Znani i nieznani

Znani i nieznani: Andrzej Armiński

Żeglarz, konstruktor jachtów, organizator wokółziemskich regat, uhonorowany nagrodą Rejs Roku, przedsiębiorca. W rozmowie z nami opowiada między innymi o tym, jak łączy żeglarską pasję z pracą. – Jak …

Andrzej arminskiandrzej arminski
Galeria zdjęć (3) - zobacz wszystkie

Żeglarz, konstruktor jachtów, organizator wokółziemskich regat, uhonorowany nagrodą Rejs Roku, przedsiębiorca. W rozmowie z nami opowiada między innymi o tym, jak łączy żeglarską pasję z pracą.

– Jak zaczęła się pańska przygoda z żeglarstwem i budową jachtów?

– W latach 70. bardzo łatwo było zapalić się do żeglarstwa. Cały kraj żył sukcesami polskich żeglarzy. Nazwiska Baranowskiego, czy Jaworskiego znali niemal wszyscy. Pamiętam, że jako uczeń kupowałem w kiosku przed szkołą książeczki z serii „Miniatury morskie”, gdzie były opisane wyczyny takich sław, jak Robin Knox-Johnston, Alec Rose, Francis Chichester.

– A kiedy zaczął pan żeglować?

– Od najmłodszych lat moje zainteresowanie żeglarstwem było mocno związane z teorią, budową jachtów, ich konstruowaniem. Samo żeglowanie było niejako „przy okazji”. Kiedy rozpocząłem studia na Politechnice Gdańskiej miałem już patent sternika jachtowego, na studiach zdobyłem patent sternika morskiego, a zaraz potem kapitana. Mimo to żeglowanie było dodatkiem do teorii, którą chciałem poznać.

– Czyli jest pan bardziej konstruktorem niż żeglarzem?

– Zdecydowanie bardziej uważam się za człowieka od budowy jachtów, ale oczywiście uczestniczyłem w regatach. Po studiach trafiłem do Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego. Tam zajmowałem się obliczeniami teoretycznymi, hydrodynamiką. Równocześnie współpracowałem z Morską Stocznią Jachtową im. Leonida Teligi w zakresie projektowania jachtów. Ta stocznia kupiła ode mnie jeden z projektów na początku lat 80. i wyprodukowała kilkadziesiąt egzemplarzy, niektóre pływają do dziś. To zdecydowanie bardziej mnie interesowało niż samo żeglowanie. Z drugiej strony chciałem wiedzieć, jak moje konstrukcje, czy obliczenia, które przeprowadzałem, sprawdzają się w praktyce. To nieuchronnie prowadziło do udziału w regatach. Ale i podczas regat interesowały mnie najbardziej zastosowane przeze mnie techniczne optymalizacje w konstrukcji jachtu.

– Optymalizacje przyczyniły się do regatowych sukcesów?

– Owszem sukcesy były. Krzysztof Paul, który zresztą był promotorem mojej pracy dyplomowej na Politechnice Gdańskiej, pływał na moich łódkach. Najpierw na „Małym Ptaku”, a kilka lat później zamówił „Dużego Ptaka” i kilka razy wygrywał na nim Morskie Żeglarskie Mistrzostwa Polski.

– Mimo wszystko ma pan na swoim koncie sporo rejsów, w bardzo długie.

– Z czasem okazało się, że samo projektowanie łódek jest fajne, ale to za mało. Projekt trafiał do wykonawcy, a ten nie zawsze podchodził do kwestii budowy z takim zaangażowaniem, z jakim ja sam bym podszedł. Zacząłem więc sam budować jachty, no i przy okazji pływałem na nich. A zaczęło się od tego, że stocznia Teligi któregoś razu nie mogła mi zapłacić gotówką za wykonany projekt i oddała mi skorupę jachtu, który miałem tylko wykończyć i doposażyć. Zrobiłem to i przez cztery sezony, po trzy miesiące pływałem po Morzy Śródziemnym. Później zbudowałem kolejny, 32-stopowy jacht i wyprawiłem się w roczny rejs z Morza Śródziemnego, przez Karaiby, na wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. W drugiej połowie lat 90. wystartowałem na zaprojektowanym przez siebie jachcie typu Mantra 3 w regatach EXPO’98 Round the World Rally. To był długi, 22-miesięczny rejs, z postojem w 279 portach w 40 krajach. Zdobyłem nawet kilka nagród po drodze, między innymi za zwycięstwo na najdłuższym odcinku z Galapagos na Tahiti. Za ten rejs otrzymałem Srebrny Sekstant – Rejs Roku 1998.

