< Powrót
23
stycznia 2020
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
arch. Marcina Józefowskiego
Marcin Józefowski

Marcin Józefowski: Jest duże zainteresowanie klasą 420

Choć klasa 420 ma już 60 lat, to nie traci na popularności i nie przestaje się rozwijać. 2019 rok podsumowuje Marcin Józefowski, prezydent Polskiego Stowarzyszenia klasy 420.

– Jaki był 2019 rok w klasie 420?

– Był to kolejny medalowy sezon polskiej 420-tki. Latem przeprowadziliśmy cykl regat Pucharu Polski, zorganizowaliśmy zgrupowania, byliśmy obecni na mistrzostwach świata oraz mistrzostwach Europy juniorów, osiągnęliśmy sukces również na Litwie w mistrzostwach Europy Wschodniej. No a teraz, w okresie zimowym, wiele teamów trenuje na południu Europy, gdzie szykują się już do sezonu 2020.

– Największym sukcesem był mistrzostwo Europy juniorów Zofii Korsak i Karoliny Cendrowskiej?

– Tak, oraz wygrana w regatach Kieler Woche załogi Patryk Kosmalski i Tomasz Lewandowski. Obie załogi dalej trenują w 420 i zachęcam do śledzenia ich wyników w 2020 roku. Cieszy również 11 miejsce w mistrzostwach świata Gabrieli Czapskiej i Hanny Rajchert, które w 2020 roku zaczną ścigać się już w olimpijskiej 49erFX.

– Jest niedosyt po Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w Gdyni? W poprzednich latach przywoziliśmy z tej imprezy medale, w tym złote Julii Szmit i Hanny Dzik.

– To jasne, że chcielibyśmy zawsze przywozić medale. Będąc gospodarzami regat, często startujemy z myślą, że w pewien sposób jesteśmy faworyzowani i często to jest przewrotne, zupełnie niepotrzebne dla zawodników obciążenie. Ale gdy nie ma medali, weryfikujemy co nie zagrało, wyciągamy wnioski, wprowadzimy zmiany… Mistrzostwa Świata World Sailing i przygotowanie do nich było tematem wielu rozmów i spotkań środowiskowych. Szczególnie wynik Patryka i Tomka, którzy zajęli siódme miejsce, mając tyle samo punktów co szósta drużyna, pokazują, że polska 420 gra w pierwszej lidze. Jest to wysoki wynik na miarę możliwości.

– W 2018 roku rozpoczęliście akcję „#JestŻeglarstwoPoOptimiście”. Dlaczego?

– Każdy wie, że Optimist to dopiero początek kariery, a my wskazaliśmy na siebie, jako naturalny pozytywny wybór. 420 jest najpopularniejszą klasą dwuosobową na świecie, ale jednocześnie obchodzi już 60. urodziny. Jako klasa o tradycyjnej konstrukcji musi o siebie dbać, by zyskiwać w oczach młodych. Może nawet bardziej jest to wymóg rynku i czasów, niż potrzeba klasy samej w sobie, bo żeglowanie na 420 to ogromna frajda. A hasło „#JestŻeglarstwoPoOptimiście” jest bardzo marketingowe, pozytywne oraz optymistycznie i stało się znakiem firmowym Polskiego Stowarzyszenia klasy 420.

– Efekty są odczuwalne?

– Tak. Przede wszystkim jest duże zainteresowanie klasą, powstają nowe kluby, sekcje i grupy 420. Mnóstwo osób śledzi też nasze działania na facebooku, zarówno wśród kibiców z Polski, jak i z innych krajów.

– Jest duża konkurencja wśród klas przygotowawczych w zabieganiu o pozyskiwanie optimiściarzy?

