Za nami wymagające Regaty o Puchar Magnolii
Pogoda rozdawała karty, ale ostatecznie udało się przeprowadzić Regaty o Puchar Magnolii, które w dniach 23-24 maja odbyły się na Jeziorze Dąbie w Szczecinie. Nie były to łatwe …
Puchar Magnolii 2026 Fot Centrum ZeglarskiePogoda rozdawała karty, ale ostatecznie udało się przeprowadzić Regaty o Puchar Magnolii, które w dniach 23-24 maja odbyły się na Jeziorze Dąbie w Szczecinie. Nie były to łatwe regaty, ale załogi 19 jachtów ukończyły je z poczuciem udanej zabawy i dobrej, sportowej rywalizacji.
Sobotni poranek przywitał żeglarzy słońcem, błękitnym niebem oraz przyjemną temperaturą. Jenak przyjemna pogoda niosła za sobą utrudnienia w postaci słabego wiatru albo jego braku. Organizatorzy planowali przeprowadzić maksymalnie po 5 wyścigów dla każdej grupy jachtów: KWR, Yardstick I, Yardstick I i Carina (bez przeliczeń). Ale tego dnia nie odbył się ani jeden. Na szczęście dla zawodników, w niedzielę sytuacja zmieniła się na tyle, że odbyły się aż po cztery wyścigi w każdej flocie.
Reklama · SzczecinTwoja reklama tutajReklama i współpraca →– Chociaż większość z nas cieszyła się sobotnim słońcem i bezchmurnym niebem, dla żeglarzy biorących udział w regatach o Puchar Magnolii taka pogoda nie była wymarzona. Pełne słońce i niemal całkowita flauta dały się zawodnikom we znaki. I chociaż pierwszego dnia zawodów nie udało się rozegrać żadnego oficjalnego wyścigu, dobre nastroje nie opuszczały żeglarzy. Na szczęście niedziela była dniem, w którym nie tylko świeciło słońce, ale także pojawił się wiatr, pozwalający na rozegranie łącznie czterech wyścigów. Stabilny, zachodni wiatr w porywach do 12-14 węzłów oraz słońce i temperatura sięgająca komfortowych 18 st. C stworzyły idealne warunki do prawdziwej, żeglarskiej rywalizacji. To było piękne żeglarskie widowisko, a załogi walczyły między sobą do samego końca – mówi Celina Wołosz, rzecznik prasowy Centrum Żeglarskiego w Szczecinie.
Pewnie w grupie KWR zwyciężył jacht „Lisica” Adama Lisieckiego (Jacht Klub AZS Szczecin), który wygrał aż trzy wyścigi. Drugie miejsce zajął „Moher 3” Roberta Łęckiego (YKP Szczecin/KŻS), a na trzeciej pozycji regaty ukończył „Emilie” z Januszem Skrzeczem za sterem. Ścigało się pięć łódek.
Bardzo zacięta rywalizacja do ostatniego wyścigu toczyła się w sześciojachtowej grupie Yardstick I. Najlepszy okazał się „Venandi STr”, dowodzony przez Marcina Mrówczyńskiego (Centrum Żeglarskie), który o zaledwie jeden punkt wyprzedził jednostkę „Zryw” Jędrzeja Owczarskiego (Centrum Żeglarskie). Na najniższym stopniu podium znalazła się łódź „Zara” Pawła Rojewskiego (SEJK Pogoń Szczecin).
Reklama · SzczecinPromuj swoją markęSprawdź ofertę →Emocji nie brakowało także we flocie Yardstick II, o czym świadczy to, że pomiędzy każdą z jednostek, które zajęły trzy pierwsze lokaty, były zaledwie dwa punkty. Tutaj ze zwycięstwa cieszyła się załoga jachtu „Mieciu” Mieczysława Szweda (Centrum Żeglarskie), a dwa kolejne miejsce na podium zajęły „Corsa”, sterowana przez Michała Dzwonkowskiego (Jacht Klub AZS Szczecin) oraz „Kosmatka” Marii Sobańskiej (Centrum Żeglarskie). Rywalizowało pięć łodzi.
Natomiast w grupie Carina ścigały się trzy jednostki. Wszystkie wyścigi wygrał „Bez” Edmunda Przybylskiego, druga była „Iwa” z Sewerynem Szponarem za sterem, a trzecią pozycją zajęła „Lilia” Huberta Hudzika. Wszyscy reprezentowali Centrum Żeglarskie w Szczecinie.











