< Powrót
8
grudnia 2017
Tekst:
MT Partners
Zdjęcie:
MT Partners

Dwie polskie załogi startują w Monaco

FlexiStav Apotex Team oraz Cellfast  – wezmą udział w regatach Monaco Winter Series na jachtach klasy J70, w dniach 8-10 grudnia. To już trzecia odsłona Monaco Sportsboat Winter Series. Na Morzu Śródziemnym wystartuje 36 załóg z Europy i goście specjalni z Omanu.

Po zakończeniu sezonu głównego, rozgrywanego od kwietnia do października, większość załóg szuka przedłużenia sezonu na południu Europy. Tych, którzy nie mogą rozstać się z wodą, albo po prostu chcą potrenować przed kolejnymi startami w nowym sezonie, organizatorzy zimowej serii  J70 w zapraszają do Monaco.

To właśnie tam do marca będą trenować m.in.  żeglarze z FlexiStav Apotex Team, testując kolejną konfigurację załogi. Do składu po wyleczeniu kontuzji  wraca trymer genakera Łukasz Kiwer, ale tym razem w standardowym składzie nie pojawi się Tomasz Bączkiewicz. Jego miejsce zajmie Marcin Więcek, który pływał już w poprzednich regatach.

– W ubiegłym roku w trakcie regat NordCUP przewróciłem się na łódce podczas cumowania i złamałem żebra – mówi Łukasz Kiwer. – Niestety kontuzja się odnowiła miesiąc przed pierwszym startem w Monaco. Musiałem znów się rehabilitować, przez co nie wziąłem udziału w ostatnich startach.

– To będzie też dla nas próba wagi, mimo iż wszyscy cały czas pracujemy nad jej spadkiem – dodaje Paweł Tarnowski sternik FlexiStav Apotex Team. – Marcin waży aż 40 kg mniej od Tomka, zobaczymy zatem jaki to ma wpływ na nasze wyniki na wodzie.

Załoga codziennie ćwiczy na siłowni, bo regaty to nie tylko taktyka i umiejętności na wodzie, ale też potrzeba sporej siły mięśni.

– Każdy z nas sporo daje z siebie na łódce, szybkość, precyzję, no i przede wszystkim sporo pary w łapach – mówi z uśmiechem Łukasz Kiwer.  – Genaker to 45m², a nie wystarczy go rozwinąć, przez cały czas trzeba nim pracować, a później przed dolną boją bardzo szybko zwinąć.

Spore zmiany także w załodze Cellfast, która po raz pierwszy pojawia się w Monaco. Stery obejmie znany żeglarz, utytułowany w klasie Delphia 24, Paweł Oskroba. Nie miał zbyt wiele czasu, by oswoić się z nową klasą. Załoga wprawdzie pojawiła się w Monaco kilka dni przed  startem, ale najwięcej można nauczyć się w trakcie rywalizacji na wodzie. Tarnowski ma nadzieję, że do tej w ogóle dojdzie.

– Monaco ma to do siebie, że panują tam trudne i bardzo skraje warunki pogodowe – mówi Paweł Tarnowski. – Często wieje albo bardzo mocno, albo wcale. Na początek przewidywane są silne wiatry, sięgające nawet 80 km/h. Przypuszczam, że komisja nie zdecyduje się wypuścić nas na wodę przy takim wietrze.

W listopadowych regatach ACT2 załoga pod sterami Tarnowskiego zdobyła dobre, dziewiąte miejsce na 36 załóg biorących udział w wyścigach. Załoga FlexiStav wystartuje w składzie: Paweł Tarnowski, Łukasz Kiwer, Piotr Kucharski oraz Marcin Więcek.

Regaty w Monaco odbywać się będą w okolicach portu należącego do Yacht Clubu De Monaco.

Więcej informacji o cyklu na stronie organizatora.