Historia

100 lat Polskiego Klubu Morskiego: Reaktywacja i walka o „Korsarza”

W 1922 roku w Gdańsku narodził się polski jachting. Z okazji stulecia tego wydarzenia publikujemy cykl artykułów o historii Polskiego Klubu Morskiego, napisanych przez Barbarę i Tomasza Sontowskich. Czytaj …

Historia PKM fot J Petke052 Historia PKM fot J Petke
Galeria zdjęć (8) - zobacz wszystkie

W 1922 roku w Gdańsku narodził się polski jachting. Z okazji stulecia tego wydarzenia publikujemy cykl artykułów o historii Polskiego Klubu Morskiego, napisanych przez Barbarę i Tomasza Sontowskich.

Czytaj także: Korzenie gdańskiego klubu, Pierwsze lata PKM, Wielki sukces „Korsarza”, Odbudowa ze zgliszczy, Dobre złego początki, Na przekór trudnościom

Kolejna odbudowa

W listopadzie 1956 r. pojawiła się możliwość reaktywowania Polskiego Klubu Morskiego. Komandor sprzed 1950 r., Kazimierz Gundermann, zaprosił na zebranie najbardziej zaangażowanych członków klubu: Tadeusza i Ewę Prechitków, Stanisława i Irenę Szymborskich, Cecylię Reymanównę, Bolesława Reymana, Jerzego Petke, Alfonsa Olszewskiego, Mieczysława Zimnickiego, Eugeniusz Piękosia, Barbarę Mielcarzewicz, Jadwigę Mikulską, Wiesława Godlewskiego i Leona Godlewskiego, w celu przedyskutowania sposobu ponownego powołania PKM do życia.

W 1957 r. komandor Kazimierz Gundermann, otwierając pierwszy sezon żeglarski po sześcioletniej przerwie, mówił, że odbudowa żeglarstwa po tym okresie jest trudniejsza niż po latach wojny. Wtedy klub miał znaczną liczbę członków, którzy z entuzjazmem przystąpili do pracy, posiadał przystań, którą odbudowano. Teraz pozostała zaledwie garstka członków. Klub miał kilka starych, wysłużonych, wymagających stałych napraw i konserwacji jachtów, ale odebrano mu przystań na południowej fosie Twierdzy, zajętej przez Komisariat Wodny Milicji.

Historia PKM fot arch PKM

Wodowanie „Ranewida”.
Fot. ze zbiorów Polskiego Klubu Morskiego

Niełatwa reaktywacja

W 1957 r. nowo wybrany zarząd klubu, na czele którego stanął Tadeusz Prechitko, miał duże kłopoty związane z wpisem PKM-u do rejestru stowarzyszeń w Wojewódzkiej Radzie Narodowej. Wszystko za sprawą Waldemara Rumińskiego, członka klubu sprzed lat, założyciela jego oddziału przy Przedsiębiorstwie Robót Czerpalnych i Podwodnych w Gdańsku. Nadał on nowo utworzonemu przez siebie klubowi nazwę Polski Klub Morski. Po długich sporach 9 kwietnia 1957 roku w wydziale społeczno-administracyjnym Wojewódzkiej Rady Narodowej, pod numerem rejestracyjnym 29/57, udało się ponownie zarejestrować klub. Waldemar Rumiński musiał przemianować założony przy PRCiP klub żeglarski na Yacht Klub Morski „Neptun”. 26 kwietnia 1957 r., zaraz po otrzymaniu potwierdzenia o wpisaniu PKM-u do rejestru stowarzyszeń, władze klubu zgłosiły przystąpienie PKM do Polskiego Związku Żeglarskiego.

Następną bardzo ważną sprawą było zapewnienie klubowi pieniędzy na działalność statutową. Było to trudne, ponieważ instytucje państwowe opiekujące się sportem nie wiedziały jeszcze, w jaki sposób będzie finansowana działalność sportowa. Zarząd początkowo myślał o przystąpieniu do tworzącej się Federacji Związkowej „Sparta”, jednak ostatecznie zdecydowano się na Federację Sportową „Ogniwo”, zrzeszającą kluby sportowe i ogniska KKF działające przy zakładach pracy.

