunki są teraz naprawdę fajne, więc żeglujmy jako drużyna, rozmawiajmy, słuchajmy się nawzajem, prowadźmy łódkę razem i cieszmy się ostatnimi dwoma tysiącami mil.Reklama · SportWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik →
Tego samego dnia szwajcarska załoga wygrała poniedziałkowy Super Sprint, pierwszy raz w tej serii. Drugi był Team Malizia, a trzecie miejsce zajął nowozelandzki MSIG Europe Conrada Colmana, który wyrwał się ze słabych wiatrów poprzedniej doby i płynął z wiatrem z prędkością 12 węzłów.
Jak to wygląda na tle poprzednich dni
Zmiana na czele jest już trzecia w tym wyścigu. Po pierwszej nocy prowadziła Malizia 4 Borisa Herrmanna, potem prowadzenie przejęła załoga Franceski Clapcich po awariach na niemieckim jachcie, a teraz na czele są Japończycy. Wyścig wystartował 2 września z akwenu przed Nowym Jorkiem, a każdą czteroosobową załogę tworzą dwie kobiety i dwóch mężczyzn.
Umiarkowana pogoda ma też stronę praktyczną: po kilku dobach ostrego ścigania na 60 stopowych jachtach IMOCA wspomaganych foilami żeglarze wreszcie mogli zjeść, przespać się i odzyskać siły przed decydującą częścią trasy. Codzienne pozycje floty i komentarze z pokładów publikuje World Sailing wspólnie z organizatorem wyścigu.
Kto pierwszy wpłynie do Lorient w The Ocean Race Atlantic?























