Ziemowit Barański i Waldemar Mieczkowski uhonorowani!
Nagrody im. Kapitana Leszka Wiktorowicza zostały uroczyście wręczone w poniedziałek 25 kwietnia w Gdyni. Laureatem nagrody głównej został Ziemowit Barański, a nagrody specjalnej Waldemar Mieczkowski. W poniedziałek w …
000 Wreczenie nagrody Wiktorowicza 25 04 2022 LTF 3683
Ziemowit Barański i Waldemar Mieczkowski uhonorowani!
Ziemowit Barański i Waldemar Mieczkowski uhonorowani!
Ziemowit Barański i Waldemar Mieczkowski uhonorowani!+41Nagrody im. Kapitana Leszka Wiktorowicza zostały uroczyście wręczone w poniedziałek 25 kwietnia w Gdyni. Laureatem nagrody głównej został Ziemowit Barański, a nagrody specjalnej Waldemar Mieczkowski.
W poniedziałek w samo południe w Muzeum Miasta Gdyni po raz 11. wręczono Nagrodę im. Kapitana Leszka Wiktorowicza – wyróżnienie przyznawane za wyjątkowe dokonania żeglarskie, osiągnięcia w dziedzinie wychowania morskiego młodzieży lub kształtowania świadomości morskiej. Otrzymali je m.in. prezes fundacji Ocean Marzeń Adam Wiśniewski, legendarny kapitan żaglowców Andrzej Drapella i polarny żeglarz Maciej Sodkiewicz.
W tym roku laureatem nagrody głównej został Ziemowit Barański – wychowawca młodzieży, kapitan m.in. „Pogorii”, „Zawiszy Czarnego” i „Fryderyka Chopina”, autor książek marynistycznych. Nagrodę specjalną przyznano zaś Waldemarowi Mieczkowskiemu m.in. za organizację i poprowadzenie w trudnych pandemicznych warunkach jubileuszowego rejsu „Zawiszy Czarnego”.
Reklama · Na lądzieTwoja reklama tutajReklama i współpraca →W zorganizowanej 25 kwietnia uroczystości wzięło udział kilkadziesiąt osób, m.in. prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, wiceprezydent Marek Łucyk i przewodnicząca Rady Miasta Gdyni Joanna Zielińska, prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego i wiceprezes Polskiego Związku Żeglarskiego Bogusław Witkowski, grotmaszt Bractwa Kaphornowców Marek Padjas, admirał Marek Brągoszewski, Maciej Sodkiewicz.
Uroczystość rozpoczęła się od uczczenia minutą ciszy pamięci trzech wybitnych ludzi morza związanych z nagrodą, którzy w ciągu ostatnich 12 miesięcy odeszli na wieczną wachtę – Bohdana Sienkiewicza, Miry Urbaniak i Janusza Zbierajewskiego. Następnie laudację o Ziemowicie Barańskim wygłosił Marek Padjas, który przedstawił jego żeglarską drogę i podkreślił bogate doświadczenie.
– Przez lata kapitan Barański odwiedził prawie 200 portów, pokonał tysiące mil morskich na wielu jachtach, żeglując po Pacyfiku, Atlantyku, Morzu Bałtyckim, Północnym, Czarnym… – mówił Padjas. – Jest również albatrosem Hornu, który przeszedł po raz pierwszy w 1988 roku na „Pogorii”, a po raz drugi w 1999 roku na „Fryderyku Chopinie”. Jego najdłuższa wyprawa to trwający osiem miesięcy i dwadzieścia cztery dni rejs na „Pogorii”.
Reklama · Na lądziePromuj swoją markęSprawdź ofertę →
Od lewej: Ziemowit Barański i Mariusz Wiktorowicz.
Fot. Tadeusz Lademann
Pamiątkowy medal wręczył kapitanowi Mariusz Wiktorowicz, syn Leszka Wiktorowicza i przewodniczący kapituły nagrody.
Reklama · Na lądzieArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →– W 1998 roku szykowałem się w Szczecinie do wyjścia w morze „Fryderykiem Chopinem” w rejsie Chrześcijańskiej Szkoły pod Żaglami – opowiada Ziemowit Barański. – W tym samym czasie do portu wszedł „Dar Młodzieży”, którym dowodził kapitan Leszek Wiktorowicz. Spotkaliśmy się i kapitan zapytał, czy się nie boję – no bo daleki rejs, „Chopin” ma wysokie maszty, a idziemy na przylądek Horn. Odpowiedziałem, że trochę się boję, ale przecież trzeba pływać i szkolić młodzież. Kapitan powiedział wtedy do mnie: no tak, masz rację – trzeba pływać i trzeba szkolić młodych ludzi. Robiłem to już wcześniej, ale te słowa utwierdziły mnie, że warto się tym zajmować.
Podczas uroczystości uhonorowano nagrodą specjalną Waldemara Mieczkowskiego, którego zasługi podkreśliła Joanna Zielińska.
– Za nami dwa pandemiczne lata, trudne dla uprawiania żeglarstwa – mówi Joanna Zielińska. – Ale żeglowano. I kapitan Ziemowit Barański pływał po morzach z młodymi adeptami, i Waldemar Mieczkowski zorganizował i poprowadził jubileuszowy rejs „Zawiszy Czarnego”. Udowadniał, że to możliwe nawet w trudnych warunkach.
Reklama · Na lądzieWyróżnij swoją firmęSprawdź cennik →
Od lewej: Mariusz Wiktorowicz i Lucyna Mieczkowska. Fot. Tadeusz Lademann
Z powodu choroby kapitan Mieczkowski nie mógł wziąć udziału w uroczystości. Pamiątkowy medal odebrała jego żona, Lucyna Mieczkowska.
– Zarówno Leszek Wiktorowicz, jak i Ziemowit Barański są dla Waldka niedoścignionymi wzorcami – tłumaczy Lucyna Mieczkowska. – Podziwia ich za czucie morza i żagli, profesjonalizm, poczucie humoru i odrobinę szaleństwa, którą muszą mieć kapitanowie żaglowców.











