Historia

Znani i nieznani: Maciej Krzesiński

Na co dzień jest dyrektorem ds. marketingu i współpracy z zagranicą w Zarządzie Morskiego Portu Gdynia i nadzoruje projekt budowy Portu Zewnętrznego. Współtworzył Fundację Rozwoju Polskiego Żeglarstwa Regatowego, …

Maciej krzesinskimaciej krzesinski 03
Galeria zdjęć (1) - zobacz wszystkie

Na co dzień jest dyrektorem ds. marketingu i współpracy z zagranicą w Zarządzie Morskiego Portu Gdynia i nadzoruje projekt budowy Portu Zewnętrznego. Współtworzył Fundację Rozwoju Polskiego Żeglarstwa Regatowego, której jest prezesem, a w wolnych chwilach szkoli przyszłych żeglarzy. Mimo tych obowiązków Maciej Krzesiński znajduje czas na ściganie się w regatach.

– Kiedy zaczął pan żeglować?

– Miałem jakieś 10, może 11 lat, kiedy trafiłem do drużyny harcerskiej w Helu, gdzie mieszkałem. Chcąc być harcerzem nie miałem wyboru, bo wtedy była u nas jedna drużyna – wodniacka, która zresztą właśnie się tworzyła. I tak to się zaczęło. A pierwszą łódką, na której pływałem była słynna Dezeta, więc ćwiczyłem i żeglowanie, i wiosłowanie.

– Nie miał pan okazji żeglować na jeziorach.

– Mieszkałem w Helu, najbardziej morskim miejscu w Polsce. „Od zawsze” byłem żeglarzem morskim i tak już pewnie zostanie. Uważam jednak, że jeziora są nie do przecenienia, zwłaszcza jeśli chodzi o naukę żeglarstwa. I są żeglarze im wierni w dorosłym życiu także.

– Co było po Dezecie?

– Dość długi okres przerwy spowodowanej nauką, studiami i obowiązkami zawodowymi. Jednak z czasem zaczęło mi brakować czegoś, co mógłbym robić w wolnym czasie. Naturalnym wyborem było żeglarstwo, które już znałem i które rzeczywiście mnie interesowało.

– Kiedy to było?

– Jakieś sześć lat temu, czyli relatywnie nie tak dawno.

– Jak się pan czuł ponownie pod żaglami?

– Z żeglarstwem jest jak z jazdą na rowerze – tego się nie zapomina. Jednak od czasu mojego żeglowania na Dezecie sporo się zmieniło. Pojawiły się nowe technologie i nowe łódki. Dlatego najpierw zrobiłem serię kursów na poszczególne patenty. To było bardziej potwierdzenie tego co już umiem, niż nauka, ale przydało się. Zrobiłem też kursy instruktorskie i zacząłem współpracować z Akademią Żeglowania działająca przy Yacht Klubie Polski Gdynia, a ostatecznie wstąpiłem także do klubu. Przejście tej ścieżki zajęło mi kilka lat.

– Był pan czynnym instruktorem?

– Tak, oczywiście. Przy czym w minionych latach udzielałem się w tej roli częściej. Teraz, ze względu na obowiązki zawodowe, musiałem ograniczyć prowadzenie szkoleń, ale nie zrezygnowałem z nich zupełnie. Za kilka tygodni poprowadzę rejs szkoleniowy w Chorwacji. Zdarza mi się też egzaminować kandydatów na poszczególne patenty.

– Woli pan małe jachty czy większe jednostki?

– Staram się być wszechstronny. Pływam na takich jachtach, jakie widzimy w gdyńskiej marinie, ale bywam też oficerem na „Pogorii”. Pływam z różnymi ludźmi. Często jest to młodzież licealna, właśnie na „Pogorii”, a zdarzają się też dorośli. Szkolenie w załogach jest mi szczególnie bliskie, bo mogę realizować ideę Zaruskiego związaną z wychowaniem morskim. Uważam, że na Wybrzeżu każde dziecko powinno przejść taką morską edukację. To niezła szkoła życia i bardzo wpływa na kształtowanie charakteru młodych ludzi.

– Woli pan starty w regatach czy działalność szkoleniową?

