Dobry występ Polaków w Monaco
Paweł Tarnowski z załogą Flexistav skończył trzecią odsłonę Monaco Sportsboat Winter Series w na ósmej pozycji, najlepszej do tej pory w swoich startach w żeglarskiej klasie J70. Wygrała rosyjska załoga ArtTube ze sterniczką Valerią Kovalenko. Druga polska załoga CellFast zajęła dobre, dwunaste miejsce. Startowało 29 zespołów.
To nie były łatwe regaty. Żeglarze nie mogli wykorzystać w pełni swoich umiejętności, ani zdobyć zbyt wielu kolejnych doświadczeń. W ciągu trzech dni udało się rozegrać tylko dwa wyścigi.
– Regaty rozpoczęły się w piątek – mówi Paweł Tarnowski z FlexiStav Apotex Team. – Wiatr był dość silny, jednak sędziowie zdecydowali się na rozpoczęcie regat. Nie trwało to długo i po kilkunastu minutach padła komenda o przerwaniu wyścigu i powrocie do portu. Tego dnia już więcej nie popływaliśmy.
Wyścigi wznowiono w sobotę.
– Warunki były bardzo zmienne, ale udało się rozegrać dwa wyścigi – wspomina Piotr Kucharski z załogi FlexiStav. – Pierwszy ukończyliśmy na czternastej pozycji, ale drugi już na piątej. Początkowo niefortunnie wybraliśmy stronę trasy, wydawała się być dobrą, bardzo obiecującą, ale zmienny, kręcący wiatr sprawił, że okazało się zupełnie inaczej i skończyliśmy w połowie stawki.
Drugi wyścig był dla załogi bardziej obiecujący. Przez większość trasy żeglarze FlexiStav Apotex Team zajmowali doskonałą, drugą pozycję.
– Niestety znowu pech w końcówce wyścigu – przyznaje Kucharski. – Uszkodzeniu uległ nasz dodatkowy żagiel, genaker. Musieliśmy szybko działać, żeby naprawić te usterkę, a w tym czasie niestety wyprzedziło nas kilka załóg.
Załoga ostatecznie wyścig ukończyła na miejscu piątym. Sędziowie podjęli próbę rozegrania trzeciego wyścigu, niestety wiatr był bardzo niestabilny, co uniemożliwiło poprawne ustawienie trasy. Niedzielna aura również nie była łaskawa.
– Od samego rana nie było praktycznie żadnego wiatru, w dodatku cały czas padał deszcz – opowiada Paweł Tarnowski. – W związku z tym niestety za dużo nie popływaliśmy. Udało nam się jednak po raz kolejny przetestować nowego członka zespołu, zmiennika w naszym składzie. Widać, że Marcin Więcek coraz lepiej czuje łódkę i doskonale się na niej odnajduje. No i mniejsza waga – widać, że jednak 40 kg mniej na pokładzie robi swoje. To rzeczywiście robi różnicę, mimo silnych wiatrów.
Doskonały debiut zaliczył także Paweł Oskroba na jachcie Cellfast. Nowy sternik mimo braku znajomości jachtu poprowadził załogę na bardzo dobre, dwunaste miejsce.
Kolejna odsłona zimowej serii regat na jachtach klasy J70 w Monaco odbędzie się w dniach 19-21 stycznia.