– Nie traktujemy tego jak walki o względy optimiściarzy, lecz zdajemy sobie sprawę, że warto rzeczowo przedstawiać naszą klasę jako naturalną kontynuację Optimista. Optimiściarze kończący karierę przede wszystkim muszą podjąć decyzję, czy podążą ścieżką klas jedno- czy dwuosobowych. Specyfika klasy 420 jest na tyle wyjątkowa, że wszechstronnie rozwija umiejętności zawodnika. Żeglując na „dwudziestce” nie wygramy regat bazując tylko na dobrej prędkości czy przygotowaniu motorycznym. Ważna jest wiedza strategiczna, umiejętności taktyczne, poznanie i wykorzystanie możliwości sprzętowych oraz przygotowanie mentalne i umiejętności pracy w zespole. Klasa 420 to miniatura dużego prawdziwego jachtu żaglowego. Ucząc się zasad trymowania, bezpiecznego i szybkiego prowadzenia łodzi, a także doskonaląc strategię i taktykę regatową, klasa 420 przygotowuje do dorosłego żeglarstwa. Zarówno w wydaniu olimpijskim, jak i do regatowego żeglarstwa oceanicznego.

– W Polsce wciąż popularny jest Cadet jako dwuosobowa klasa dla młodzieży.

– Bywa, że Cadeciarze trafiają na 420, zaś Cadet, mimo swych walorów, trochę traci na popularności. Z tej klasy zeszło wielu znakomitych żeglarzy. Myślę, że w czasach, gdy szkolenie nie było tak dobrze zabezpieczone motorówkami asekuracji, trenerów, organizatorów, system budowania załóg na Cadecie, zapewniał bezpieczeństwo sam w sobie. Starszy, większy, bardziej doświadczony sternik uczył młodego adepta – załoganta, całej sztuki żeglarskiej, by ten w przyszłości mógł sam realizować się jako sternik. Brakuje mi w tym jednak możliwości kontynuacji takiej załogi w przyszłości, w kolejnej klasie. W pewnym sensie wszystkie klasy konkurują ze sobą o względy zainteresowanych, lecz nie walczymy z Cadetem, tylko podziwiamy, jak ta bardzo tradycyjna konkurencja walczy, by wciąż mieć zawodników w światowej czołówce, podążać za nowymi trendami w technice prowadzenia i trymu łódki. Cadet w Polsce stoi mocno przede wszystkim dzięki znakomitym trenerom, którzy poświęcili całe dekady i wychowali pokolenia dobrych żeglarzy i ten system jest wręcz kultowy.

– Jakie są najważniejsze międzynarodowe imprezy, w których wystąpią w 2020 roku polskie załogi 420?

– W 2020 roku światowa 420-tka ścigać się będzie w lipcu w mistrzostwach świata w Crozon Morgat we Francji oraz w mistrzostwach Europy juniorów w Formii we Włoszech. Oczywiście będziemy tam obecni. Ponadto część załóg wystąpi w Kieler Woche. Wspieramy też rozwijające się regaty mistrzostwa Europy Wschodniej, które odbędą się jesienią, a na koniec roku, w Brazylii, spróbujemy zawalczyć o medale Młodzieżowych Mistrzostw Świata World Sailing.

– A w Polsce?

– W 2020 roku wśród regat o najwyższym znaczeniu znajdą się chronologicznie: Puchar Polski Centralnej na jeziorze Zegrzyńskim, Puchar Polskiego Związku Żeglarskiego w Krynicy Morskiej na Zalewie Wiślanym, Puchar Dziwnowa – na morzu Bałtyckim, Mistrzostwa Polski w Sprincie na jeziorze Niegocin i Mistrzostwa Polski na Zatoce Gdańskiej. Powyższe imprezy to trzy regaty eliminacyjne oraz dwie imprezy w randze mistrzostw kraju. Planujemy przeprowadzić dwanaście imprez w randzie Pucharu Polski poczynając od kwietnia, a kończąc na październiku, by wyłonić zdobywców Przechodniego Pucharu Polski.
Kalendarz imprez Pucharu Polski, jak i częste relacje foto i wideo z naszych obozów i regat dostępne są na naszym kanale na Facebooku, na który serdecznie czytelników zapraszamy!

Marcin Józefowski, instruktor i trener żeglarstwa, absolwent AWF Warszawa i AWFiS Gdańsk. Jest trenerem w klubie Golden Boats Academy oraz prezydentem Polskiego Stowarzyszenia klasy 420.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