– Obie formy aktywności traktuję równo. Z jednej strony bardzo lubię się ścigać, choć nie uważam się za wielkiego regatowca. Robię to samotniczo, bo na co dzień mam kontakt z ludźmi i żeglowanie w pojedynkę pozwala mi się zrelaksować. Z drugiej wykorzystuję fakt, że mam łatwy kontakt z ludźmi w pracy szkoleniowej. Robię to chyba skutecznie, bo moi podopieczni nie oblewają egzaminów.

– Z kim łatwiej się pan dogaduje, z dorosłymi czy z młodzieżą?

– Każdy człowiek jest inny i trzeba mieć do kursantów indywidualne podejście. Z pewnością młodzież bardziej słucha tego, co się do niej mówi. Dorośli nie podporządkowują się tak łatwo. Mają z tym problem. Jednak na jachtach morskich wszelka niesubordynacja mija przy pierwszym większym wietrze, przy pierwszym przechyle. Wszelkie dyskusje się kończą.

– Doświadczenie żeglarskie przekłada się w pana przypadku na pracę zawodową?

– Bardzo często porównuje firmę do statku czy jachtu. Firma to ludzie i sprzęt, który wykorzystują w pracy. Z załogą na statku jest podobnie. Bez sprawnego teamu i statku nie osiągnie się ani właściwej prędkości, ani zamierzonego celu. Widzę tu duże analogie w sferze podejmowania decyzji i kontaktów z ludźmi. Nie bez powodu starsi, doświadczeni oficerowie zajmują stanowiska menadżerskie po zejściu na ląd i świetnie sobie radzą. Oni po prostu robili to już wcześniej przez całe lata i niejednokrotnie w znacznie trudniejszych warunkach.

– Przy tak licznych obowiązkach miewa pan czas na rodzinne żeglowanie?

– Oczywiście! Pływam z żoną i z dziećmi, choć córka poszła w ślady mamy i woli jazdę konną. Syn natomiast pływa ze mną od najmłodszych lat. Pierwszy raz wsiadł na łódkę, kiedy miał trzy lata. Już wtedy pływaliśmy po Zatoce, z zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa rzecz jasna.

– Ten rok jest szczególny jeśli chodzi o przebieg sezonu żeglarskiego. Okazji do pływania nie było za wiele…

– Przed rokiem musiałem ograniczyć żeglowanie ze względu na obowiązki zawodowe. Teraz jestem odpowiedzialny za duży projekt w Porcie Gdynia. W tym roku podobnie – nie popływaliśmy. Za to w najbliższy weekend mamy zamiar wypożyczyć Pucka i popływać rodzinnie.

– Kiedy sytuacja wróci do normy, jak będzie wyglądał pana sezon żeglarski?

– Jakiś czas temu powołaliśmy do życia Fundację Rozwoju Polskiego Żeglarstwa Regatowego. Chcemy szkolić młodych adeptów żeglarstwa sportowego, propagować żeglarstwo morskie i wspierać udział naszych żeglarzy w startach na imprezach regatowych na świecie. W ramach tych działań w kwietniu organizujemy rejsy dla młodzieży oraz wolontariuszy, którzy z nami współpracują. I tak pływamy do października. Każdy sezon, z wyjątkiem tegorocznego, staram się więc spędzać jak najintensywniej. Co roku układam sobie też kalendarz regat, w których chciałbym wziąć udział. Nie udaje się go zwykle zrealizować w pełni, ale jeśli robię to w 80 procentach, jestem zadowolony.

– Woli pan rolę załoganta czy skippera?

– Chyba jednak wolę być skipperem. Nie jestem najlepszym załogantem, mam krnąbrny charakter. Dlatego, żeby nie przeszkadzać komuś jako załogant, pływam samotnie. Wtedy zdany jestem na siebie i tylko do siebie mogę mieć pretensje.

– Jakie jest pańskie żeglarskie marzenie?

– Moim marzeniem jest udział w regatach, które zakładają przepłynięcie Atlantyku. Idealne byłyby regaty Mini Transat, ale start w tej imprezie wymaga intensywnego przygotowania, a ja teraz nie mam na to czasu. Poza tym przygotowanie łódki wymaga sporych nakładów finansowych. Postęp technologiczny jest dość duży i trzeba mieć spore fundusze. Na razie rozglądam się za innymi rozwiązaniami. Są takie regaty, jak Setką przez Atlantyk, jest też łódka 5.80. Śledzę co się dzieje w tych klasach i mam nadzieję, że uda mi się przepłynąć Atlantyk.

