Znani i nieznani

Znani i nieznani: Władysław Chmielewski

Władysław Chmielewski jest nieformalnym ambasadorem polskiego żeglarstwa w duńskich cieśninach. Morski regatowiec, samotnik, opowiada m.in. o tym, dlaczego częściej startuje na zachodnich krańcach Bałtyku, niż w rodzimych regatach. …

Sjaellandrundt chmielewskiSjaellandrundt 2018.06 chmielewski
Galeria zdjęć (1) - zobacz wszystkie

Władysław Chmielewski jest nieformalnym ambasadorem polskiego żeglarstwa w duńskich cieśninach. Morski regatowiec, samotnik, opowiada m.in. o tym, dlaczego częściej startuje na zachodnich krańcach Bałtyku, niż w rodzimych regatach.

Jego przygoda z żeglarstwem zaczęła się, kiedy jako kilkulatek zaczął żeglować na Optimiście w barwach szczecińskiego Jacht Klubu AZS. Na przystań zaprowadził go ojciec, znany szczeciński kapitan jachtowy.

– Wtedy wychowanie dzieci wyglądało trochę inaczej – wspomina Władysław Chmielewski. – Jak ojciec powiedział, że dziecko będzie pływać, to nikomu nie przychodziło do głowy z nim dyskutować. Zabrałem się więc do roboty i tyle. Na początku bardzo się bałem, ale z czasem ten strach ustąpił. Myślę, że stało się to w drugim sezonie mojego klubowego pływania. W pierwszym roku raczej pływałem w basenie jachtowym, ewentualnie gdzieś blisko. Poważniej zrobiło się rok później, kiedy zacząłem startować w regatach. Kiedy się płynie w zawodach, nie ma czasu na strach i emocje. Jest tyle rzeczy do zrobienia, że człowiek po prostu zasuwa i niczego nie roztrząsa.

Nasz rozmówca, choć najbardziej znany jako regatowy samotnik, ma spore doświadczenie w rejsach załogowych. Najpierw pływał z ojcem, który prowadził rejsy stażowo-turystyczne i kursy żeglarskie, a przy okazji zabierał syna na pokład. Pływał z nim również, kiedy ojciec przeprowadzał jacht, np. ze Świnoujścia do Szczecina.

– Właściwie od zawsze miałem z wodą bardzo wiele wspólnego – mówi Władysław Chmielewski. – No a później każde wakacje spędzałem na obozach żeglarskich, zgrupowaniach, regatach. To była w pewnym sensie rutyna. Nie widziałem w tym nic niezwykłego, taki miałem sposób na życie. Ewentualne zwycięstwa, czy porażki nie robiły na mnie większego wrażenia – były regaty, była robota do wykonania i ja robiłem swoje. Wracając do mojego załogowego pływania, to w późniejszych latach sam prowadziłem rejsy szkoleniowe, pływałem z załogą po morzu, brałem udział w Operacji Żagiel. Mieszkając w Krakowie co tydzień jechałem do Szczecina na regaty, także załogowe. W pewnym momencie sytuacja zmusiła mnie do zmiany podejścia do własnego żeglowania. Startując w formule ORC, żeby osiągać sukcesy, trzeba mieć zgraną, wyszkoloną i wytrenowaną załogę. Znalezienie takiej stałej ekipy okazało się niemożliwe. Ludzie, którzy ze mną startowali, robili to dorywczo i to niestety nie działało.

Władysław Chmielewski miał doświadczenie w samotnym żeglowaniu, ale to były „występy” na Zalewie Szczecińskim czy jeziorze Dąbie. W roku 2011 pierwszy raz przyszło mu stanąć w szranki samotniczych regat morskich.