Nieustające problemy z WOP

W tym czasie w porcie gdańskim obowiązywał zakaz poruszania się jachtów pod żaglami oraz bardzo często długo trwające odprawy WOP (Wojsk Ochrony Pogranicza), zarówno na wyjściu, jak i na wejściu do portu. Odprawy te – jak napisano w Biuletynie Sprawozdawczo-Informacyjnym Polskiego Klubu Morskiego w Gdańsku – „czyniły wszelką myśl o wyjściu na zatokę, chociażby tylko na trzy czy cztery godziny, nieziszczalną fantazją”. Żeglarze w klubie zadawali sobie i władzom sportowym pytania: czy ruch statków wchodzących i wychodzących z portu przewyższa ruch obserwowany w Antwerpii, Rotterdamie i Hamburgu, gdzie nie stwarza się jachtom pod żaglami żadnych przeszkód? Przed wojną ruch statków w porcie gdańskim przewyższał wielokrotnie ruch obecny, jachty PKM wchodziły i wychodziły pod żaglami.

Historia PKM fot arch J Petke

W oczekiwaniu na odprawę WOP.
Fot. ze zbiorów Jerzego Petke

Argumentowano, że nadszedł czas, żeby władze wprowadziły do przepisów zmiany, które zapewniłyby bezpieczne żeglowanie po akwenie portu, ale i umożliwiły żeglarzom wpływanie na żaglach do ich przystani w Wisłoujściu. Dyskutowano także nad tym, czy odprawa na parogodzinne pływanie w zasięgu widoczności po Zatoce Gdańskiej, musi koniecznie absorbować aż oficera WOP, który każdorazowo przybywa w tym celu z koszar w Nowym Porcie, jakby chodziło o odprawę na rejs co najmniej atlantycki. Zwracano się do władz sportowych z pytaniem, czy odprawa na wyjście na zatokę i z powrotem nie może dokonywać się natychmiast po zgłoszeniu przez dyżurującego żołnierza, tak jak się to miało miejsce w Jastarni? Pytano, czy tego rodzaju odprawa jest w ogóle konieczna? Uważano, że nastał czas, aby przystąpić do likwidacji wszelkiego rodzaju anachronicznych przepisów. Nic to jednak nie zmieniło.

Rejsy i jachty

Po reaktywacji klubu w 1957 r. wielu studentów i uczącej się młodzieży wstąpiło do klubu. Przygotowywano dla nich jachty do pływania. Zorganizowano dwutygodniowy obóz szkoleniowy na Zalewie Wiślanym. Kierownikiem była Hanna Downarowicz.

W końcu 1957 r. w klubie było 6 kapitanów, 13 sterników morskich, 10 sterników jachtowych, 28 żeglarzy, 66 kandydatów na członków, w sumie 123 osoby. Stan flotylli nie pozwalał na odbycie choćby jednego rejsu morskiego. Największy jacht „Swantewid” został po kilku rejsach całkowicie wycofany z pływań. Wymagał przeprowadzenia kapitalnego remontu.

Historia PKM fot J Petke

Załoga jachtu „Swantewid” w rejsie.
Fot. Jerzy Petke

Jacht „Pirat” okazał się również niezdatny do pływań z powodu złego stanu masztu. Został wyczarterowany do Jastarni na kurs żeglarski. Uzyskane pieniądze (ok. 3900 zł) wydano na postawienie nowego masztu i wymianę całego takielunku oraz na mniejsze naprawy. „Ranewid” mógł pływać tylko po Zatoce Gdańskiej z powodu dużych przecieków przez nieuszczelniony pokład. „Jantar” był najbardziej wykorzystywanym jachtem w 1957 r., choć potrzebował wymiany popękanych wręgów, uszczelnienia pokładu i częściowej przebudowy wnętrza. Posiadano także trzy jachty typu haj, które po przywiezieniu z Giżycka w bardzo złym stanie, gruntownie wyremontowano. Jacht „Czapla” wycofano z eksploatacji z powodu złego stanu technicznego.

W 1959 roku zorganizowano dwa rejsy pełnomorskie bez zawijania do portów i jedno wyjście pełnomorskie jachtem „Korsarz”, w ramach „Tygodnia Zatoki Gdańskiej”, dookoła Ølands Sødra Grund. Stawa ta była punktem kontrolnym w regatach. Pierwszy rejs odbył się między 23 a 30 sierpnia i wiódł wzdłuż wschodniego wybrzeża wyspy Gotland do Farø i z powrotem do Gdyni. Plan nie został jednak wykonany, ze względu na sztormową pogodę. Druga wyprawa odbyła się na trasie Gdańsk – Ustka – Christiansø – Sandhammern – Utklippan – Stenshuvud – Hammaren – Arkona –Świnoujście – Gdańsk. Żeglarze przepłynęli 762 Mm.

