< Powrót
2
marca 2018
Tekst:
Dariusz Olejniczak
Zdjęcie:
Tadeusz Lademann
Srebrny Sekstant

Srebrny Sekstant za rok 2017 wręczony

Po raz 48 wręczono w Gdańsku najważniejsze wyróżnienie polskiego środowiska żeglarskiego: nagrody Rejs Roku – Srebrny Sekstant  ufundowany przez ministra gospodarki morskiej i żeglugi Marka Gróbarczyka. Jej laureatami zostali Joanna Pajkowska i Uwe Rottgering za ubiegłoroczne zwycięstwo w regatach TwoStar.

W Sali Gdańskiej hotelu Mercure zgromadzili się żeglarze oraz przyjaciele żeglarstwa, pomorscy parlamentarzyści i samorządowcy. Obecni byli posłowie Małgorzata Chmiel i Jerzy Borowczak, marszałek województwa pomorskiego, Mieczysław Struk i wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego Sławomir Kopyść. Nie zabrakło dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni Wiesława Piotrzkowskiego, prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i przedstawicieli władz Torunia oraz Gdyni. Tradycyjnie, liczną grupę wśród zaproszonych gości stanowili przedstawiciele Bractwa Kaphornowców.

W tym roku przyznano trzy równorzędne wyróżnienia. Pierwsze otrzymał kpt. Piotr Kuźniar, niestrudzony eksplorator najzimniejszych rejonów globu, za profesjonalizm i duszę eksploratora. Kapitan jest teraz w rejsie jachtem „Selma Expedition” u wybrzeży Antarktyki i nie mógł osobiście odebrać nagrody. W jego imieniu przyjęły ją uczestniczki ubiegłorocznego rejsu Marta Grabowska i Aleksandra Sobczak.

Kolejne wyróżnienie wręczył kapitanowi Michałowi Palczyńskiemu wiceprezes PZŻ i prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego Bogusław Witkowski. Za zrealizowany na pokładzie jachtu „Crystal” projekt „Arktyczna Rozgrzewka 2017”, stanowiący preludium planowanej wyprawy przez Northwest Passage.

Trzecie powędrowało do kpt. Marka Rajtara – eksploracja na „Sifu of Avon” archipelagu Svalbard, z zamknięciem koła wokół Spitsbergenu. Dokonał tego w warunkach wyjątkowo obfitego zalodzenia.

Nagrodę miesięcznika „Żagle” za rejs małym jachtem wręczył redaktor naczelny Waldemar Heflich. Kolegium redakcyjne przyznało ją Michałowi Kozłowskiemu za ubiegłoroczny bałtycki rejs z dwoma załogantami na własnoręcznie zbudowanym jachcie „Mazu 2” typu Odys 28.

Nagrodę specjalną Bractwa Kaphornowców im. kpt. Aleksandra Kaszowskiego wręczył grotmaszt Bractwa kpt. Cezary Bartosiewicz. Przypadła Januszowi Kowalskiemu za dobrą robotę żeglarską podczas rejsu z Górek Zachodnich na wody północnego Bałtyku, do najdalszych zakątków Zatoki Botnickiej na jachcie „Mea Galatea”.

Kpt. Bartosiewicz poinformował o nadaniu tytułów Przyjaciela Bractwa Kaphornowców marszałkowi woj. kujawsko-pomorskiego i prezydentowi Torunia za wspieranie działań stowarzyszenia oraz podziękował Telewizji Polsat za propagowanie działań Bractwa.

Bursztynową Różę Wiatrów – nagrodę specjalną prezydenta Gdańska otrzymał Michał Korneszczuk, inicjator i współorganizator ubiegłorocznych mistrzostw Europy i Polski w klasie ORC, których gospodarzem był Gdańsk.

– Żeglarstwo jest piękne i różnorodne – powiedział Michał Korneszczuk odbierając nagrodę z rak prezydenta Adamowicza. – Każdy może w nim znaleźć coś dla siebie. Możemy pływać w różne rejony, rekreacyjnie, wyprawowo, na sportowo czy traktując to jako styl życia. Mistrzostwa były wydarzeniem sportowym i nie odbyłyby się bez całej grupy ludzi i instytucji zaangażowanych w ich organizację. W tym gronie było Biuro do spraw sportu prezydenta Gdańska, Gdański Ośrodek Sportu i Pomorski Związek Żeglarski pod przewodnictwem prezesa Bogusława Witkowskiego.