– Postanowiłem popłynąć w Regatach o Puchar Poloneza na swoim jachcie „Loca” – wspomina żeglarz. – Nie ukrywam, bałem się tego samotnego startu w poważnych regatach na pełnym morzu. Nie wiedziałem, jak sobie poradzę. Ale to nie było najgorsze. Dopadło mnie, jak się później okazało, zapalenie śledziony. Była to bardzo bolesna przypadłość. Radek Kowalczyk pojechał tuż przed startem do apteki i kupił mi jakieś środki przeciwbólowe, które niestety w ogóle nie zadziałały. Trzeba tu wspomnieć, że „Loca” to 8,5-metrowy jacht z silnikiem przyczepianym, usadowionym wewnątrz łódki na specjalnym „łożu”. Jakby mało było przeciwności, dwie godziny po starcie wysiadł mi akumulator, a co za tym idzie, przestał działać autopilot. Musiałem sterować ręcznie. Jakiś czas później przyszła flauta. Zdecydowałem, że wycofuję się z wyścigu. Niestety nie mogłem wrócić na silniku, bo z powodu obolałej śledziony nie byłem w stanie go wyciągnąć. Cóż było robić, płynąłem dalej. Paradoksalnie, zająłem w tych regatach drugie miejsce w swojej grupie.

Potem były kolejne starty w Regatach Poloneza i przełamywanie leku przed ściganiem się na morzu. Równocześnie szczeciński żeglarz startował w regatach okręgowych wspólnie ze znajomym, a kiedy okazało się, że jego załogant nie może już uczestniczyć w wyścigach, zdecydował się na samotne starty.

ReklamaTwoja reklama tutajReklama i współpraca →

– To, czego nigdy nie lubiłem w regatach, to częste spory, kłótnie żeglarzy i nieprzyjemne komentarze pojawiające się po regatach w internecie, dotyczące a to formuły przeliczeniowej, a to innych kwestii – mówi żeglarz. – Byłem tym zmęczony i nie chciałem w tym uczestniczyć. Pomyślałem więc o starcie w regatach, w których kłótnie nie będą mnie w żaden sposób dotyczyły. No i znalazłem duńskie regaty Silverrudder. Od razu powiem – żeglarze za granicą, w Skandynawii i gdziekolwiek indziej, także się kłócą, spierają o przeliczniki i wiele innych kwestii. To przypadłość ogólnoludzka i my nie jesteśmy wyjątkowi. Tyle że ja nie znam duńskiego i wszelkie awantury mnie nie dotyczą, nawet jeśli mam świadomość, że coś się wokół dzieje.

Startował w kolejnych duńskich i szwedzkich regatach. Miedzy innymi w Garmin Round Denmark Race. Pisaliśmy o nich na łamach Żeglarski.info.

– Zacząłem powoli odkrywać piękno cieśnin duńskich i wybrzeży skandynawskich – mówi Władysław Chmielewski. – Pływa się po przepięknych wodach, blisko brzegów – z wyjątkiem Kategattu – na których jest co oglądać. Myślę, że dość dobrze poznałem duńskie wody, które są też bardzo trudne. Mimo tych trudności namawiam polskich żeglarzy do udziału w tamtejszych regatach. Niestety, zainteresowanie jest umiarkowane, a szkoda. Jeśli chodzi o mnie, to zawsze startuję z zamiarem wygrania. Nie chcę żeglować, żeby się sprawdzić, przekonać się, czy dam radę. Oczywiście, nie zawsze udaje się wygrać, ale to już nie jest takie istotne. Ważny jest cel.

Mimo że liczba polskich żeglarzy startujących w skandynawskich regatach nie jest duża, to jednak kilku śmiałków podejmuje takie wyzwania. Ci, którzy debiutują na duńskich wodach, przychodzą po radę do naszego rozmówcy.

– Zwracają się z prośbą o pomoc w ustaleniu trasy, wyjaśnieniu lokalnych przepisów regatowych, podpowiedzi w kwestii niebezpieczeństw czyhających na wodzie – mówi Chmielewski. – Wiedza jest tu bardzo przydatna, zwłaszcza przy pierwszym starcie. Trzeba być fizycznie przygotowanym do sporego wysiłku. Przygotowane muszę być też narzędzia do naprawy uszkodzeń. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się wrócić z duńskich regat bez uszkodzeń. Co można, trzeba naprawić w czasie rejsu, a większe szkody naprawia się w domu. Do tego musimy mieć właściwe wyposażenie.

