Kornati Cup dla amatorów w Chorwacji z polskimi załogami
Kornati Cup, jedna z największych imprez żeglarskich na Adriatyku, przyciągają co roku blisko 700 żeglarzy z całej Europy. W tym roku, pomiędzy 30 kwietnia a 3 maja 93 załogi ścigały się w sześciu klasach. A wśród nich Polacy.
Regaty mają charakter etapowy, co oznacza, że po każdym dniu zmagań na wodzie, zawodnicy odpoczywają w innym porcie. Mariny zarezerwowane są tylko dla nich. Podczas czterech dni odbyło się pięć wyścigów. W zależności od warunków wiatrowych – po tzw. śledziu lub między wyspami Parku Narodowego Kornati.
W regatach wzięli udział także Polacy. Dwie załogi wystawił Odyssey Sailing Club. Barwy klubu reprezentowało 16 żeglarzy, startujących na jednakowych jachtach Bavaria 45 Cruiser z genakerem.
– Brak wcześniejszego treningu z dodatkowym żaglem, nowe jachty i niezgrana jeszcze załoga sprawiły, że potrzebowaliśmy czasu na rozkręcenie – mówią żeglarze z Odyssey Sailing Club. – Mimo poważnych awarii na dwóch jachtach, które wyelimowały nas z jednego z wyścigu, ukończyliśmy regaty na miejscach trzecim (Bartłomiej Wójciak z załogą) i szóstym (Radosław Sternicki z załogą).
Wśród 15 startujących w tej klasie była jeszcze jedna załoga z Polski, ze sternikiem Tomaszem Bednarskiem. Zajęli dziewiąte miejsce.
Kornati Cup to nie tylko regaty, organizatorzy dbają również o świetną atmosferę na brzegu. Są pokazy filmów i zdjęć z wody, a także codzienne wywiady, koncerty, nagrody i wspólne biesiady w międzynarodowym towarzystwie.






