Osiem minut i 56 sekund po trzech tysiącach mil. United by the Ocean wygrywa The Ocean Race Atlantic
Pierwszą edycję The Ocean Race Atlantic wygrała francuska załoga United by the Ocean Paula Meilhata, która trasę z Nowego Jorku do Lorient przepłynęła w 7 dobach, 23 godzinach, 39 minutach i 11 sekundach. Drugi Team Francesca Clapcich Powered by 11th Hour Racing stracił 8 minut i 56 sekund, a czołowe cztery jachty zmieściły się na mecie w 27 minutach.
Załoga United by the Ocean z banderą zwycięzcy pierwszej edycji The Ocean Race Atlantic. · fot. The Ocean Race Atlantic / materiały prasowe
Załoga japońskiego DMG MORI Global One świętuje na pokładzie. Jacht zajął trzecie miejsce. · fot. The Ocean Race Atlantic / materiały prasowe
Team Francesca Clapcich Powered by 11th Hour Racing pod brzegiem, obserwowany z łodzi towarzyszącej. · fot. The Ocean Race Atlantic / materiały prasoweFinał pierwszej edycji The Ocean Race Atlantic rozegrał się 10 września 2026 roku w wiatrze około 10 węzłów i na płaskiej wodzie, czyli w warunkach odwrotnych do tych, w których flota szła przez ocean. Sześć foilujących jachtów IMOCA przez kilka dni jechało na przednim skraju niżu, w rozkołysanym morzu i przy prędkościach powyżej 30 węzłów, a o zwycięstwie w transatlantyckim wyścigu zadecydowały ostatnie mile w ciszy.
Jak rozstrzygnęły się ostatnie godziny wyścigu
Około godziny 11.00 CEST prowadzenie objęła załoga Team Francesca Clapcich Powered by 11th Hour Racing, która na ostatnią noc wybrała bardziej południową drogę niż rywale. Odebrała je japońskiemu DMG MORI Global One Kojiro Shiraishiego, wiodącemu flotę przez poprzednie 48 godzin. Chwilę później Japończyków wyprzedził także United by the Ocean i dwa czołowe jachty zaczęły walkę dziób w dziób.
Na ostatnich 10 milach morskich do linii mety, wyznaczonej na północ od wyspy Île de Groix, kursy obu jednostek się zbiegły. W słabym i zmiennym wietrze opłaciło się północne ustawienie Paula Meilhata: Francuzi odskoczyli na milę morską i tej przewagi nie oddali już do mety.
Za czołową dwójką o trzecie miejsce walczył DMG MORI Global One, który musiał odeprzeć atak Team Malizia Borisa Herrmanna. Niemiecka załoga w południe była 40 mil morskich za prowadzącymi, a na metę wpłynęła dokładnie pięć minut po Japończykach. Jeszcze dwa dni wcześniej cztery czołowe jachty dzieliło mniej niż 25 mil morskich, co zapowiadało właśnie taki finisz.
Kolejność na mecie w Lorient
Miejsce | Jacht | Skiper | Czas przejścia |
|---|---|---|---|
1 | United by the Ocean | Paul Meilhat | 7 d 23 h 39 min 11 s |
2 | Team Francesca Clapcich Powered by 11th Hour Racing | Francesca Clapcich | 7 d 23 h 48 min 7 s |
3 | DMG MORI Global One | Kojiro Shiraishi | 8 d 0 h 1 min 40 s |
4 | Team Malizia | Boris Herrmann | 8 d 0 h 6 min 40 s |
5 | Embrace the Challenge | Oliver Heer | meta 11 września, 01:36 UTC |
Szósta załoga, MSIG Europe Conrada Colmana, ma dotrzeć do Lorient w weekend. Cała stawka wyruszyła z wirtualnej linii startu około 150 mil morskich od Nowego Jorku i miała do przejścia blisko 3000 mil morskich.

Co mówią żeglarze po transatlantyckim finiszu
Paul Meilhat wygrał na jachcie, który pod nazwą Biotherm zwyciężył rok wcześniej w The Ocean Race Europe, również w słabych wiatrach.
Ta łódka nie jest najnowsza. Jest szybka, ale mieliśmy złe momenty, bo nie jest naprawdę szybka na dużej fali. Trzy dni temu przeszliśmy naprawdę ciężką noc w dużej fali idącej w złym kierunku. Ale wiemy, że w średnim i słabym wiatrze na płaskiej wodzie jest naprawdę, naprawdę szybka. Wiele wyścigów kończy się w takich warunkach.Reklama · SportReklama dla żeglarstwa sportowegoReklama i współpraca →
Francesca Clapcich, skiperka drugiej załogi, nie ukrywała, że zwycięstwo było w zasięgu ręki.
Było to całkiem epickie. Kiedy jesteś tak blisko wygrania wyścigu, chcesz go wygrać, prawda? Ale kilka godzin temu, jakieś sześć, nie mogliśmy marzyć o takim wyniku. Przy wyspach Glénan mieliśmy szansę wygrać, skończyliśmy drudzy i jesteśmy bardzo szczęśliwi.
Samantha Davies z DMG MORI Global One zwróciła uwagę na to, jak blisko siebie flota przeszła ocean. Jej czteroosobowa załoga, dwóch japońskich żeglarzy plus Brytyjka i Francuz, traktuje ten wyścig jako przygotowanie do edycji dookoła świata w przyszłym roku.
Wspaniale mieć tak ciasny finisz. Widzieliśmy, że to nadchodzi, już kilka dni wcześniej. Myślę, że bardziej imponujące jest to, że przepłynęliśmy ocean tak blisko siebie i że dochodziło do zmian miejsc, więc nie było tak, że jedna osoba dominowała.
Team Malizia szedł przez większość Atlantyku z uszkodzonym układem sterowania foilem, o czym mówiła Cole Brauer.
Problem z ustawieniem foila mieliśmy od trzeciego czy czwartego dnia, czyli ze środka Atlantyku, a potem musieliśmy coś na to zaimprowizować. Byliśmy w 40 węzłach, a potem w bezwietrznej ciszy. Więc wrócić po stracie 100 mil i przegrać na ostatniej mili, muszę powiedzieć, bardzo boli.
Dla części zespołów wyścigiem docelowym pozostaje The Ocean Race dookoła świata w 2027 roku, w którym ma wystartować ta sama generacja jachtów IMOCA.

Kto wygra The Ocean Race dookoła świata w 2027 roku?























