Kamil Manowiecki triumfuje w Pucharze Świata w Turcji. Pokonał medalistów ME
Kamil Manowiecki zwyciężył w zawodach Pucharu Świata w klasie Wing Foil, które odbyły się w dniach 19-23 maja w mieście Urla w Turcji. Na starcie stanęło łącznie 57 zawodników z 14 krajów w kategoriach męskich i żeńskich. Nasz zawodnik pokonał wszystkich medalistów kwietniowych mistrzostw Europy!
Polak dobrze rozpoczął zawody i co prawda po pierwszych kilku wyścigach nie znajdował się na czele stawki, ale plasował się w pierwszej trójce w gronie 45 mężczyzn. Jednak po fazie kwalifikacyjnej Kamil Manowiecki (SKŻ Ergo Hestia Sopot) utrzymał równą formę i nie popełniał wielu błędów, co przełożyło się na objęcie przez niego prowadzenia. Jego rywale zanotowali w tym czasie kilka gorszych wyników, ale nie oznaczało to koniec emocji.
Faza finałowa przyniosła mnóstwo emocji i reprezentant Polski stoczył zacięty bój z Włochem Alessandro Jose Tomasim. Walka trwała do ostatniego wyścigu, a Manowiecki przypieczętował swoje końcowe zwycięstwo dopiero dwoma ostatnim wyścigami, w których był najlepszy. W klasyfikacji generalnej nasz rodak miał zaledwie cztery punkty więcej niż wspomniany włoski zawodnik. Na najniższym stopniu podium stanął Francuz Julien Rattotti.

Kamil Manowiecki. Fot. IWSA Media / Robert Hajduk
– Myślę, że rozegraliśmy o wiele więcej wyścigów, niż ktokolwiek się spodziewał. Wczoraj rozegraliśmy osiem wyścigów i walka toczyła się do ostatniej chwili. Na każdym odcinku dawaliśmy z siebie wszystko. Panowały zmienne warunki wiatrowe więc wybór skrzydeł był naprawdę trudny. Regularnie podnosimy poziom rywalizacji i walka jest często bardzo zacięta, a podczas tych regat czołowa piątka ciągle zmieniała swoje miejsca w klasyfikacji generalnej. Tutaj akcja jest bardzo szybka, a w związku z tym nie ma miejsca na błędy, więc musieliśmy być naprawdę skupieni do samego końca. Fakt, że byłem w stanie stawić czoła wszystkim warunkom, zdecydowanie dawał mi poczucie bezpieczeństwa, bo jeśli jestem gotowy na wszystko, to daję radę pomimo trudności – powiedział Kamil Manowiecki.
Warto zaznaczyć, że polski wingfoilowiec zostawił w pokonanym polu wszystkich medalistów mistrzostw Europy, które odbyły się w pierwszej połowie kwietnia bieżącego roku we włoskim Neapolu. Poza aktualnym mistrzem Starego Kontynentu, Francuzem Julienem Rattottim, dalsze miejsca od Polaka zajęli także Włoch Ernesto De Amicis, który zajął szóste miejsce oraz inny reprezentant Francji, Thomas Proust, który w Turcji był dopiero dziewiąty
W rywalizacji pań najlepsza okazała się Vaina Picot z Francji, drugie miejsce zajęła Włoszka Maddalena Spanu, a trzecia była Greczynka Aimilia Kosti.

Alessandro Jose Tomasi, Kamil Manowiecki i Julien Rattotti – PŚ Turcja 2026. Fot. IWSA Media / Robert Hajduk
