Sport i regaty

Znani i nieznani: Zdzisław Staniul

Uczestnik letnich igrzysk olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku oraz w Atlancie w 1996 roku. Jako trener polskiej kadry narodowej w klasie 470, doprowadził Agnieszkę Skrzypulec i Jolantę …

IMG 20210813 WA0000
Galeria zdjęć (1) - zobacz wszystkie

Uczestnik letnich igrzysk olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku oraz w Atlancie w 1996 roku. Jako trener polskiej kadry narodowej w klasie 470, doprowadził Agnieszkę Skrzypulec i Jolantę Ogar do srebrnego medalu igrzysk Tokio 2020. Zdzisław Staniul opowiada o swoich początkach w żeglarstwie, pasji, a także marzeniach.

– Jak to się stało, że związał pan życie z żeglarstwem? 

– Pochodzę z Węgorzewa i moja przygoda z żeglarstwem rozpoczęła się od sekcji regatowej w tamtejszym klubie żeglarskim. Na pierwszy trening zaprosił mnie mój kuzyn i zaczęliśmy pływać na łódce klasy Cadet. Następnie, po ukończeniu ośmioklasowej szkoły podstawowej, przeniosłem się do szkoły mistrzostwa sportowego w Mrągowie.

– Jolanta Ogar rozpoczęła karierę żeglarską dopiero w wieku 24 lat. A pan?

– Ja nie zacząłem aż tak późno, ale i tak później niż większość żeglarzy, bo w wieku lat 12. Często zdarza się, że dzieci żeglują już od około ósmego roku życia, a nawet od szóstego, tak jak jeden z moich synów.

– Czy po klasie Cadet od razu przesiadł się pan na 470?

– Kiedy byłem zawodnikiem Bazy Mrągowo, przez jakiś czas pływałem na jednoosobowym jachcie klasy OK Dinghy.

– Pana największy sukces w karierze?

– Dwukrotny udział w igrzyskach olimpijskich, najpierw w Barcelonie w 1992 roku oraz cztery lata później w Atlancie. Razem ze sternikiem Markiem Chocianem, nie zbliżyliśmy się nawet do pozycji medalowych, ale już samo zakwalifikowanie się na igrzyska było dużym osiągnięciem. Zajęliśmy najpierw miejsce dwudzieste pierwsze na trzydzieści siedem załóg, a następnie szesnaste na trzydzieści sześć duetów. Obecnie niektórzy zajmują podobne pozycje, a mają dużo lepsze możliwości, by się przygotować. Ponadto na igrzyskach startuje teraz tylko dziewiętnaście załóg, więc z tej perspektywy nasze wyniki nie były takie złe.

– Pływał pan tylko z Markiem Chocianem?

– Wcześniej z Mirosławem Kołodziejczykiem i to też jest ważne nazwisko w mojej karierze na 470. Marek Chocian startował wtedy na jachcie klasy 420, a ja byłem już wyszkolonym załogantem do klasy 470 i tuż przed maturą zaczęliśmy pływać razem. W takim składzie rywalizowaliśmy później przez kilkanaście lat.

– Kiedy postanowił pan zakończyć karierę zawodniczą i rozpocząć pracę jako trener? 

– Po igrzyskach olimpijskich w Atlancie pojawiła się nowa klasa, którą był 49er i ja z Markiem, a także obecny trener kadry narodowej tej klasy, Paweł Kacprowski, zaczęliśmy jako pierwsi w Polsce żeglować na tych łódkach. Postanowiliśmy przygotowywać się do startu na igrzyskach w Sydney w 2000 roku, ale około półtora roku przed tą imprezą Marek Chocian zrezygnował z dalszego pływania i tym samym ja również zakończyłem karierę.

– A jaki był powód rezygnacji? 

– Dostał ze strony Polskiego Związku Żeglarskiego propozycję objęcia funkcji trenera kadry narodowej.

– Zauważyłem, że zawodnicy, którzy kończą karierę, dość szybko zaczynają pracę z kadrą, albo w Polsce, albo z żeglarzami z innych krajów. W pana przypadku było inaczej.

– Przeszedłem trochę inną drogę. Pracę trenerską zacząłem od podstaw, od szkółki żeglarskiej, czyli najniższego poziomu. I jestem z tego zadowolony, ponieważ życie pokazało, że w moim przypadku była to najlepsza droga kariery. Później trenowałem grupę B, następnie grupę A w klasie Optimist, a moi zawodnicy zdobywali tytuły mistrzów Europy. Potem przeniosłem się do Niemiec i także przeszedłem podobną drogę, czyli od podstaw do medalu mistrzostw świata. Jeszcze później powtórzyłem to samo w Szwajcarii.

– Pamięta pan swój pierwszy sukces trenerski?