Władysław Chmielewski pytany o żeglarskie plany i marzenia mówi, że w tym roku planuje start w regatach Vegvisir Race Nyborg z trasą licząca ok. 180 Mm oraz w Bitwie o Gotland.

– Za to za rok chcę wystartować w Sjælland Rundt i w szwedzkich regatach Midsummer Solo Challenge – deklaruje nasz rozmówca. – A jeśli chodzi o dalsze plany, na większą skalę, to myślę o starcie w Fastnet i w regatach Ostar. O ile Fastnet jest całkiem realny, o tyle do Ostara trzeba mentalnie dojrzeć, a dopiero potem się do tego wyścigu przygotowywać. Ja jeszcze nie dojrzałem, choć z tyłu głowy cały czas mam ten pomysł. Niestety, mam jeden kłopot. Nie lubię pływać, nie będąc kapitanem. To nie ułatwia sprawy, najlepiej w takim przypadku mieć swój własny jacht. Natomiast regaty moich marzeń to wyścig Sydney-Hobart. Od lat o tym mówię i myślę, ale nie realizuję tego planu. To regaty, na których wyjątkowo mi zależy, więc może kiedyś, kto wie?

Władysław Chmielewski – ur. 21.05.1971 r. w Szczecinie. Tradycje żeglarskie wyniósł z domu, rodzice i starsze siostry aktywnie żeglowali. Z sukcesami startował w klasach przygotowawczych (Optimist, Cadet, Ok Dinghy) i olimpijskich (Windglider, 470, Finn). Największe osiągnięcia w tych klasach to mistrzostwo okręgu szczecińskiego i Błękitna Wstęga Jeziora Miedwie na Optimiście oraz wicemistrzostwo okręgu szczecińskiego i wicemistrzostwo Polski AMP na Ok Dinghy. Startował również na Spartakiadzie Młodzieży w Pile oraz ogólnopolskich regatach w Górkach Zachodnich i w Pucku. Równolegle do startów w regatach na jachtach mieczowych zaczął żeglować na morzu na jachtach balastowych, odwiedzając porty w Polsce, Niemczech, Danii, Szwecji, Finlandii, Rosji, Holandii i w Anglii. Żeglował na jachtach typu Vega, Carter, Cetus, Draco, C-24, Opal i wielu innych, zdobywając doświadczenie i kolejne stopnie żeglarskie. W wieku 23 lat uzyskał stopień jachtowego kapitana żeglugi bałtyckiej. Trzykrotnie uczestniczył w regatach The Cutty Sark Tall Ships’ Races (1993, 1995, 2000). Od 2011 roku regularnie startuje w morskich regatach samotników. W 2017 roku zdobył historyczny Puchar Poloneza i tytuł mistrza Polski w Morskich Żeglarskich Mistrzostwach Polski załóg jednoosobowych ORC. Pływa na różnych jachtach, ale w regatach samotników startuje na własnym, który samodzielnie przystosowuje do morskiej żeglugi samotniczej. W ostatnich latach stał się „ambasadorem” polskich żeglarzy w Danii i Szwecji. Wystartował jako pierwszy Polak we wszystkich rozgrywanych tam regatach samotników, których długość przekraczała 100 mil morskich. W wolnym czasie pływa na Kitesurfingu. Prywatnie mąż Anny i ojciec dwójki dzieci. Od lat z całą rodziną startuje w Etapowych Regatach Turystycznych. Mieszka w Świnoujściu.
← Wróć do portalu

