< Powrót
1
października 2020
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
Muzeum
Przedstawiciele Towarzystwa Przyjaciół NMM i dyrektor Robert Domżał (trzeci z prawej) z obrazem Mariana Mokwy „Żaglowiec Iskra”.

Jubileusz Narodowego Muzeum Morskiego

Narodowe Muzeum Morskie obchodzi 60-lecie. Z tej okazji 1 października w gdańskiej siedzibie tej instytucji odbyło się urodzinowe spotkanie z udziałem licznie zaproszonych gości. Była okazja do wspomnień i prezentacji najnowszych osiągnięć NMM.

W spotkaniu, poza kierownictwem muzeum, z dyrektorem Robertem Domżałem, uczestniczyli m.in.: sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin, senator Kazimierz Kleina, wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk, dyrektor Biura Wojewody Pomorskiego Tomasz Gieszcz, dyrektor Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Władysław Zawistowski, przedstawiciele Towarzystwa Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego, przewodniczący Rady Narodowego Muzeum Morskiego i konsul honorowy Danii Franciszek Skelnik.

Obecni byli też przedstawiciele władz pomorskich miast współpracujących z NMM, dyrektorzy instytucji kultury, prezesi firm z branży gospodarki morskiej, reprezentanci pomorskich placówek muzealnych i wyższych uczelni. Nie zabrakło pracowników i przyjaciół NMM.

– 60 lat to taki moment w życiu muzeum, na który składa się ciężka praca wielu pokoleń muzealników – powiedział witając zgromadzonych dyrektor Domżał. – Nasza instytucja ma to szczęście, że posiada świetną kadrę kierowaną na przestrzeni dekad przez kilka znakomitych osób. Pierwszą z nich był założyciel muzeum doktor Przemysław Smolarek, po nim szefował placówką profesor Andrzej Zbierski, a później dyrektor Jerzy Litwin. Teraz ja mam ten zaszczyt. Trudno nawet dziś zakładać  muzeum, a jeszcze trudniej było to zrobić 60 lat temu. Zwłaszcza jeśli instytucja nie ma za sobą historii i kolekcji, brakuje wykształconej kadry, a nawet siedziby. Ale mieliśmy coś innego – ogromne wsparcie społeczne. Jednym z jego przejawów było powołane w 1958 roku – dwa lata przed utworzeniem naszej placówki – Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Morskiego. To właśnie ono postawiło sobie za cel powołanie do życia placówki muzealnej. Było z nami przez te wszystkie lata i wspiera nas dziś, będąc mecenasem i doradcą. Natomiast obecność wszystkich państwa tutaj świadczy o tym, że gwarancją sukcesu jest współpraca z różnymi instytucjami i uczelniami. Dziękuję, że mogliśmy liczyć na państwa i wierzę, że uda się nam jeszcze tę współpracę zacieśnić.

O historii NMM wspominał m.in. Jarosław Sellin. Przypomniał, że początkowo, w roku 1960 placówka powstała jako Dział Morski przy Muzeum Pomorskim, a dwa lata później zyskała rangę instytucji narodowej. Do 2013 muzeum nosiło nazwę Centralne Muzeum Morskie, by ostatecznie zyskać miano Narodowego Muzeum Morskiego.

– To jedna z najnowocześniejszych i najprężniejszych instytucji kultury, perła na muzealnej mapie Polski wśród placówek organizowanych przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego – wskazywał sekretarz Sellin. – Jej działalność imponuje: zbiory to kilkadziesiąt tysięcy muzealiów, które rokrocznie ogląda w dziewięciu oddziałach 13 milionów gości. Muzeum zorganizowało 673 wystawy czasowe, wydało 174 publikacje i uczestniczyło w 281 projektach zagranicznych. Było nagradzane prestiżowymi nagrodami, jak choćby Nagrodą Sybilli za projekt Wirtualny Skansen Wraków – ewidencja i inwentaryzacja podwodnego dziedzictwa archeologicznego. Życzę państwu niegasnącej motywacji i kolejnych sukcesów w pełnej wyzwań działalności muzealnej.

Wśród mówców nie mogło zabraknąć Fryderyka Tomali, przewodniczącego Towarzystwa Przyjaciół NMM, który opowiedział m.in. o współpracy Towarzystwa z Muzeum.

– Tylko w minionym dziesięcioleciu Towarzystwo zakupiło i przekazało NMM 136 eksponatów o wysokiej wartości artystycznej, naukowej i historycznej – mówił prezes Tomala. – Wszystkie one reprezentują cały wachlarz dziedzin związanych z życiem, pracą i walką na morzu. Składamy gorące i serdeczne życzenia kolejnych lat rozkwitu i realizacji udanych przedsięwzięć. Zapewniamy, że w dalszym ciągu będziemy wspierać muzeum, równie mocno, jak dotychczas.

Przedstawiciele Towarzystwa, na ręce dyrektora Domżała przekazali niezwykły prezent – obraz Mariana Mokwy „Żaglowiec Iskra”.

– Został namalowany przez artystę najprawdopodobniej w latach 60. lub 70. ubiegłego stulecia – mówili darczyńcy. – Jego melancholijny nastrój być może związany z planowanym wówczas wycofaniem „Iskry” ze służby. Obraz może być swoistym, sentymentalnym pożegnaniem z tym pięknym okrętem.

To niejedyny prezent, jaki otrzymało tego dnia muzeum. Miasto Gdańsk przekazało obraz o tematyce marynistycznej, były też dyplomy, medale i kwiaty.

Dyrektor Domżał pokrótce przypomniał rozwój muzeum i budowę kolejnych oddziałów. Mówił też o planach na najbliższe miesiące. Jednym z niezrealizowanych dotąd zadań jest budowa Muzeum Żeglarstwa Polskiego w Gdyni. NMM ma wiele żeglarskich eksponatów, z których część znajduje się w tczewskim Centrum Konserwacji Wraków Statków. Jednym z  ważniejszych eksponatów jest „Dal” – pierwszy polski jacht, którym Andrzej Bohomolec, Jerzy Świechowski i Jan Witkowski popłynęli do Stanów Zjednoczonych. W Tczewie można zobaczyć też m.in. słynny jacht Leonida Teligi „Opty” oraz zabytek polskiej myśli technicznej, spawany jacht „Kumka IV”.

Czwartkowa uroczystość była okazja do kolejnego ważnego wydarzenia w życiu NMM. W muzealnych spichlerzach otwarto nową wystawę czasową „Do DNA”, poświęconą 50-leciu archeologicznych badań podwodnych prowadzonych przez archeologów z Narodowego Muzeum Morskiego.

Strona Narodowego Muzeum Morskiego

PODZIEL SIĘ OPINIĄ