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Nowy numer magazynu Wiatr na wrzesień-listopad 2026 13 października 202600:39 Magazyn Wiatr: Baranowski i żagle z Gdańska u Nolana Historia Mateusz Praszczak · 1 min czytania Kapitan Krzysztof Baranowski, 88 lat, kurs na Durban 13 października 202600:34 Kapitan Baranowski 258 mil od Durbanu Rejsy Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Dekoracja zwycięzców Szczecin Match Race 2026 na scenie z pucharem 12 października 202616:25 Szczecin Match Race 2026: wygrywa Jakub Gołębiowski Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 4 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026Nasz patronat 12 października 202615:09 Poland Boat Show 2026: podsumowanie targów w Nadarzynie Biznes Oskar Wojciechowski · 8 min czytania Próchno i Rdza 2026Nasz patronat 12 października 202614:45 Próchno i Rdza 2026: sztorm w Helu, parada w Gdyni Turystyka Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Długi drewniany rumpel osadzony na głowicy steru na pokładzie klasycznego jachtu 11 października 202620:15 Rumpel: co to jest i jak sterować rumplem Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat kursów jachtu względem wiatru z zaznaczonym martwym kątem i bajdewindem 11 października 202619:11 Bajdewind: co to jest i jak płynąć pod wiatr Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat jachtu mieczowego z zaznaczonymi na czerwono szotami grota i foka 11 października 202618:09 Szot: co to jest i jak się go używa na jachcie Baza wiedzy Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Kabestan szotowy na jachcie z czerwoną liną owiniętą wokół bębna i włożoną korbą 11 października 202617:11 Kabestan: co to jest i jak działa na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat bomu zamocowanego do masztu z obciągaczem, topenantą, szotem i rozpiętym grotem 11 października 202616:05 Bom: co to jest i do czego służy na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Jacht Faenol Stevena Goddarda na wodach przy Antigui 11 października 202615:11 Antigua Racing Cup 2027 odbędzie się od 17 do 21 marca Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Jesień w Szczecinie, materiały promocyjne Szczecińskiej Karty Turystycznej 11 października 202614:03 Szczecińska Karta Turystyczna: trzy dni za 30 zł i Turystyka Redakcja · 2 min czytania AC75 Luna Rossa na foilach podczas treningu w Cagliari 11 października 202613:01 Luna Rossa skróciła trening w Cagliari. Nurek Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Załoga Emirates Team New Zealand przy problemie z szotami foka na AC75 w Auckland 11 października 202611:00 Emirates Team New Zealand stracił 40 minut przez Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Jimmy Cornell, żeglarz oceaniczny i autor przewodników po trasach oceanicznych 11 października 202609:04 Jimmy Cornell: pół wieku rejsów i planowania tras Rejsy Andrzej Jaworski · 2 min czytania Piotr Cichocki z polską flagą na najwyższym stopniu podium w Portimão 11 października 202608:51 Cichocki podwójnym mistrzem świata w Portimão Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026 11 października 202607:59 Poland Boat Show 2026: co zobaczyć w weekend Biznes Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Dzień 3 Szczecin Match Race 11 października 202602:45 Szczecin Match Race: Gołębiowski wygrał Round Robin Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Trzech żeglarzy Aspire z uniesionymi rękami na pokładzie jachtu klasy 5.5 Metre w Lavrion 11 października 202601:33 Aspire wygrywa mistrzostwa świata 5.5 Metre w Lavrion Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie 10 października 202612:23 Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Mike Gemperline's Defiance team finish 3rd in the Allstate Sugar Bowl J/22 Worlds at New Orleans 10 października 202612:09 Glenn Darden i Baby Doll mistrzami świata J/22 w Nowym Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Morka MSPiR 9 października 202614:59 MORKA przed chrztem w Trzebieży. SAR zapowiada Biznes Mateusz Praszczak · 1 min czytania Podsumowanie sezonu 2026 - Centrum Żeglarskie 9 października 202613:39 Centrum Żeglarskie w Szczecinie kończy sezon z ośmioma Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Offshore Double Handled 9 października 202611:11 World Sailing zapowiada konsultacje o technologiach w Sport i regaty Mateusz Praszczak · 1 min czytania