ReklamaTwoja reklama tutajReklama i współpraca →

– Było to w 2003 roku, kiedy Piotr Radowski zdobył dla Polski pierwszy w historii złoty medal mistrzostw Europy w klasie Optimist. Z kolei rok później ten sam wyczyn powtórzył Wojciech Zemke, a czwarte miejsce zajęła Agnieszka Skrzypulec. I to właśnie w 2004 roku po raz pierwszy miałem z nią kontakt. Natomiast w 2005 roku zaczęła się seria medali mistrzostw świata moich zawodników podczas pracy w Niemczech.

– Jaki był dla pana najtrudniejszy moment w karierze zawodniczej?

– Myślę, że jej zakończenie, ponieważ stało się to niedługo przed igrzyskami w Sydney. Co prawda nie byliśmy faworytami do medalu, ale planowaliśmy powalczyć. Rezygnacja Marka z dalszych startów była dla mnie trudna. Z perspektywy czasu jednak nie żałuję i myślę, że może nawet wcześniej mogłem rozpocząć pracę trenerską.

– A w karierze trenerskiej?

– Najbardziej stresujące okresy podczas mojej pracy były wtedy, kiedy Agnieszka Skrzypulec miała problemy ze znalezieniem załogantki.

– Dostrzega pan różnicę w treningu zawodników teraz i przed 3o laty?

– Wydaje mi się, że teraz zawodnicy są o wiele bardziej atletyczni. Każdego dnia pracują nad swoją kondycją, poświęcając więcej czasu na trening ogólnorozwojowy. Nie było oczywiście tak, że my z Markiem nic nie robiliśmy, ale na pewno byliśmy na niższym poziomie niż obecni zawodnicy. Drugą różnicą jest to, że nie mieliśmy możliwości pływania zimą, więc nasz sezon rozpoczynał się w kwietniu. W związku z tym przez kilka miesięcy byliśmy bez treningów na wodzie. Wtedy nie było możliwe wyjeżdżanie na zgrupowania za granicę, a kilka miesięcy bez żeglowania robiło ogromną różnicę, ponieważ traciło się ciągłość w treningach. Dlatego bardzo przeżyliśmy sytuację, kiedy Agnieszka Skrzypulec przez pięć miesięcy nie mogła pływać z powodu kontuzji, bo później ciężko było jej wrócić do formy sprzed urazu.

– Ale udało się i to jakim stylu! Mam wrażenie, że bardziej spodziewano się medalu olimpijskiego w Tokio u naszych windsurferów niż w innych klasach.

– Wcześniejsze wyniki nie wskazywały na to, że Agnieszka i Jola będą zdecydowanymi kandydatkami do medalu olimpijskiego. Agnieszka po raz pierwszy zeszła na wodę pod koniec września 2020 roku, ale trudno nazwać to treningiem. Tak naprawdę trenowanie rozpoczęło się od listopada, ale wtedy jeszcze nie była możliwa praca na pełnych obrotach. Świadomie unikaliśmy dużej aktywności w mediach społecznościowych. Woleliśmy skupić się na jak najlepszym przygotowaniu do zawodów.

– Czy po doprowadzeniu Agnieszki Skrzypulec i Jolanty Ogar do medalu olimpijskiego ma pan jeszcze jakieś marzenia związane ze sportem?

– Mam, ale wolę o nich nie mówić. W każdym razie nadal jestem głodny pomagania zawodnikom w osiąganiu jak najlepszych wyników i zdobywaniu medali.

– A marzenie niezwiązane ze sportem?

– Nie chciałbym, żeby moje życie się zbytnio zmieniało, ponieważ jestem szczęśliwy ze swoją rodziną i zadowolony z tego co udało mi się w życiu osiągnąć.

– Trudno jest łączyć obowiązki trenera z życiem rodzinnym?

– Kiedyś było to o wiele trudniejsze. Teraz są znacznie większe możliwości dzięki różnego rodzaju komunikatorom więc zazwyczaj kilka razy dziennie rozmawiam z żoną. Nie ukrywam, że rzadko dochodzi między nami do kłótni. Często mówi się, że kryzys małżeński pojawia się między trzecim a piątym rokiem od ślubu, ale na szczęście my go jak na razie nie doświadczyliśmy i mam nadzieję, że tak pozostanie. Moi synowie też są żeglarzami. Jeden zakończył swoją przygodę z tym sportem, a drugi aktualnie żegluje i w tym roku wywalczył tytuł mistrza świata juniorów w klasie 49er. To pokazuje, że sport jest ważnym elementem w naszej rodzinie. Aczkolwiek niedawno uświadomiłem sobie, że w ciągu ostatnich trzydziestu lat tylko dwa razy spędziłem święta Bożego Narodzenia w domu. To jest niestety jeden z kosztów jaki ponosi rodzina.

– Ta praca bywa stresująca, ma pan swój sposób na relaks?

– Najbardziej skuteczny jest rower. Ale rozluźnia mnie także czas spędzany w ogrodzie oraz czytanie książek i słuchanie audiobooków. Te czynności pozwalają mi oczyścić umysł.

