Rejsy

Sztorm zagnał go na Rodrigues, masowiec minął o pół mili. Kapitan Baranowski dopłynął na Mauritius

Kapitan Krzysztof Baranowski na Mauritiusie: 4 września 2026 roku nad ranem METEOR wszedł do Port Louis i zamknął najdłuższy etap trzeciego samotnego rejsu dookoła świata. Ostatnie dwanaście dni tej trasy to ucieczka przed sztormem na wyspę Rodrigues, trzy doby przy pustym nabrzeżu Port Mathurin, wyproszenie z portu przez duży statek i masowiec, który minął jacht o pół mili. Równolegle ukazał się wywiad, w którym 88-letni kapitan tłumaczy, po co mu ten rejs.

Kapitan Krzysztof Baranowski trzyma latającą rybę na pokładzie jachtu METEORLatająca ryba, która nocą wpadła na pokład METEORA · fot. Krzysztof Baranowski / MeteorHart.pl
Galeria zdjęć (36) - zobacz wszystkie

Dwanaście dni, jeden nieplanowany port i jeden masowiec za blisko. Tak wygląda w skrócie odcinek, który kapitan Krzysztof Baranowski przeszedł między 24 sierpnia a 4 września 2026 roku, zamykając nim najdłuższy etap trzeciego samotnego rejsu dookoła świata. Całą tę drogę znamy z jego własnych meldunków, wysyłanych codziennie w południe czasu Mauritiusa, z wpisów dziennika pokładowego i z jednego autoportretu zrobionego kwadrans przed zachodem słońca.

Blisko 880 mil, z czego trzy doby przy nabrzeżu

Od pozycji 18°55' S, 073°02' E z 24 sierpnia do wejścia w porcie Port Louis 4 września METEOR pokonał w linii prostej około 880 mil morskich. Wiatr przez większość tego czasu wiał ze wschodu i południowego wschodu, od 17 do 26 węzłów, przy fali sięgającej pięciu metrów, a jacht szedł kursami między 260 a 290 stopni.

Ten rachunek ma jednak dziurę pośrodku. Od 29 sierpnia do 1 września jacht w ogóle się nie ruszał, bo stał w Port Mathurin na wyspie Rodrigues, gdzie kapitan schował się przed sztormem. To była pierwsza nieplanowana przerwa na tym etapie, który zaczął się 30 lipca w australijskim Darwin.

Data

Pozycja

Wiatr

Fala

Prędkość

24 sierpnia

18°55' S, 073°02' E

SE 17 kn

b.d.

6 kn

25 sierpnia

19°18' S, 070°40' E

SE 22 kn

2 m

6,3 kn

26 sierpnia

19°37' S, 068°20' E

E 20 kn

4 do 5 m

6 kn

27 sierpnia

19°16' S, 066°14' E

b.d.

b.d.

b.d.

28 sierpnia

19°26' S, 064°47' E

cisza

b.d.

b.d.

29 sierpnia

19°41' S, 063°25' E

30 kn w podejściu

5 m

postój

30 i 31 sierpnia

Port Mathurin, Rodrigues

b.d.

b.d.

postój

1 września

19°37' S, 063°20' E

E 26 kn

4 do 5 m

5,8 kn

2 września

19°56' S, 061°15' E

E 24 kn

4 m

5,8 kn

3 września

20°05' S, 058°55' E

SE 25 kn

3 m

7 kn

4 września

20°09' S, 057°29' E

b.d.

b.d.

Port Louis

Skrót b.d. oznacza, że danej wartości w meldunku nie było. Meldunek z 27 sierpnia podał samą pozycję, bo tego dnia z pokładu przyszło przede wszystkim zdjęcie: autoportret zrobiony pół godziny przed zachodem słońca, który zebrał najwięcej reakcji ze wszystkich wpisów tego tygodnia.