Korsarz
Korsarz

„Swantewid” na przystani klubowej.
Fot. Jerzy Petke

W 1959 r. klub, dzięki staraniom Tadeusz Prechitko, otrzymał od znanej na świecie fabryki silników okrętowych Gebrüder Sulzer w Winterthur w Szwajcarii trzy fabrycznie nowe silniki, zaś firma „Centromor” w Warszawie postarała się o zwolnienie przesyłki od opłaty celnej. Otrzymane w darze silniki były benzynowe, przyczepne do wyścigowych łodzi motorowych. Planowano je zamontować na jachcie „Korsarz” oraz motorówce „Lola”. Trzeci miał pozostać w rezerwie. Zostały jednak finalnie odpłatnie zamienione w Zakładach Mechanicznych w Pucku na silniki stacjonarne wysokoprężne typu „Puck”.

Długa walka o „Korsarza”

Choć w maju 1955 r. upłynął pięcioletni okres użytkowania „Korsarza” przez Przedsiębiorstwie Robót Czerpalnych i Podwodnych w Gdańsku, firma nie zamierzała go oddać. Przetrzymywał go bezprawnie Waldemar Rumiński. Po trzech latach starań, klub oddał sprawę do Sądu Powiatowego, który po przeprowadzeniu dwóch rozpraw 23 czerwca 1958 r. zarządził zwrot jachtu klubowi.

Sąd nadał wyrokowi klauzulę natychmiastowej wykonalności. Klub przystąpił do wyegzekwowania wyroku dwa dni później. Komornik sądowy przystąpił do czynności egzekucyjnych około godziny 9. Napotkał jednak czynny opór ze strony członków YKM „Neptun” oraz załogi PRCiP i musiał wezwać na pomoc Milicję Obywatelską.

Na jachcie znajdowało się dużo prywatnych rzeczy i osprzętu załogi z „Neptuna”, gdyż „Korsarz” był klarowany przez nią do wypłynięcia w rejs zagraniczny. Komornik pozwolił załodze na ich zabranie. Żeglarze z „Neptuna” przy tej okazji wzięli także żagle, silnik i osprzęt „Korsarza”. Czynności komornicze zakończyły się o godzinie 17.30. Nie był to jednak finał konfliktu.

Korsarz
Korsarz

Remont jachtu „Korsarz”.
Fot. Jerzy Petke

YKM „Neptun” odwołał się od wyroku Sądu Powiatowego do Sądu Wojewódzkiego, który 2 października 1958 r. uchylił wyrok i skierował sprawę z powrotem do Sądu Powiatowego, do ponownego rozpatrzenia w innym składzie sędziowskim. Postąpił tak, ponieważ Sąd Powiatowy nie rozpatrzył wszystkich okoliczności towarzyszących przekazywaniu obiektów majątkowych przez ówczesne Zrzeszenia Sportowe, które były następstwem przemian organizacyjnych, jakie następowały w sporcie polskim w latach 1950–1956.

Klub „Neptun” wystosował pismo do Sądu Wojewódzkiego, w którym napisał, że jacht „Korsarz” nie był przez PKM eksploatowany po zabraniu go od YKM „Neptun”, stoi niezabezpieczony w fosie, a PKM nie rozporządza dostatecznymi funduszami na przeprowadzenie normalnej konserwacji. Polski Klub Morski nie zgadzał się z tymi pomówieniami. Jacht uruchomiono do pływania już po 10 dniach od jego odzyskania i latem 1958 r. odbyły się na nim trzy rejsy pełnomorskie (bez wchodzenia do zagranicznych portów). W 1958 r. PKM nie otrzymał zgody od Zarządu Okręgu Gdańskiego PZŻ na odbycie zagranicznego pełnomorskiego (z zawinięciem do zagranicznych portów) rejsu na „Korsarzu”. Motywowano to tym, że według oświadczenia przedstawiciela YKM „Neptun” na jacht nałożono sekwestr sądowy.

Korsarz
Korsarz

„Korsarz” na wodzie po remoncie.
Fot. Jerzy Petke

W 1959 roku sprawa „Korsarza” wciąż nie została rozstrzygnięta. Odbyły się cztery rozprawy sądowe, na których YKM „Neptun” nie zdołał przedstawić przekonywających dowodów ani argumentów na poparcie swoich pretensji do jachtu. 22 kwietnia 1959 r. klub „Neptun” złożył w sądzie odpis rzekomego protokołu zdawczo-odbiorczego, na podstawie którego nastąpiło przekazanie „Korsarza” przez Zrzeszenie Sportowe „Budowlani” na rzecz Koła nr 131 Zrzeszenia Sportowego „Kolejarz”, od którego jacht ten przeszedł z kolei do YKM „Neptun”. Wzbudził on poważne wątpliwości co do jego prawdziwości i dlatego sąd uwzględnił wniosek klubu, by przedłożono oryginały tego protokołu.

