< Powrót
10
sierpnia 2018
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
Józef Szymańda

Od Armii Krajowej, przez J-140, po norweskie rejsy! Żeglarskie losy Józefa Szymańdy

Służył w Armii Krajowej, był jednym z założycieli Jachtklubu Stoczni Gdańskiej i współtworzył słynne stalowe jachty J-140 i J-80. Józef Szymańda miał też swoje wielkie rejsy, ale dopiero na emeryturze.

Józef Stanisław Szymańda urodził się 18 września 1928 roku w Pszczynie, w rodzinie o bogatych tradycjach patriotycznych. Jego rodzicami byli Franciszka z domu Smolin oraz pochodzący z Opolszczyzny Piotr Szymańda, uczestnik II i III powstania śląskiego.

W latach 20. jego rodzina osiadła w Pszczynie, gdzie Józef się urodził i dorastał. Po wybuchu II wojny światowej został wywieziony na roboty do folwarku na Opolszczyźnie. Tam związał się z wywiadem Armii Krajowej, z którym współpracował pod pseudonimem „Szymon”. Po zakończeniu II wojny światowej kontynuował naukę, a w 1947 roku rozpoczął edukację w Technikum Budowy Okrętów „Conradinum” w Gdańsku. W 1950 roku zdał maturę, ale ze względu na pochodzenie oraz działalność w AK i harcerstwie nie dostał skierowania na studia, lecz do pracy w Centralnym Biurze Konstrukcji Okrętowych. Mimo tego udało mu się w trybie wieczorowym ukończyć na Politechnice Gdańskiej studia w zakresie konstrukcji mechanicznych i okrętownictwa.

Józef Szymeńda w CBKO był zatrudniony do 1971 r., następnie w Centrum Techniki Okrętowej. Na emeryturę przeszedł 1 stycznia 1983 r. Podczas pracy zawodowej specjalizował się w statkach towarowych, promach oraz jednostkach i budowlach specjalnych do eksploatacji podwodnych zasobów ropy naftowej i gazu ziemnego.

Jeszcze przed wojną wraz z rodzeństwem pływał własnoręcznie zbudowanym kajakiem po rozlewiskach rzeki Pszczyny. Zbyt młody na drużynę żeglarską, należał jednak do harcerstwa. Do IV Żeglarskiej Drużyny Harcerskiej w Pszczynie wstąpił dopiero po zakończeniu działań wojennych. I od razu, w 1945 r. zbudował jolkę „Szkwał”- swój pierwszy jacht. Po przyjeździe na Pomorze w 1947 roku kontynuował przygodę z żeglarstwem w VII Drużynie Harcerskiej w Gdańsku, a rok później związał się z Yacht Klubem Polski Gdynia. W 1951 roku został członkiem Sekcji Żeglarskiej „Stal”, później przekształconej w Jachtklub Stoczni Gdańskiej, którego był jednym z założycieli.

Pracę zawodową Józef Szymańda połączył z pasją żeglarską konstruując jachty. W latach 50. razem z Henrykiem Kujawą, Włodzimierzem Kuchtą i Romanem Borawskim był twórcą stalowych jednostek pełnomorskich J-140 (m.in. „Otago” i „Śmiały”), a później J-80 (m.in. „Freya” i „Alf”). Brał udział również w stworzeniu dokumentacji jachtu „Kismet” oraz zaprojektował m.in. „Marzenę” i „Ficott” w 1958 r., „Karolinkę I” (1959 r.), „Amok” (1960 r.), „Filipinkę” (1963 r.), „Karolinkę II” (1968 r.), „Balbinkę” (1973 r.), „Simonkę” (1985 r.) i „Jerzynkę” (1986 r.).

Na zaprojektowanych przez siebie jachtach Józef Szymeńda pływał z rodziną. W 1955 roku powstał projekt „Meluzyny”, którą zbudował dwa lata później, w 1975 roku zaś „Karolinkę II”, a w latach 1991-2001 „Norrę”.

W okresie PRL ze względu na pochodzenie i przeszłość w Armii Krajowej Józef Szymeńda rzadko otrzymywał zgodę na pływanie pełnomorskie. W 1966 roku na „Otago” odbył bałtycki rejs m.in. na Bornholm i do Kopenhagi, a w latach 70. dotarł do Tallina, Rygi i Kłajpedy. Dalsze wyprawy rozpoczął dopiero w 1998 roku, pływając z żoną Ulą na zbudowanym przez siebie jachcie „Norra” po Bałtyku i norweskich fiordach. Za te rejsy uhonorowani zostali przez Nagrodą Conrada 2004, Międzynarodową Nagrodą Conrady – Indywidualności Morskie 2004 oraz wyróżnieniem nagrody Kolosy 2001.

Za całokształt dokonań Józef Szymańda 6 lipca 2018 roku został odznaczony Medalem za Szczególne Zasługi dla Pomorskiego Żeglarstwa.

Zapraszamy do posłuchania opowieści Józefa Szymańdy o budowie pierwszej łódki.

Józef Szymańda jest kolejnym żeglarzem, który znalazł się w Słowniku Biograficznym Żeglarzy Pomorskich, projekcie realizowanym od 2014 roku przez Pomorski Związek Żeglarski. Słownik gromadzi  biogramy, dokumenty i zdjęcia najbardziej zasłużonych żeglarzy. Do tej pory opracowano blisko 20 haseł.

 

PODZIEL SIĘ OPINIĄ