Czytaj również

Więcej artykułów
Wodowanie statku wycieczkowego Viking Astrea w stoczni Fincantieri w Ankonie15 września 202610:50Viking Astrea zwodowana. Statek z technologią wodorowąBiznesRedakcja · 3 min czytaniaTF35 Versoix Grand Prix on Lake Geneva - Day 315 września 202610:46Ylliam 17 wygrywa TF35 Versoix Grand PrixSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaAspire on Day 3 of the 5.5 Metre Multi Nations 202615 września 202610:44Aspire druga na Gardzie w klasie 5.5 MetreSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaZawodnicy klasy Formula Kite podczas mistrzostw Europy w Akyace15 września 202610:35UFD w Formula Kite: co oznacza i jak wpływa na finałSport i regatyRedakcja · 4 min czytaniaMistrzostwa świata kobiet w match racingu San Francisco15 września 202610:31MŚ kobiet w match racingu: 12 załóg w San FranciscoSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaWojskowy bezzałogowiec na plaży w Rusinowie14 września 202621:18Dron w Bałtyku koło Rusinowa. Co potwierdzonoNa świecieRedakcja · 2 min czytaniaMistrzostwa Europy formuła Kite14 września 202620:58Karolina Jankowska 29. na ME Formula KiteSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaStudio Borlenghi14 września 202620:33Luna Rossa: skład przed Pucharem Ameryki 2027Sport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaKapitan Krzysztof Baranowski wraz z Rafałem Leja - współorganizatorem wydarzenia14 września 202616:08Kapitan Baranowski i Polonia na MauritiusieRejsyRedakcja · 4 min czytaniaMSIG Europe po zakończeniu The Ocean Race Atlantic14 września 202610:52The Ocean Race Atlantic: MSIG Europe w LorientSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaRegaty klasy 49er podczas mistrzostw Polski w Gdyni14 września 202610:33Mistrzostwa Polski 49er: finał w GdyniSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaFinał Maxi Yacht Rolex Cup w Porto Cervo14 września 202608:44Maxi Yacht Rolex Cup 2026: wyniki i tytułySport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaCape 31 class in Scarlino13 września 202620:32Cape 31 Gold Cup w Saint-Tropez: rekordowa flotaSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaTürk Telekom Formula Kite13 września 202620:10Mistrzostwa Europy Formula Kite: Nolot i StragiottiSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaDown Under Sail13 września 202619:48Mistrzostwa świata ILCA 6: złoto Charlotte RoseSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaZałoga maxi jachtu na burcie podczas wyścigu w silnym wietrze13 września 202613:00Mistral przestawił tabele Maxi Yacht Rolex CupSport i regatyOskar Wojciechowski · 3 min czytaniaJeden wyścig i dwa tytuły13 września 202613:00Mistrzostwa świata iQFOiL: Steinberg i van OpzeelandSport i regatyRedakcja · 3 min czytaniaŁodzie klasy 5.5 Metre na kursie z wiatrem ze spinakerami, w tle góry nad jeziorem Garda13 września 202610:085.5 Metre: Norwegia prowadzi po 3 wyścigachSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaFlota J/70 na kursie z wiatrem z postawionymi spinakerami, w tle wybrzeże Cascais13 września 202610:05J/70 Worlds: Golison wygrywa oba wyścigiSport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaDwie łódki Musto Skiff ścigające się pod skałą Bass Rock przy North Berwick13 września 202609:52Musto Skiff: Boatman i Trotter wygrywająSport i regatyMateusz Praszczak · 1 min czytaniaAuckland przyjmie dwa mistrzostwa świata13 września 202605:25Auckland: dwa mistrzostwa świata match racingu 2027Sport i regatyMichał Łaszkiewicz · 1 min czytaniaFrancuska zawodniczka klasy ILCA na trasie regat w Taranto, w tle łódka trenerska13 września 202605:20Medale żeglarzy na igrzyskach śródziemnomorskichSport i regatyRedakcja · 2 min czytaniaLatawce zawodników Formula Kite nad wodą w zatoce Akyaka13 września 202605:11Formula Kite: Maeder wygrywa przed finałemSport i regatyOskar Wojciechowski · 1 min czytaniaZawodnicy klasy Formula Kite na trasie wyścigu w Akyace13 września 202604:56Maeder liderem mistrzostw Europy Formula KiteSport i regatyMateusz Praszczak · 3 min czytania