Kapitan Krzysztof Baranowski trzyma latającą rybę na pokładzie jachtu METEOR
Kapitan Krzysztof Baranowski trzyma latającą rybę na pokładzie jachtu METEOR · fot. Krzysztof Baranowski / MeteorHart.pl

"Nadchodzi sztorm". Dwa słowa i zmiana planu

Pierwsza zapowiedź przyszła 28 sierpnia. Meldunek z tego dnia jest niemal pusty: pozycja, kurs 260 stopni, słowo "cisza" zamiast siły wiatru i jedno zdanie na końcu, że nadchodzi sztorm. Dobę później METEOR był już przy nabrzeżu, 130 mil dalej na zachód.

Zacumowałem w Port Mathurin na wyspie Rodrigues o godz. 07:20 MUT. Tu przeczekam sztorm. Kurs wypadał w pół wiatru 30 kn i w pół burty biła 5-metrowa fala. Jacht spadał z fali z hukiem i trzaskiem. A jednak przetrwał.

Tak kapitan Krzysztof Baranowski opisał podejście do Rodrigues w meldunku z 29 sierpnia. W dzienniku pokładowym dopisał, że sztorm i wysoka fala zostały na morzu, ale rozkołys wchodzi do samego portu.

Dopiero tydzień później wyszło na jaw, że przy tym wejściu nie był sam. Silnik nie dawał rady, więc METEOR wchodził do portu na żaglach, a w pobliżu miał asystę Straży Przybrzeżnej, którą telefonicznie uruchomił mieszkający na Mauritiusie Bartek Olszewski.

Jacht METEOR zacumowany burtą do betonowego nabrzeża w Port Mathurin na wyspie Rodrigues
Jacht METEOR zacumowany burtą do betonowego nabrzeża w Port Mathurin na wyspie Rodrigues · fot. Krzysztof Baranowski / MeteorHart.pl

Pusty port, wymarłe miasteczko i uprzejmy kierowca

Niedziela 30 sierpnia dała najlepszy reportażowy fragment całego odcinka. Baranowski opisał Port Mathurin z perspektywy jedynego jachtu przy nabrzeżu.

Port Mathurin pusty. Jedyny jacht przy nabrzeżu to Meteor. Drugi stoi na kotwicy. Nie ma toalet ani pryszniców, nie ma prądu ani wody. Za to wiatr hula swobodnie i cumy pękają.

Miasteczko, ruchliwe jeszcze dzień wcześniej, w niedzielę okazało się wymarłe. Poszukiwanie obiadu skończyło się w sposób, który kapitan zrelacjonował z wyraźną satysfakcją.

Ludzie, pytani o restaurację, nie wiedzą. Za to wiedział zatrzymany kierowca i uprzejmie powiózł mnie daleko za miasto. Na szczęście oberżysta docenił obcokrajowca i wydelegował żonę, żeby mnie odwiozła.
Pusta ulica Port Mathurin na wyspie Rodrigues z opuszczonymi roletami sklepów
Pusta ulica Port Mathurin na wyspie Rodrigues z opuszczonymi roletami sklepów · fot. Krzysztof Baranowski / Periplus.pl

Wyprosili z portu, bo przypływał duży statek

Postój skończył się nie wtedy, kiedy uspokoiło się morze, tylko wtedy, kiedy nabrzeże okazało się potrzebne komu innemu. 1 września w południe METEOR był już z powrotem na oceanie, na małym foku, przy wschodnim wietrze 26 węzłów i fali dochodzącej do pięciu metrów.

Wyprosili z portu, bo nabrzeże było potrzebne dla dużego statku. Fakt: uprzedzają o tym we wszystkich informatorach. Nie ma co czekać, kurs Port Louis, Mauritius.

Kwadrans po tym meldunku z pokładu poszło wideo z widocznym jeszcze na horyzoncie Rodrigues. To nagranie zebrało najwięcej reakcji ze wszystkich materiałów tego etapu.

Mapa z pozycją jachtu METEOR na Oceanie Indyjskim 2 września 2026
Mapa z pozycją jachtu METEOR na Oceanie Indyjskim 2 września 2026 · fot. facebook / Kapitan Krzysztof Baranowski

"Duchess Lily próbował nas rozjechać"

Ostatnie sto mil przed Mauritiusem to nie pogoda, tylko ruch statków. 3 września kapitan opublikował ostrzeżenie, które dostał z Kanady, i opis tego, co się po nim wydarzyło.

