Szykuje się żeglarska rewolucja?
Czy na akwenie olimpijskim w Marsylii za 7 lat zabraknie naszej reprezentacji w klasie RS:X? Czy podczas igrzysk w 2024 r. nie zobaczymy wyścigu panów o medal w …
49er kolodzinski przybytek 2017.10.25word sailingCzy na akwenie olimpijskim w Marsylii za 7 lat zabraknie naszej reprezentacji w klasie RS:X? Czy podczas igrzysk w 2024 r. nie zobaczymy wyścigu panów o medal w klasie 49er? A może będziemy kibicować polskiej mieszanej parze startującej w regatach offshorowych?
Portal SailingIlustrated opublikował informację o radykalnych zmianach w zasadach rozgrywania dyscyplin żeglarskich podczas igrzysk olimpijskich, które mają zostać przestawione podczas przyszłorocznego spotkania World Sailing Council.
Reklama · SportReklama dla żeglarstwa sportowegoReklama i współpraca →Projekt zawiera 10 punktów. Ich akceptacja przez członków WSC, może mieć spore konsekwencje dla polskiego żeglarstwa sportowego. Wśród propozycji znalazły się: zastąpienie klas RS:X kobiet i mężczyzn kitefoilami, wprowadzenie nowej pojedynczej klasy kobiecej, likwidacja podziału na odrębne klasy męskie i żeńskie w przypadku 49er i 470 oraz zastąpienie ich załogami mieszanymi, a także wprowadzenie nowej klasy offshorowej na długim dystansie, z dwuosobową męsko-żeńską obsadą.
– Pomysły na wyłączenie z igrzysk klasy RS:X już wcześniej się pojawiały – komentuje główny trener kadry narodowej, Paweł Kowalski. – RS:X chciano zastąpić kiteboardem, z zestawu dyscyplin olimpijskich miały zniknąć klasy 470 i Finn, było zamieszanie z katamaranami, a ostatecznie klasę Nacra 17 zobaczymy na kolejnych igrzyskach w Tokio. Zastąpienie RS:X kitefoilami to nie byłaby korzystna zmiana dla polskiego żeglarstwa sportowego. Trzeba pamiętać, że poza RS:X jest jeszcze klasa przygotowawcza BIC Techno. Obie są u nas licznie reprezentowane. Mamy znakomitych, odnoszących sukcesy windusrferów i dobrze funkcjonujący, skuteczny system szkoleniowy.
Zdaniem Pawła Kowalskiego wprowadzenie klas mieszanych jest wynikiem ogólnych tendencji, efektem promowania parytetów we wszystkich dziedzinach życia, także w sporcie. Nasz rozmówca podkreśla jednak, że na razie mamy do czynienia z projektem i wcale nie jest pewne, że członkowie rady World Sailing go przegłosują.
Reklama · SportPromuj swoją markęSprawdź ofertę →Na wprowadzenie jednej z proponowanych zmian czeka Paweł Wilkowski, organizator cyklu regat Gdynia DOUBLEHANDED Yachrace.
– Sam fakt, że mówi się o żeglarstwie długodystansowym w kontekście igrzysk olimpijskich, to bardzo dobry prognostyk na przyszłość – mówi Wilkowski. – Gdyby ten pomysł udało się zrealizować, organizowane przeze mnie regaty mogłyby ubiegać się o status imprezy kwalifikacyjnej do igrzysk. W tym roku odbyła się druga edycja regat, złożona z trzech imprez, a za rok wyścigów rozgrywanych pod szyldem Gdynia DOUBLEHANDED Yachrace będzie jeszcze więcej. Formuła gdyńskich regat jest zbliżona do idei przedstawionej przez World Sailing, z tą różnicą, że załogi są dobierane dowolnie, bez klucza parytetowego. Ale w razie potrzeby, ten element można zmienić tak, żeby był zgodny z olimpijskimi założeniami.
Które z proponowanych zmian zostaną wprowadzone w życie podczas XXXIII Igrzysk Olimpijskich we Francji, przekonamy się za kilka miesięcy. Tymczasem przygotowania do kwalifikacji przed IO w Tokio już trwają, a na akwenie Enoshima na pewno rywalizować będą przedstawiciele i przedstawicielki dobrze znanych nam dyscyplin żeglarskich.