Zdzisław Staniul, ur. 3 lutego 1965 roku, trener i były zawodnik klasy 470. Karierę żeglarską zaczął w Bazie Mrągowo, a kontynuował w Yacht Klubie Polski Gdynia. Absolwent Liceum Ogólnokształcącego (SMS) w Mrągowie (1984) i gdańskiej AWF (1994), gdzie otrzymał tytuł magistra wf i uprawnienia trenera II kl. W klasie 470 z Markiem Chocianem pięć razy zdobył mistrzostwo Polski i dwukrotnie wystąpił na igrzyskach olimpijskich, w 1992 i 1996 roku. Od 2003 roku trener kadry narodowej, obecnie szkoli kadrę 470 kobiet. W 2021 roku doprowadził Agnieszkę Skrzypulec i Jolantę Ogar do srebrnego medalu przełożonych o rok igrzysk olimpijskich w Tokio. Ojciec dwójki żeglarzy: 30-letniego Kacpra i 21-letniego Mikołaja – mistrza świata juniorów w klasie 49er z 2021 roku. Mieszka w Gdyni.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Wodowanie statku wycieczkowego Viking Astrea w stoczni Fincantieri w Ankonie15 września 202610:50Viking Astrea zwodowana. Statek z technologią wodorowąBiznesRedakcja · 3 min czytaniaTF35 Versoix Grand Prix on Lake Geneva - Day 315 września 202610:46Ylliam 17 wygrywa TF35 Versoix Grand PrixSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaAspire on Day 3 of the 5.5 Metre Multi Nations 202615 września 202610:44Aspire druga na Gardzie w klasie 5.5 MetreSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaZawodnicy klasy Formula Kite podczas mistrzostw Europy w Akyace15 września 202610:35UFD w Formula Kite: co oznacza i jak wpływa na finałSport i regatyRedakcja · 4 min czytaniaMistrzostwa świata kobiet w match racingu San Francisco15 września 202610:31MŚ kobiet w match racingu: 12 załóg w San FranciscoSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaWojskowy bezzałogowiec na plaży w Rusinowie14 września 202621:18Dron w Bałtyku koło Rusinowa. Co potwierdzonoNa świecieRedakcja · 2 min czytaniaMistrzostwa Europy formuła Kite14 września 202620:58Karolina Jankowska 29. na ME Formula KiteSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaStudio Borlenghi14 września 202620:33Luna Rossa: skład przed Pucharem Ameryki 2027Sport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaKapitan Krzysztof Baranowski wraz z Rafałem Leja - współorganizatorem wydarzenia14 września 202616:08Kapitan Baranowski i Polonia na MauritiusieRejsyRedakcja · 4 min czytaniaMSIG Europe po zakończeniu The Ocean Race Atlantic14 września 202610:52The Ocean Race Atlantic: MSIG Europe w LorientSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaRegaty klasy 49er podczas mistrzostw Polski w Gdyni14 września 202610:33Mistrzostwa Polski 49er: finał w GdyniSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaFinał Maxi Yacht Rolex Cup w Porto Cervo14 września 202608:44Maxi Yacht Rolex Cup 2026: wyniki i tytułySport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaCape 31 class in Scarlino13 września 202620:32Cape 31 Gold Cup w Saint-Tropez: rekordowa flotaSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaTürk Telekom Formula Kite13 września 202620:10Mistrzostwa Europy Formula Kite: Nolot i StragiottiSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaDown Under Sail13 września 202619:48Mistrzostwa świata ILCA 6: złoto Charlotte RoseSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaZałoga maxi jachtu na burcie podczas wyścigu w silnym wietrze13 września 202613:00Mistral przestawił tabele Maxi Yacht Rolex CupSport i regatyOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaJeden wyścig i dwa tytuły13 września 202613:00Mistrzostwa świata iQFOiL: Steinberg i van OpzeelandSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaŁodzie klasy 5.5 Metre na kursie z wiatrem ze spinakerami, w tle góry nad jeziorem Garda13 września 202610:085.5 Metre: Norwegia prowadzi po 3 wyścigachSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaFlota J/70 na kursie z wiatrem z postawionymi spinakerami, w tle wybrzeże Cascais13 września 202610:05J/70 Worlds: Golison wygrywa oba wyścigiSport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaDwie łódki Musto Skiff ścigające się pod skałą Bass Rock przy North Berwick13 września 202609:52Musto Skiff: Boatman i Trotter wygrywająSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaAuckland przyjmie dwa mistrzostwa świata13 września 202605:25Auckland: dwa mistrzostwa świata match racingu 2027Sport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaFrancuska zawodniczka klasy ILCA na trasie regat w Taranto, w tle łódka trenerska13 września 202605:20Medale żeglarzy na igrzyskach śródziemnomorskichSport i regatyRedakcja · 2 min czytaniaLatawce zawodników Formula Kite nad wodą w zatoce Akyaka13 września 202605:11Formula Kite: Maeder wygrywa przed finałemSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaZawodnicy klasy Formula Kite na trasie wyścigu w Akyace13 września 202604:56Maeder liderem mistrzostw Europy Formula KiteSport i regatyMateusz Praszczak · 3 min czytania