< Powrót
22
lutego 2018
Tekst:
mat. prasowe
Zdjęcie:
Ewa K. Fijołek
St. Maarten Heineken Regatta

Polacy startują w St. Maarten Heineken Regatta 2018

38 St. Maarten Heineken Regatta zaczyna się 2 marca. Wielkie święto żeglarstwa w tym roku będzie miało szczególny wymiar. Będzie symbolem solidarności z mieszkańcami wyspy dotkniętej w ub. roku przez huragan Irma, ma się też w znacznym stopniu przyczynić się do jej odbudowy i powrotu do normalności.  

W rywalizacji udział weźmie spora liczba żeglarzy z Polski. Załoga Yacht Club Sopot na jachcie klasy VO70 „Monster Project” oraz na bliźniaczej jednostce „Green Dragon” – team Ocean Challenge Yacht Club pod dowództwem Przemysława Tarnackiego. Na linii startu pojawi się też piękny jacht klasy Maxi „Varsovie” pod sterami Tomasza Ulatowskiego.

W dwudziestoosobowej załodze Yacht Club Sopot znajduje się pięciu profesjonalistów oraz piętnastu żeglarzy, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w żeglarstwie regatowym. Na pokładzie zobaczymy między innymi Rafała Sawickiego, Pawła Górskiego oraz Mateusza Kusznierewicza, ale także postacie mniej znane do tej pory z akwenów regatowych, jak Piotr Kraśko czy Jakub Giermaziak.

Jacht klasy VO70 to bardzo zaawansowana technicznie, regatowa jednostka oceaniczna, która posiada między innymi uchylny kil, dwie płetwy mieczowe (ang.daggeboards), wodny balast, blisko trzymetrowy bukszpryt, dziewięć kabestanów i ponad 600 m² powierzchni żagli.

– Po zeszłorocznych huraganach całe środowisko żeglarskie, które wraca na St. Maarten, bardzo wspiera odbudowę tego pięknego miejsca – mówi Filip Wójcikiewicz, komandor YCS. – My również przyłączamy się do tej akcji. Poza własną, klubową zbiórką, uruchomiliśmy projekt charytatywny na portalu PolakPomaga.pl. Zbieramy fundusze na odbudowę ośrodka sportu dla dzieci i młodzieży z ubogich rodzin. Każdy chętny może jeszcze przez parę dni wesprzeć ten szczytny cel.

Rafał Sawicki, który tym razem wcieli się w rolę prowadzącego załogi podkreśla, że zespół YCS nie jedzie na Karaiby po konkretny wyczyn sportowy.

– Chcemy promować sport i żeglarstwo podkreśla Sawicki. – Już po raz trzeci startujemy na tej jednostce. Znamy ją dobrze i wiemy jak na niej żeglować. Mamy załogę mieszaną, w połowie złożoną z członków klubu, a w połowie z naszych przyjaciół. Ogromnym wsparciem będzie jak zawsze obecność mistrza olimpijskiego Mateusza Kusznierewicza, który na chwilę oderwie się od pracy nad projektem Polska100, by spędzić ten tydzień z klubowymi przyjaciółmi. Płynie z nami też m.in. znany dziennikarz Piotr Kraśko, który będzie przygotowywał jednocześnie materiał dla telewizji. Wierzymy, że dzięki temu przyczynimy się do propagowania jachtingu i aktywnego spędzania wolnego czasu wśród Polaków.

Codzienne wideorelacje ze startu załogi YCS Monster Project znaleźć będzie można na klubowej stronie na Facebooku oraz Instagramie.