Andy Lepiarczyk z Vancouver, który w 2009 roku na jachcie Mighty Chicken opłynął solo dookoła świat, pomaga mi rozwiązywać problemy nawigacyjne. Właśnie przysłał mi ostrzeżenie, że około 100 mil przed Mauritiusem mogę spodziewać się wzmożonego ruchu statków. I tak właśnie się stało. Jeden z nich, Duchess Lily, próbował nas rozjechać. Ostatecznie minęliśmy się w odległości około pół mili. Chyba jednak wcześniej zmienił kurs.

Tego samego dnia na profilu kapitana pojawiła się mapa ruchu jednostek wokół wyspy, przysłana przez czytelnika Tada Bartczaka. Widać na niej kilkanaście statków na podejściach do Mauritiusa i jeden znacznik na otwartej wodzie. Meldunek z południa mówił o 60 milach do celu, wietrze SE 25 węzłów i prędkości 7 węzłów, najwyższej na całym odcinku.

Zielony masowiec widziany z pokładu jachtu METEOR na Oceanie Indyjskim
Zielony masowiec widziany z pokładu jachtu METEOR na Oceanie Indyjskim · fot. Krzysztof Baranowski / MeteorHart.pl

4 września, siódma rano, Port Louis

Wejście do stolicy Mauritiusa kapitan zgłosił krótko, jeszcze przed odprawą.

Dziś rano, o 7:00, dotarłem do Port Louis, stolicy Mauritiusa. METEOR jest już w porcie. Na miejscu czekał na mnie Kuba Olejnik, mój sparringpartner. Teraz czekamy na celników i dopełnienie formalności.

Pozycja z tego wpisu, 20°09'37" S, 057°29'50" E, zamyka najdłuższy odcinek całej wyprawy. Poprzednią część tej samej trasy, dziesięć dni i blisko 1250 mil w pasacie, opisywaliśmy pod koniec sierpnia, kiedy do Mauritiusa zostawało jeszcze ponad tysiąc mil.

Kapitan Krzysztof Baranowski w sztormiaku stoi przy maszcie jachtu METEOR w marinie Le Caudan w Port Louis
Kapitan Krzysztof Baranowski w sztormiaku stoi przy maszcie jachtu METEOR w marinie Le Caudan w Port Louis · fot. Krzysztof Baranowski / MeteorHart.pl

Kto na niego czekał na nabrzeżu

7 września, trzy dni po wejściu do portu, Baranowski przedstawił ludzi, którzy zajmują się nim w Port Louis. Bartek Olszewski, ten sam, który uruchomił Straż Przybrzeżną przy podejściu do Rodrigues, skończył filozofię i psychologię na KUL w Lublinie, pracował w korporacjach, a potem pojechał na wycieczkę do Francji i poznał tam Urvashi. Tego samego 7 września minęła ósma rocznica ich ślubu, mają trójkę dzieci. Na wspólnym zdjęciu z nabrzeża jest też Magen Sooben, kapitan portu Marina Caudan, oraz Kuba Olejnik, o którym kapitan napisał, że ma pieczę nad wszystkim.

W tym samym wpisie znalazła się informacja praktyczna dla Polaków na wyspie: w niedzielę 13 września kapitan ma spotkanie autorskie w Grand Baie Yacht Club, zorganizowane przez Agatę Dąbrowską, która prowadzi na Mauritiusie firmę turystyczną obsługującą polskich gości.

