< Powrót
7
stycznia 2017
Tekst:
Jędrzej Szerle
Zdjęcie:
Jędrzej Szerle
Uczestnicy zlotu.

Huczne obchody „Latającego Holendra”

Pokazy filmów, wspomnienia i grupowe zdjęcie pod „Błyskawicą” – tak wyglądał zlot twórców i uczestników „Latającego Holendra”, legendarnego programu telewizyjnemu poświęconemu wychowaniu morskiemu. Uroczystość odbyła się w Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni równo 50 lat po emisji pierwszego odcinka.

„Latający Holender” ukazywał się na antenie TVP w latach 1967-1993. Był najpopularniejszym programem morskim w historii polskiej telewizji. Jego twórcą był redaktor Bohdan Sienkiewicz.

W obchodach, które odbyły się dzisiaj tj. 7 stycznia, wzięło udział około 80 osób – twórców i współpracowników programu, uczestników obozów żeglarskich organizowanych przez związane z nim „Bractwo Żelaznej Szekli” oraz zwykłych widzów, których program zachęcał do morskiej przygody.

– „Latający Holender” związany jest nie tylko z Gdynią, ale z całą Polską – mówi Joanna Zielińska, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni. – Ten program od 1967 roku łączył ludzi, którzy w czwartki siadali przed telewizorami i marzyli o morzu. To była naprawdę edukacyjna audycja.

Choć w tworzenie „Latającego Holendra” zaangażowane było wiele osób, to najwięcej zasłużonej uwagi skupiał organizator zlotu, redaktor Bohdan Sienkiewicz, któremu odśpiewano gromkie „sto lat”. Wiele podziękowań i miłych słów skierowanych było także do Iwony Sienkiewicz, żony Bohdana, która była dobrym duchem „Latającego Holendra”.

– Trochę nie miałam wyboru, bo Bohdan po prostu przynosił do domu całe worki poczty, którą trzeba było otworzyć i odnotować w kartotece – śmieje się Iwona Sienkiewicz. – Trzeba przyznać, że listy od młodzieży były naprawdę wzruszające, a ich zainteresowanie żeglarstwem autentyczne. Z przyjemnością się na nie odpisywało.

Wśród zgromadzonych gości zebrało się wielu zasłużonych ludzi morza – m.in. Joanna Zielińska, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni, Bogusław Witkowski, prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego, Andrzej Królikowski, prezes Ligi Morskiej i Rzecznej i Stowarzyszenia Kapitanów Żeglugi Wielkiej, Czesław Dyrcz, były rektor Akademii Marynarki Wojennej i Henryk Śniegocki, prorektor Akademii Morskiej w Gdyni, oraz Marian Zembala, kardiochirurg i były minister zdrowia. Pół wieku programu świętował również Adam Jasser, założyciel „Bractwa Żelaznej Szekli”, który przez Ligę Morką i Rzeczną, został uhonorowany krzyżem „Pro Mari Nostro”.

– W 1971 roku pełniłem funkcję kierownika wyszkolenia żeglarskiego w Ośrodku Żeglarskim w Jastarni – wspomina Adam Jasser. – Rozpocząłem tam organizację rejsów morskich dla młodzieży z całego kraju, nie mającej przygotowania żeglarskiego. Podchwycił ten pomysł redaktor Bohdan Sienkiewicz z „Latającego Holendra”. I tak się zaczęło.

Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji na 50-lecie „Latającego Holendra” – uczestnicy otrzymali nowe wydanie książki Bohdana Sienkiewicza „Dokąd płynął Latający Holender?”, mieli okazję zobaczyć archiwalne materiały filmowe i zostali upamiętnieni na zdjęciu pod okrętem-muzeum „Błyskawica”. Rocznicowe spotkanie uprzyjemniały wspomnienia i anegdoty opowiadane przez prowadzących – Aleksandra Goska i oczywiście Bohdana Sienkiewicza.

– Każdy z uczestników zlotu dokumentuje swoim życiem to, co najlepsze w wychowaniu morskim – mówi Bogusław Witkowski, prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego. – „Latający Holender” był taką poradą na życie – jak wypłynąć, jak wrócić do portu i jak nauczyć się żyć. I za to chciałbym podziękować twórcom programu.

Ostatnim elementem zlotu było powołanie nowego stowarzyszenia – Kolegium Weteranów Latającego Holendra.

– Okazało się, że ci chłopcy z „Latającego Holendra”, choć często są już od wielu lat emerytami, w dalszym ciągu mile wspominają tamte czasy, kiedy pierwszy raz wybrali się na morze – mówi Bohdan Sienkiewicz.

Zlot 50-lecia „Latającego Holendra” zorganizowany został przez Bohdana Sienkiewicza przy wsparciu Urzędu Miasta Gdynia i Pomorskiego Związku Żeglarskiego.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