< Powrót
22
lipca 2016
Tekst:
lwn
Zdjęcie:
lwn

Przepłynęli Pętlę Żuławską

21 lipca, o godz. 19.45, po ostatnim otwarciu mostu pontonowego w Sobieszewie, do przystani w Wiślince, zawinęła flotylla dziewięciu jachtów żaglowych i motorowych, z 40. uczestnikami na pokładach, kończąc  rejs po Pętli Żuławskiej, zorganizowany przez Pomorski Związek Żeglarski (PoZŻ) i gminę Pruszcz Gdański, będący elementem wieloletniego, wspólnego  projektu „Gmina Pruszcz Gdański pod żaglami”.

Żeglarzy powitali, w imieniu wójta gminy Magdaleny Kołodziejczak, radna Magdalena Migowska i i sekretarz PoZŻ kpt. Leopold Naskręt.

Flotylla podczas rejsu zawinęła do przystani w Błotniku, Drewnicy, Rybinie, Osłonce, Elblągu, Michałowie, Malborku, Szonowie, Białej Górze i Tczewie. Przepłynęli przez śluzy w Przegalinie, Gdańskiej Głowie,  Szonowie i Białej Górze. Pokonali 235 km Pętli Żuławskiej.

W spływie brały udział dzieci i młodzież, a w weekendy rodzice z gminy Pruszcz Gdański  oraz  siedmioro dzieci z fundacji EUREKA.

Uczestnicy, oprócz poznawania szlaków wodnych Żuław, zwiedzania napotkanych miejscowości i zabytków, uczyli się sztuki żeglarskiej na jachtach żaglowych i motorowych, a koncerty wokalno-instrumentalne na przystani w Osłonce i Białej Górze, dedykowane mieszkańcom okolicznych miejscowości i żeglarzom, długo będą wspominać goście i obsługa portów.    

W rejsie nie obeszło się bez kłopotów. Podczas biwakowania w Osłonce, silny wiatr i cofka na Szkarpawie, spowodowały zalanie nadbrzeżnych łąk i zmusiły żeglarzy do szukania suchego miejsca schronienia. Pomoc zadeklarował wicedyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Marzęcinie, Tomasz Kwiatkowski,  który udostępnił pomieszczenia szkoły do spania i wysuszenia rzeczy osobistych oraz wyposażenia hotelowego jachtów.  Druga sytuacja, która mogła zadecydować o przebiegu rejsu, wydarzyła sie wczoraj na flagowej jednostce „Mech-01”. Zerwał się klin śruby napędowej i sprzęgło nierozłączne, łączące śrubę z silnikiem. Szczęśliwie, po kilku godzinach pracy, awarię udało się usunąć.

– Jesteśmy świadkami kolejnego cudu – powiedział na apelu kończącym rejs, komodor rejsu kpt. Krzysztof Choroś. – Pomimo przeciwieństw losu, natury i aury, wszyscy szczęśliwie dopłynęli do portu przeznaczenia, bez strat w sprzęcie. Rejs uważam za zakończony.

Wszyscy uczestnicy otrzymali certyfikaty legitymujące przepłynięcie Pętli Żuławskiej, pamiątkowe, okolicznościowe dyplomy organizatora rejsu i pakiety promocyjne, które ufundowała wójt gminy Magdalena Kołodziejczak, a wręczyła Magdalena Migowska.

PODZIEL SIĘ OPINIĄ