Kapitan Krzysztof Baranowski w otoczeniu czterech osób pod zadaszeniem w Port Louis
Kapitan Krzysztof Baranowski w otoczeniu czterech osób pod zadaszeniem w Port Louis · fot. Archiwum Krzysztofa Baranowskiego / MeteorHart.pl

"Chcę się odciąć od tej brzegowej bezduszności"

8 września, cztery dni po wejściu do Port Louis, serwis well.pl opublikował obszerną rozmowę z kapitanem, przeprowadzoną przez Angelikę Lachawiec. Wywiad powstał jeszcze na oceanie, około 24 sierpnia, i to jest w nim najciekawsze: Baranowski mówi w nim o sztormie, który dopiero nadejdzie, i o możliwym schronieniu na Rodrigues, którego jeszcze nie potrzebował.

Osiemdziesięcioośmioletni żeglarz tłumaczy w tej rozmowie, po co mu trzeci rejs, skoro dwa pierwsze ma za sobą.

Nie muszę już niczego nikomu udowadniać

Powodów wymienia trzy: chęć zostawienia za sobą trudnych lat choroby i śmierci żony, wyzwanie sportowe, bo żaden polski żeglarz nie opłynął dotąd świata samotnie trzy razy, oraz zamknięcie własnej kariery. Przypomina też własną odpowiedź z 2017 roku na pytanie, co zrobiłby, gdyby dowiedział się, że został mu rok życia. Odpowiedział wtedy bez namysłu, że popłynąłby w trzeci samotny rejs.

Sporo miejsca zajmuje w rozmowie codzienność na pokładzie. Sen bywa różny, od kwadransa do sześciu godzin, w zależności od tego, jak daleko jest brzeg i co pokazuje AIS. Bilans energetyczny jest napięty, bo pożyczony od sponsora Starlink zjada prąd, więc kapitan wyłącza kolejne urządzenia, od map po lodówkę. Tytułowa brzegowa bezduszność to formularze wysyłane 48 godzin przed wejściem, wielodniowe odprawy i psy przeszukujące jacht.

Człowiek człowiekowi wilkiem. I właściwie nie wiadomo po co.

Osobny wątek to sam ocean, oglądany przez kogoś, kto pływa po nim od pół wieku. Baranowski mówi o rosnącej temperaturze wody sprzyjającej huraganom, o coraz rzadszych spotkaniach z delfinami, wielorybami i orkami oraz o śmieciach, których jest coraz więcej.

Jeżeli nic się nie zmieni, morza będą po prostu umierać

Na pytanie o granicę wieku odpowiada, że nikt go do niczego nie zmusza.

Nikt mnie do tego płynięcia nie zmusza. Za tydzień będę na lądzie i jeżeli będzie taka potrzeba, mogę wysiąść i wrócić do kraju, a jacht zostawić koledze.

Rozmowa kończy się pytaniem o to, co powiedziałby sobie samemu, trzydziestoczteroletniemu, ruszającemu w pierwszy samotny rejs. Odpowiedź jest krótka.

Nie bój się. Wszystko przed tobą.
Wnętrze jachtu METEOR: stół nawigacyjny z tablicą rozdzielczą, radiem ICOM, transponderem AIS i tabletem z mapą nawigacyjną
Wnętrze jachtu METEOR: stół nawigacyjny z tablicą rozdzielczą, radiem ICOM, transponderem AIS i tabletem z mapą nawigacyjną · fot. Krzysztof Baranowski / MeteorHart.pl

7 września 1983. Pogoria, Szkoła pod Żaglami i sprostowanie kapitana

Data wejścia do Port Louis zbiegła się z rocznicą, o której na profilu kapitana przypomniał wpis administratora. 7 września 1983 roku STS Pogoria wyszła z Gdyni w dziewiczy rejs Szkoły pod Żaglami, pomysłu Baranowskiego na połączenie pełnego programu szkolnego z regularną służbą na żaglowcu. Na pokład trafiła trzydziestka piętnasto i szesnastolatków wyłonionych w wieloetapowej rekrutacji, a rejs trwał 278 dni i zakończył się powrotem do Gdyni 11 czerwca 1984 roku.

Kapitan podał tę rocznicę dalej, ale z zastrzeżeniem, którego trudno nie zauważyć.

