< Powrót
1
czerwca 2017
Tekst:
Andrzej Kopytko
Zdjęcie:
Krystian Szypka

OSTAR 2017 – na początek łagodny Atlantyk

29 maja rozpoczął się OSTAR i TwoSTAR 2017. Z Plymouth na Atlantyk wyruszyło 28 żeglarzy, wśród nich dwoje Polaków i Joanna Pajkowska i Andrzej Kopytko. Ten ostatni relacjonuje pokładu „Opola”…

Kiedy to piszę mija właśnie druga doba rejsu. Przyznam ze sporą ulgą, że Atlantyk powitał mnie łagodną pogodą, która pozwala na spokojne poznanie jego rytmu.

Założenia dotyczące rejsu były od początku dla mnie jasne. Bezpiecznie ukończyć regaty OSTAR. Ale regaty to regaty. Tu oprócz walki z samym sobą i oceanem trzeba też myśleć i rywalizować z innymi doświadczonymi żeglarzami.

Start regat był dość nerwowy. Najpierw gęsta mgła, która spowiła zatokę Plymouth, a potem brak wiatru chwilę po starcie. Linię startu udało mi się jednak pokonać bardzo sprawnie i dość szybko wyjść poza falochron południowy Plymouth. Stąd mieliśmy tylko jeden punkt zwrotny, czyli latarnię Eddyston Rock, którą musieliśmy minąć prawą burtą, a potem każdy z zawodników, wg wcześniej obranej strategii, rozpoczął swój rejs do amerykańskiego Newport.

Moja strategia wyjścia na Atlantyk zakładała trzymanie się bliżej brzegu, gdzie przeciwny prąd jest znacznie słabszy. Po minięciu przylądka Lizard w środku nocy, można było skierować się w stronę zachodnią. Niestety wiatr z kierunków SW nie pozwolił kierować się bardziej na południe, bliżej loksodromy, a zmusił do trzymania się bardziej ortodromy.

Duży niż, który jest po południowej stronie będzie w dniu dzisiejszym wywierał coraz większy wpływ. Z pewnością tu dobra zabawa się kończy i stopniowo muszę nastawić się na stawianie czoła temu co wokoło mnie. Na wieczór zapowiadany jest wiatr w okolicach 20, może 25 węzłów, czyli około 5-6 B.

Obok mnie o kilka mil wspaniale żegluje amerykanka Kass Smith na jachcie „Zest” oraz coraz bardziej zbliżający się do mnie Mervyn Wheatley, żeglujący na ciężkim jachcie „Tamarind”. Marvyn startuje już kolejny raz w tych regatach, a jego jacht jest wręcz stworzony do ciężkiej żeglugi. On sam, emerytowany oficer Marynarki Wojennej Jej Wysokości, jest twardy i niejedno przeżył. Ocean jest dla niego drugim domem. W tych warunkach nie jest łatwo pisać, ale jeśli noc minie dobrze, jutro kolejna porcja dziennika pokładowego.

Aktualną pozycję nie tylko polskich zawodników regat można śledzić na trackingu:

Andrzej Kopytko urodził się 17 września 1975 roku w Kędzierzynie-Koźlu. Przygodę z żeglarstwem zaczął w Jacht Klubie Tajfun przy Zakładach Azotowych Kędzierzyn Koźle. Obecnie jest członkiem Yacht Klubu Rzeczypospolitej Polskiej w Świnoujściu. 

OSTAR (Observer Single-handed Transatlantic Race -Transatlantyckie Regaty Samotników Observera) są uznawane za jedne z najtrudniejszych regat transatlantyckich. Dystans do pokonania liczy ok. 3000 mil morskich. Trasa prowadzi przez północny Atlantyk, na którym żeglarze muszą się zmierzyć z przeciwnymi wiatrami, nieprzyjaznymi prądami morskimi, mgłami i górami lodowymi. W 1981 roku wystartowała pierwsza edycja regat TwoSTAR (Twohanded Transatlantic Race – Dwuosobowe Transatlantyckie Regaty). W 2013 roku w OSTAR wziął udział Krystian Szypka, w ramach organizowanego przez Pomorski Związek Żeglarski projektu „Ostar for Dydek”.