< Powrót
22
października 2021
Tekst:
Jędrzej Szerle
Ilustracja:
nn/Maritime Museum Greenwich
Royal Navy
Rycina przedstawiająca katastrofę.

Słyszeliście o… jednej z największych katastrof w historii Royal Navy?

22 października 1707 roku był czarnym dniem dla brytyjskiej Royal Navy. Dokładnie 314 lat temu, nieopodal archipelagu wysp Scilly, rozegrała się jedna z największych tragedii morskich, która kosztowała życie blisko 2000 marynarzy.

Na początku XVIII wieku Wielka Brytania zaangażowana była w wojnę o sukcesję hiszpańską, walcząc m.in. przeciwko Francji i Hiszpanii. Jednym z głównych dowódców brytyjskiej marynarki był admirał Cloudesley Shovell, biorący udział w wielu operacjach morskich, w tym w zdobyciu Gibraltaru w 1704 roku – odtąd należącego do Zjednoczonego Królestwa. Latem 1707 roku Shovell, dowodzący wówczas Flotą Śródziemnomorską, zaatakował Toulon – najważniejszy port francuskiej marynarki. Mimo zadanych przeciwnikom strat, operacja się nie powiodła, a admirał otrzymał rozkaz powrotu do Wielkiej Brytanii.

29 września flota Royal Navy wyruszyła z Gibraltaru kierując się w stronie Portsmouth. W połowie października, na wysokości Zatoki Biskajskiej, pogoda znacznie się pogorszyła, co utrudniło ustalanie położenia okrętów. 22 października, pomimo słabej widoczności i zapadającego zmroku, Cloudesley Shovell postanowił wykorzystać sprzyjający wiatr i wpłynąć na Kanał La Manche. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że flota dotarła zbyt daleko na północ i znajduje się nieopodal archipelagu skalistych wysp Scilly.

Tego samego dnia, około godziny 20 cztery okręty wpłynęły na skały nieopodal wyspy St Agnes. Admiralski HMS „Association”, na którym znajdował się Shovell, poszedł na dno w ciągu kilku minut, a z jego 800-osobowej załogi nie ocalał nikt. Łącznie śmierć poniosło blisko 2000 osób.

Katastrofa odbiła się głośnym echem w Wielkiej Brytanii i była jednym z powodów przyjęcia Ustawy o długości geograficznej (ang. Longitude Act) w 1714 roku. Dokument ten ustanawiał nagrodę dla osoby, która zaproponuje prostą metodę ustalania położenia statku na morzu.

Royal Navy

Wraki przy Przylądku Honda.
Fot. nn/U.S. National Archives and Records Administration

Wbrew pozorom rozwój techniki – lepsza nawigacja, mocniejsza konstrukcja jednostek i wykorzystanie silników – wcale nie wyeliminowało podobnych wypadków. Jednym z największych była katastrofa przy Przylądku Honda w Kalifornii. 8 września 1923 roku 11. Flotylla Niszczycieli USA podczas ćwiczeń próbowała przepłynąć z pełną prędkością przez zamgloną cieśninę Santa Barbara. Z powodu błędnego wyznaczenia pozycji siedem niszczycieli wpłynęło na skały, a dwa weszły na mieliznę. Zginęło 23 marynarzy.

Co myślisz o tym artykule?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
1
+1
0
+1
0
+1
0

PODZIEL SIĘ OPINIĄ