Trochę ta Szkoła kpt. Baranowskiego była inna od szkół na Lwowie, Darze Pomorza i szkół Zaruskiego, z papieżem spotkaliśmy się w Watykanie (a nie w Castel Gandolfo), kilka innych szczegółów też się nie zgadza, ale nie o to teraz idzie. Jak rocznica, to rocznica!

Pogoria, którą Baranowski doprowadził do wody w 1980 roku, pływa do dziś i w sierpniu wyszła z gdyńskiej stoczni po przeglądzie, kursem na duński Esbjerg. Dwanaście lat po niej powstał Fryderyk Chopin, drugi żaglowiec zbudowany pod ten sam pomysł edukacyjny. Wśród ludzi, którzy szkolili młodzież na pokładzie Pogorii, był też kapitan Wojciech Jacobson, zmarły w sierpniu 2026 roku.

Trzeci taki żaglowiec, roboczo nazywany Polonią, na razie istnieje wyłącznie na papierze. Plany przygotował Tomek Głowacki z Nowej Zelandii, stocznia jest gotowa, brakuje pieniędzy. Baranowski liczy, że domknięty trzeci rejs ułatwi mu rozmowy z decydentami.

Archiwalne zdjęcie barkentyny Pogoria pod pełnymi żaglami z oznaczeniem PZ 1980
Archiwalne zdjęcie barkentyny Pogoria pod pełnymi żaglami z oznaczeniem PZ 1980 · fot. Kazimierz Robak

Co dalej

Z Mauritiusa trasa prowadzi do Durbanu i Kapsztadu, potem przez Atlantyk z powrotem na Teneryfę, gdzie 16 listopada 2025 roku cała wyprawa się zaczęła. Na razie kapitan na przemian odpoczywa i pracuje przy jachcie razem z Kubą Olejnikiem, a na wyspie czeka go jeszcze spotkanie z czytelnikami.

Który etap przed kapitanem Baranowskim będzie najtrudniejszy?