Nagrodę specjalną – Medal 60-lecia Jacht Klubu Stoczni Gdańskiej prezydent Adamowicz wręczył honorowemu komandorowi, zasłużonemu żeglarzowi i propagatorowi żeglarstwa Janowi Talikowi.

Laureatem nagrody specjalnej Polskiego Związku Żeglarskiego został mieszkający w Kanadzie Wojciech „Victor” Wejer. Niestety z powodów osobistych nie mógł przyjechać do Polski. Nagrodę odebrała w jego imieniu podróżniczka i żeglarka Monika Witkowska. Wyróżnienie wręczył wiceprezes PZŻ Bogusław Witkowski.

– Ta nagroda jest dla osób lub instytucji, które pozwalają innym spełniać żeglarską pasję – powiedział Bogusław Witkowski. – Taką osobą jest właśnie Wojciech Wejer.

Prezes Witkowski ogłosił też tegoroczne terminy odsłonięcia tablic w gdyńskiej Alei Żeglarstwa Polskiego.

– Kapituła pod przewodnictwem prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka postanowiła uhonorować w tym roku trzech żeglarzy, odsłaniając poświęcone im tablice – mówił Bogusław Witkowski. – 15 czerwca odsłonimy tablice kapitana Zygfryda Perlickiego i Zbigniewa Puchalskiego. Natomiast 14 października uhonorujemy tablicą komandora Tadeusza Siwca.

Najważniejszą częścią piątkowego wieczoru było wręczenie trzech honorowych nagród Rejs Roku. Trzecią nagrodę jury przyznało Lechowi Stochowi za udział w regatach samotników „Setką przez Atlantyk 2016-2017” i przepłynięcie na pięciometrowej łódce „Giga” Atlantyku.

– Na razie nie mam żadnych planów związanych z Setką – mówił nam po odebraniu nagrody Lech Stoch. – Czeka aż zrobię przy niej trochę porządku. Chcę, żeby w tym roku trafiła na słona wodę. Będzie zacumowana w Górkach Zachodnich. Jako że sporo zawdzięczam grupie przyjaciół, którzy pomogli mi przy sprowadzeniu jachtu do Polski, chciałbym, żeby teraz oni mogli skorzystać z tego jachtu i popływali sobie po Bałtyku. Nie mam na razie większych planów regatowych, a co do budowy kolejnej łódki, to chyba zostawię to na później. Myślę o zbudowaniu większego jachtu, którym będę mógł żeglować po morzach i oceanach, kiedy już będę na emeryturze.

Druga nagrodę honorową odebrał małżeński duet żeglarski Jan i Ewa Pietrzakowie za siedmioletni rejs wokółziemski, będący spełnieniem ich marzeń.

Laureatami nagrody głównej Rejs Roku – Srebrny Sekstant za rok 2017 są Joanna Pajkowska i Uwe Rottgering. Odbierając nagrodę Uwe powiedział, że szefową na jego jachcie w czasie rejsu TwoStar była Joanna.

A polska żeglarka w rozmowie z Żeglarski.info przyznała, że dwuosobowe żeglowanie jest bezpieczniejsze i daje więcej możliwości do odpoczynku.

– Cieszę się, bo to były ciężkie regaty, a my je wygraliśmy i zostaliśmy dostrzeżeni w Polsce – mówiła Joanna. – Ta nagroda jest wielkim wyróżnieniem. Dwa razy brałam już udział w tych regatach samotnie, ale to było nowe doświadczenie. Płynęłam przez północny Atlantyk na innej łódce, no i w duecie… Można było coś przedyskutować, wspólnie zastanowić się nad rozwiązaniem problemów. Na szczęście nie było ich dużo, więc rejs przebiegł całkiem dobrze.

Na zakończenie uroczystości dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Wiesław Piotrzkowski odczytał list gratulacyjny od ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej  Marka Gróbarczyka skierowany do laureatów nagród i wyróżnień.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