< Powrót
25
maja 2026
Tekst:
Maciej Frąckiewicz
Zdjęcie:
Centrum Żeglarskie
Regaty o Puchar Magnolii 2026

Za nami wymagające Regaty o Puchar Magnolii

Pogoda rozdawała karty, ale ostatecznie udało się przeprowadzić Regaty o Puchar Magnolii, które w dniach 23-24 maja odbyły się na Jeziorze Dąbie w Szczecinie. Nie były to łatwe regaty, ale załogi 19 jachtów ukończyły je z poczuciem udanej zabawy i dobrej, sportowej rywalizacji.

Sobotni poranek przywitał żeglarzy słońcem, błękitnym niebem oraz przyjemną temperaturą. Jenak przyjemna pogoda niosła za sobą utrudnienia w postaci słabego wiatru albo jego braku. Organizatorzy planowali przeprowadzić maksymalnie po 5 wyścigów dla każdej grupy jachtów: KWR, Yardstick I, Yardstick I i Carina (bez przeliczeń). Ale tego dnia nie odbył się ani jeden. Na szczęście dla zawodników, w niedzielę sytuacja zmieniła się na tyle, że odbyły się aż po cztery wyścigi w każdej flocie.

Chociaż większość z nas cieszyła się sobotnim słońcem i bezchmurnym niebem, dla żeglarzy biorących udział w regatach o Puchar Magnolii taka pogoda nie była wymarzona. Pełne słońce i niemal całkowita flauta dały się zawodnikom we znaki. I chociaż pierwszego dnia zawodów nie udało się rozegrać żadnego oficjalnego wyścigu, dobre nastroje nie opuszczały żeglarzy. Na szczęście niedziela była dniem, w którym nie tylko świeciło słońce, ale także pojawił się wiatr, pozwalający na rozegranie łącznie czterech wyścigów. Stabilny, zachodni wiatr w porywach do 12-14 węzłów oraz słońce i temperatura sięgająca komfortowych 18 st. C stworzyły idealne warunki do prawdziwej, żeglarskiej rywalizacji. To było piękne żeglarskie widowisko, a załogi walczyły między sobą do samego końca – mówi Celina Wołosz, rzecznik prasowy Centrum Żeglarskiego w Szczecinie.

Pewnie w grupie KWR zwyciężył jacht „Lisica” Adama Lisieckiego (Jacht Klub AZS Szczecin), który wygrał aż trzy wyścigi. Drugie miejsce zajął „Moher 3” Roberta Łęckiego (YKP Szczecin/KŻS), a na trzeciej pozycji regaty ukończył „Emilie” z Januszem Skrzeczem za sterem. Ścigało się pięć łódek.

Bardzo zacięta rywalizacja do ostatniego wyścigu toczyła się w sześciojachtowej grupie Yardstick I. Najlepszy okazał się „Venandi STr”, dowodzony przez Marcina Mrówczyńskiego (Centrum Żeglarskie), który o zaledwie jeden punkt wyprzedził jednostkę „Zryw” Jędrzeja Owczarskiego (Centrum Żeglarskie). Na najniższym stopniu podium znalazła się łódź „Zara” Pawła Rojewskiego (SEJK Pogoń Szczecin).

Emocji nie brakowało także we flocie Yardstick II, o czym świadczy to, że pomiędzy każdą z jednostek, które zajęły trzy pierwsze lokaty, były zaledwie dwa punkty. Tutaj ze zwycięstwa cieszyła się załoga jachtu „Mieciu” Mieczysława Szweda (Centrum Żeglarskie), a dwa kolejne miejsce na podium zajęły „Corsa”, sterowana przez Michała Dzwonkowskiego (Jacht Klub AZS Szczecin) oraz „Kosmatka” Marii Sobańskiej (Centrum Żeglarskie). Rywalizowało pięć łodzi.

Natomiast w grupie Carina ścigały się trzy jednostki. Wszystkie wyścigi wygrał „Bez” Edmunda Przybylskiego, druga była „Iwa” z Sewerynem Szponarem za sterem, a trzecią pozycją zajęła „Lilia” Huberta Hudzika. Wszyscy reprezentowali Centrum Żeglarskie w Szczecinie.

Pełne wyniki