Najczęściej zadawane pytania

Gdzie jest teraz kapitan Krzysztof Baranowski?
Od 4 września 2026 roku METEOR stoi w Port Louis, stolicy Mauritiusa. Kapitan wszedł do portu nad ranem i po odprawie celnej zajął się jachtem razem z Kubą Olejnikiem. Na niedzielę 13 września zaplanowano jego spotkanie autorskie w Grand Baie Yacht Club.
Dlaczego kapitan Baranowski zatrzymał się na wyspie Rodrigues?
Zawinął do Port Mathurin 29 sierpnia 2026 roku o godzinie 7:20 czasu lokalnego, żeby przeczekać sztorm. Kurs wypadał mu w pół wiatru przy 30 węzłach, a w burtę biła pięciometrowa fala. Do portu wchodził na żaglach, bo silnik nie dawał rady.
Ile trwa trzeci samotny rejs kapitana Baranowskiego dookoła świata?
Wyprawa zaczęła się 16 listopada 2025 roku na Teneryfie i trwa nadal. Po Mauritiusie w planie są Durban, Kapsztad, Atlantyk i powrót na Wyspy Kanaryjskie. Baranowski ma 88 lat, a żaden polski żeglarz nie opłynął dotąd świata samotnie trzy razy.
Co kapitan Baranowski mówi o zmianach na oceanie?
W wywiadzie dla well.pl wskazuje trzy rzeczy: rosnącą temperaturę wody, która sprzyja huraganom, coraz rzadsze spotkania z delfinami, wielorybami i orkami oraz rosnącą ilość śmieci. Ostrzega, że jeżeli nic się nie zmieni, morza będą po prostu umierać.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Nowy numer magazynu Wiatr na wrzesień-listopad 2026 13 października 202600:39 Magazyn Wiatr: Baranowski i żagle z Gdańska u Nolana Historia Mateusz Praszczak · 1 min czytania Kapitan Krzysztof Baranowski, 88 lat, kurs na Durban 13 października 202600:34 Kapitan Baranowski 258 mil od Durbanu Rejsy Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Dekoracja zwycięzców Szczecin Match Race 2026 na scenie z pucharem 12 października 202616:25 Szczecin Match Race 2026: wygrywa Jakub Gołębiowski Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 4 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026Nasz patronat 12 października 202615:09 Poland Boat Show 2026: podsumowanie targów w Nadarzynie Biznes Oskar Wojciechowski · 8 min czytania Próchno i Rdza 2026Nasz patronat 12 października 202614:45 Próchno i Rdza 2026: sztorm w Helu, parada w Gdyni Turystyka Oskar Wojciechowski · 5 min czytania Długi drewniany rumpel osadzony na głowicy steru na pokładzie klasycznego jachtu 11 października 202620:15 Rumpel: co to jest i jak sterować rumplem Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat kursów jachtu względem wiatru z zaznaczonym martwym kątem i bajdewindem 11 października 202619:11 Bajdewind: co to jest i jak płynąć pod wiatr Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat jachtu mieczowego z zaznaczonymi na czerwono szotami grota i foka 11 października 202618:09 Szot: co to jest i jak się go używa na jachcie Baza wiedzy Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Kabestan szotowy na jachcie z czerwoną liną owiniętą wokół bębna i włożoną korbą 11 października 202617:11 Kabestan: co to jest i jak działa na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Schemat bomu zamocowanego do masztu z obciągaczem, topenantą, szotem i rozpiętym grotem 11 października 202616:05 Bom: co to jest i do czego służy na jachcie Baza wiedzy Redakcja · 2 min czytania Jacht Faenol Stevena Goddarda na wodach przy Antigui 11 października 202615:11 Antigua Racing Cup 2027 odbędzie się od 17 do 21 marca Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Jesień w Szczecinie, materiały promocyjne Szczecińskiej Karty Turystycznej 11 października 202614:03 Szczecińska Karta Turystyczna: trzy dni za 30 zł i Turystyka Redakcja · 2 min czytania AC75 Luna Rossa na foilach podczas treningu w Cagliari 11 października 202613:01 Luna Rossa skróciła trening w Cagliari. Nurek Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Załoga Emirates Team New Zealand przy problemie z szotami foka na AC75 w Auckland 11 października 202611:00 Emirates Team New Zealand stracił 40 minut przez Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Jimmy Cornell, żeglarz oceaniczny i autor przewodników po trasach oceanicznych 11 października 202609:04 Jimmy Cornell: pół wieku rejsów i planowania tras Rejsy Andrzej Jaworski · 2 min czytania Piotr Cichocki z polską flagą na najwyższym stopniu podium w Portimão 11 października 202608:51 Cichocki podwójnym mistrzem świata w Portimão Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Stoisko Żeglarski.info na Poland Boat Show 2026 11 października 202607:59 Poland Boat Show 2026: co zobaczyć w weekend Biznes Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Dzień 3 Szczecin Match Race 11 października 202602:45 Szczecin Match Race: Gołębiowski wygrał Round Robin Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Trzech żeglarzy Aspire z uniesionymi rękami na pokładzie jachtu klasy 5.5 Metre w Lavrion 11 października 202601:33 Aspire wygrywa mistrzostwa świata 5.5 Metre w Lavrion Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 2 min czytania Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie 10 października 202612:23 Polacy ze srebrem Akademickich Mistrzostw Świata w Splicie Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Mike Gemperline's Defiance team finish 3rd in the Allstate Sugar Bowl J/22 Worlds at New Orleans 10 października 202612:09 Glenn Darden i Baby Doll mistrzami świata J/22 w Nowym Sport i regaty Mateusz Praszczak · 2 min czytania Morka MSPiR 9 października 202614:59 MORKA przed chrztem w Trzebieży. SAR zapowiada Biznes Mateusz Praszczak · 1 min czytania Podsumowanie sezonu 2026 - Centrum Żeglarskie 9 października 202613:39 Centrum Żeglarskie w Szczecinie kończy sezon z ośmioma Sport i regaty Oskar Wojciechowski · 1 min czytania Offshore Double Handled 9 października 202611:11 World Sailing zapowiada konsultacje o technologiach w Sport i regaty Mateusz Praszczak · 1 min czytania