Po tym rejsie osiadł pan na stałym lądzie i zajął się uruchomieniem biznesu na pełną skalę. Organizacja regat wokółziemskich to była dla pana namiastka żeglowania?

– Po rejsie dookoła świata część żeglarzy jest stracona dla społeczeństwa, bo żeglarstwo ich wciąga całkowicie. Ja postanowiłem jednak nie poddać się temu i nie zrywać więzi społecznych. Dlatego stworzyłem w Szczecinie stocznię jachtową, żeby mieć na utrzymanie i żeby inni mogli pływać. Chcąc osłodzić sobie konieczność pozostawania na lądzie, zacząłem organizować rejsy, którym patronowałem i miałem wpływ na ich kształt.

– I zdecydował się pan na współpracę z kobietami.

– Tak. Kobiety są dużo bardziej wiarygodne, odpowiedzialne i zorganizowane niż mężczyźni. A że znałem kilka doświadczonych żeglarek, między innymi Asię Pajkowską, uznałem, że świetnie sobie poradzą na moich mantrach. No i w sumie były trzy regaty dookoła świata. Po raz pierwszy podczas Kobiecych Regat Dookoła Świata w latach 2005-07 trasą pasatową. W tym wyścigu na każdej łódce była dwuosobowa kobieca załoga. Drugi rejs to samotnicza rywalizacja Joanny Pajkowskiej i Marty Sziłajtis-Obiegło w latach 2008-09, a trzeci to wyprawa Joanny Pajkowskiej i Aleksandra Nebelskiego na jachcie „mantra Asia” oraz Dawida Hałonia i Marty Makulec na „mantrze Asi”. Uważam, że te przedsięwzięcia udały się bardzo dobrze. Miałem satysfakcję, bo utrzymywałem kontakt z żeglarstwem, a i kilka razy udało mi się dolecieć na Pacyfik, żeby spotkać się z załogami.

– Dziś prowadzi pan dobrze prosperujący biznes.

– Moja stocznia zajmuje się budową dużych katamaranów żaglowych, trafiają wyłącznie na rynek zagraniczny. W kraju nasze jachty w ogóle nie funkcjonują w świadomości środowiska żeglarskiego. Skalę zjawiska dobrze obrazuje sytuacja dotycząca kajaka zbudowanego przez nas dla Olka Doby, który przepłynął na nim ocean. Było to wielkie, medialne wydarzenie. Niewielki kajak zbudowany w kącie hangaru, między dużymi katamaranami jest znany w całej Polsce, a o tych dużych jachtach nikt nie słyszał.

– Gdzie o nich słychać najczęściej?

– Zbudowaliśmy już grubo ponad 100 jednostek, które widywane są na całym świecie, od Wielkiej Brytanii, przez Stany Zjednoczone, Australię, Dubaj, po Morze Śródziemne.

– Jako mocno zaangażowany przedsiębiorca ma pan czas na żeglowanie?

– Czasem muszę jakiś jacht przeprowadzić z punktu A do punktu B, zrobić próby na wodzie. Wtedy jest okazja do żeglowania. Niestety, nie mam czasu na długie pływanie dla przyjemności. Łączę więc pasję z pracą.

– Która łódka udała się panu najbardziej?