29 stycznia 1961 r. na rozprawie sądowej zapadł wyrok korzystny dla PKM, jednak „Neptun” nadal nie dawał za wygraną i po raz drugi wniósł skargę do Sądu Wojewódzkiego. 13 grudnia 1962 r. sprawa ostatecznie się zakończyła i Sąd Wojewódzki oddalił wniosek Yacht Klubu „Neptun”.

Korsarz
Korsarz

„Korsarz” w rejsie.
Fot. Jerzy Petke

← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Nowy numer magazynu Wiatr na wrzesień-listopad 2026 13 października 202600:39 Magazyn Wiatr: Baranowski i żagle z Gdańska u Nolana Historia Mateusz Praszczak · 1 min czytania Kapitan Krzysztof Baranowski, 88 lat, kurs na Durban 13 października 202600:34 Kapitan Baranowski 258 mil od Durbanu Rejsy Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Dekoracja zwycięzców Szczecin Match Race 2026 na scenie z pucharem 12 października 202616:25 Szczecin Match Race 2026: wygrywa Jakub Gołębiowski Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 4 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026Nasz patronat 12 października 202615:09 Poland Boat Show 2026: podsumowanie targów w Nadarzynie Biznes Oskar Wojciechowski · 8 min czytania Próchno i Rdza 2026Nasz patronat 12 października 202614:45 Próchno i Rdza 2026: sztorm w Helu, parada w Gdyni Turystyka Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Długi drewniany rumpel osadzony na głowicy steru na pokładzie klasycznego jachtu 11 października 202620:15 Rumpel: co to jest i jak sterować rumplem Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat kursów jachtu względem wiatru z zaznaczonym martwym kątem i bajdewindem 11 października 202619:11 Bajdewind: co to jest i jak płynąć pod wiatr Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat jachtu mieczowego z zaznaczonymi na czerwono szotami grota i foka 11 października 202618:09 Szot: co to jest i jak się go używa na jachcie Baza wiedzy Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Kabestan szotowy na jachcie z czerwoną liną owiniętą wokół bębna i włożoną korbą 11 października 202617:11 Kabestan: co to jest i jak działa na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat bomu zamocowanego do masztu z obciągaczem, topenantą, szotem i rozpiętym grotem 11 października 202616:05 Bom: co to jest i do czego służy na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Jacht Faenol Stevena Goddarda na wodach przy Antigui 11 października 202615:11 Antigua Racing Cup 2027 odbędzie się od 17 do 21 marca Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Jesień w Szczecinie, materiały promocyjne Szczecińskiej Karty Turystycznej 11 października 202614:03 Szczecińska Karta Turystyczna: trzy dni za 30 zł i Turystyka Redakcja · 2 min czytania AC75 Luna Rossa na foilach podczas treningu w Cagliari 11 października 202613:01 Luna Rossa skróciła trening w Cagliari. Nurek Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Załoga Emirates Team New Zealand przy problemie z szotami foka na AC75 w Auckland 11 października 202611:00 Emirates Team New Zealand stracił 40 minut przez Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Jimmy Cornell, żeglarz oceaniczny i autor przewodników po trasach oceanicznych 11 października 202609:04 Jimmy Cornell: pół wieku rejsów i planowania tras Rejsy Andrzej Jaworski · 2 min czytania Piotr Cichocki z polską flagą na najwyższym stopniu podium w Portimão 11 października 202608:51 Cichocki podwójnym mistrzem świata w Portimão Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026 11 października 202607:59 Poland Boat Show 2026: co zobaczyć w weekend Biznes Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Dzień 3 Szczecin Match Race 11 października 202602:45 Szczecin Match Race: Gołębiowski wygrał Round Robin Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Trzech żeglarzy Aspire z uniesionymi rękami na pokładzie jachtu klasy 5.5 Metre w Lavrion 11 października 202601:33 Aspire wygrywa mistrzostwa świata 5.5 Metre w Lavrion Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie 10 października 202612:23 Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Mike Gemperline's Defiance team finish 3rd in the Allstate Sugar Bowl J/22 Worlds at New Orleans 10 października 202612:09 Glenn Darden i Baby Doll mistrzami świata J/22 w Nowym Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Morka MSPiR 9 października 202614:59 MORKA przed chrztem w Trzebieży. SAR zapowiada Biznes Mateusz Praszczak · 1 min czytania Podsumowanie sezonu 2026 - Centrum Żeglarskie 9 października 202613:39 Centrum Żeglarskie w Szczecinie kończy sezon z ośmioma Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Offshore Double Handled 9 października 202611:11 World Sailing zapowiada konsultacje o technologiach w Sport i regaty Mateusz Praszczak · 1 min czytania