< Powrót
24
października 2016
Tekst:
dol
Zdjęcie:
Maserati/FB

„Maserati” już na mecie!

Tegoroczną edycję Rolex Middle Sea Race zdominowały wielokadłubowce. Najszybciej na mecie w stolicy Malty Valetcie zameldował się włoski trójkadłubowiec „Maserati”, z Giovannim Soldinim za sterem.

Startujący w klasie MOCRA 21-metrowy jacht pokonał liczącą ponad 600 mil trasę wokół Sycylii i kilku innych wysp, w 49 godzin, 25 minut i 1 sekundę. Tym samym rekord regat wynoszący 47 godzin, 55 minut i 3 sekundy, ustanowiony w 2007 r. przez „Ramblera”, nie został pobity.

Poza sternikiem na pokładzie „Maserati” o zwycięstwo walczyli: Guido Broggi, Pierre Casiraghi, Jean Baptiste Vaillant, Carlos Luis Hernandez Robayna, Marcos Oliver Herrera Perez.

Po drugie miejsce pewnie zmierza kolejny trójkadłubowiec „Phaedo 3” z Amerykaninem Brianem Thompsonem. „Phaedo” przez znaczną część wyścigu wyprzedzał włoskiego rywala, jednak z powodu błędu nawigacyjnego (pominięcie wyspy Lampedusa i konieczność powrotu w celu jej okrążenia), stracił pozycję lidera.

Polskie jachty – „Noisy Oyster” płynący w projekcie Selma Racing i „PorFavor” są jeszcze na północ od Sycylii i mają do pokonania dwie trzecie trasy.