– Do najbardziej udanych katamaranów, które powstały w naszej stoczni należy bez wątpienia seria Format 400, w Wielkiej Brytanii znana jako Rapier 400. To jacht nie tylko turystyczny, ale z zacięciem wyścigowym, przystosowany do osiągania możliwie dużych prędkości. Wystartowałem kiedyś tym jachtem w dorocznych regatach wokół wyspy Wight, w których bierze udział ok. 2000 jachtów i udało mi się wygrać w swojej kategorii. Asia Pajkowska popłynęła na tym jachcie w 2013 r. w regatach Ostar. Niestety, w Polsce nikt na tych łódkach nie żegluje. Najczęściej spotyka się je w Wielkiej Brytanii i na Moru Śródziemnym.

– Ma pan jakieś żeglarskie plany na przyszłość? Jakieś wymarzone trasy, akweny?

– W erze wirtualnej rzeczywistości bardziej niż własne rejsy interesuje mnie zbudowanie jednostki autonomicznej, która będzie mogła popłynąć samodzielnie, bez udziału załogi. Moje zainteresowania idą w tym kierunku. Może nie jest to mój nadrzędny cel, ale jestem zainteresowany tym tematem.

Andrzej Armiński – ur. 1956 w Bydgoszczy. Uprawiał żeglarstwo w Akademickim Klubie Morskim w Gdańsku. Inżynier budowy okrętów, absolwent Instytutu Okrętowego Politechniki Gdańskiej. W latach 1996-98 odbył rejs dookoła świata na zaprojektowanym przez siebie jachcie Mantra 3 (12,7 m), za co został uhonorowany nagrodą Rejs Roku Srebrny Sekstant. Od 1998 r. prowadzi w Szczecinie stocznię jachtową.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Tragedia-21.08.2007 na Wielkich Jeziorach MazurskichHistoria21 sierpnia 202606:50Kwadrans, który zmienił Mazury. Dziewiętnaście lat od tragedii na Wielkich JeziorachRedakcja · 4 min czytaniaMorska Służba Poszukiwania i RatownictwaBiznes21 sierpnia 202606:18MORKA czeka na wodowanie w Szwecji. Nowa łódź ratownicza wzmocni SAR na Zalewie Wiślanym i SzczecińskimOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaBezpieczeństwo na wodzieTurystyka20 sierpnia 202620:3090 uratowanych osób w siedem miesięcy. Bezpieczeństwo na wodzie zaczyna się na brzeguRedakcja · 5 min czytaniaRegaty Poloneza 2026Sport i regaty20 sierpnia 202616:30Odzioba znów nie do pokonania. Black Caravela z tytułem mistrza Polski samotników i statuetką Line HonoursOskar Wojciechowski · 2 min czytaniaMistrzostwa Świata Juniorów klasy ILCA 6Sport i regaty20 sierpnia 202614:39Hanna Rogowska piąta na mistrzostwach świata juniorów ILCA 6. Dwa drugie miejsca na finiszu w AarhusRedakcja · 3 min czytaniaMistrzostwa Świata Formuła KiteRegaty20 sierpnia 202612:32Komplet zwycięstw na otwarcie. Catalina Turienzo i Gian Stragiotti rządzą w młodzieżowych mistrzostwach świata Formula KiteRedakcja · 2 min czytaniaMłodzieżowa Liga Żeglarska Gdynia 2026Regaty20 sierpnia 202609:57Wiatr zgasł przed finałem. HRM Racing wygrywa trzecią rundę Młodzieżowej Ligi Żeglarskiej w GdyniOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaOOM w 2025 roku w Pucku / PZŻSport i regaty19 sierpnia 202617:25Dziewięć dni żeglarskich emocji w Dziwnowie. Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży wraca nad cieśninę DziwnaRedakcja · 3 min czytaniaKoncert szantowy nad Motławą podczas festiwalu Szanty pod ŻurawiemNasz patronatRejsy19 sierpnia 202613:56Kiedy port zaczyna śpiewać. Szanty pod Żurawiem i trzydzieści lat Baltic Sail GdańskOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaMistrzostwa Polski w klasie CadetSport i regaty19 sierpnia 202613:24Załoga z Pisza rządzi na Zalewie Wiślanym. Mistrzostwa Polski klasy Cadet w Krynicy Morskiej na półmetkuRedakcja · 2 min czytaniaJachty klasy RS21 ścigające się na Zatoce Gdańskiej przy gdyńskim brzeguSport i regaty19 sierpnia 202611:47Dwie załogi z identycznym dorobkiem. Ekstraklasa Polskiej Ligi Żeglarskiej wraca do Gdyni na 3. rundęRedakcja · 1 min czytaniaXXV Międzynarodowe Mistrzostwa Polski DZ pod hasłem Ratujmy DezetyRegaty18 sierpnia 202616:33Doba pod żaglami na jubileusz. Komodor, Pierwsza Szklanka i Rekin najlepsi w XXV Mistrzostwach DezetRedakcja · 4 min czytaniaMartin Wrigley i Bettine Harris z medalami mistrzostw świata klasy 470, Enoshima 2026Regaty18 sierpnia 202613:28Wrigley i Harris mistrzami świata klasy 470 w Enoshimie. Polska załoga bez serii medalowejRedakcja · 2 min czytaniaJacht Pace na mecie regatRegaty18 sierpnia 202613:101805 mil dookoła Wysp Brytyjskich. Pace pierwszy na mecie jubileuszowych regat RORCRedakcja · 2 min czytaniaJachty klasy Hansa 303 z rozstawionymi żaglami na Jeziorze DąbieRegaty18 sierpnia 202612:11RegatON wraca na Jezioro Dąbie. Żeglarze z niepełnosprawnościami rywalizują 22 i 23 sierpniaRedakcja · 1 min czytaniaSTS PogoriaRejsy17 sierpnia 202622:27Odświeżona Pogoria gotowa na kolejne mile. We wtorek żegna Gdynię i bierze kurs na Esbjerg.Oskar Wojciechowski · 3 min czytaniaAC75 zespołu Tudor Alinghi w trakcie przebudowy przed Pucharem Ameryki 2027, sierpień 2026"Sport i regaty17 sierpnia 202622:10Alinghi rozebrało AC75 do węglowej skorupy. Puchar Ameryki szykuje się na NeapolRedakcja · 2 min czytaniaNiski poziom WisłyRejsy17 sierpnia 202620:23Wisła znów rekordowo niska. Promy stoją, a rejsy skracają trasyRedakcja · 4 min czytaniaFoka na plaży w MielnieTurystyka17 sierpnia 202619:02Mała foka wskoczyła na deskę SUP przy plaży w Mielnie. Urocze nagranie jest też poważną lekcjąRedakcja · 4 min czytaniaPolska Liga ŻeglarskaSport i regaty17 sierpnia 202618:09Siostry z AWFiS bronią punktu przewagi. W Gdyni rusza trzecia runda Młodzieżowej Ligi ŻeglarskiejRedakcja · 3 min czytaniaŻagle 2026 podsumowanieRejsy16 sierpnia 202623:41Pożegnalna parada na Odrze zakończyła Żagle 2026. Trzy dni, 31 jednostek i setne urodziny Baltic BeautyRedakcja · 3 min czytaniaPLŻ - Trójmiejska Liga Żeglarska - finałSport i regaty16 sierpnia 202623:27Alpha nie oddała sezonu. Yacht Club Gdańsk mistrzem Trójmiejskiej Ligi Żeglarskiej, ósemka z awansem do SzczecinaOskar Wojciechowski · 4 min czytaniaDIXI 5 team Erika Stannow'a (DEN) celebrujący zwycięstwo w klasie AB- Klaipeda ORC European Championship 2026Sport i regaty16 sierpnia 202616:50DIXI 5 i Garmin Team Pro4u mistrzami Europy. Kłajpeda zamyka mistrzostwa Europy ORC 2026Oskar Wojciechowski · 2 min czytaniaSobota na ŻaglachRejsy16 sierpnia 202616:44Ponad 200 biegaczy, orkiestry dęte i sto lat Baltic Beauty. Tak wyglądała sobota na Żaglach 2026Oskar Wojciechowski · 3 min czytania