Festiwal Wisły – cztery dni panowania Królowej
Sukcesem zakończył się Festiwal Wisły, największa impreza Roku Rzeki Wisły 2017. Tysiące ludzi poznawały urok rzeki z pokładu drewnianych, tradycyjnych łodzi i statków, smakowały nadwiślańskie specjały, słuchały muzyki …
00 Festiwal Wisly 2017 Wlocławek parada Kielpinski
Festiwal Wisły – cztery dni panowania Królowej
Festiwal Wisły – cztery dni panowania Królowej
Festiwal Wisły – cztery dni panowania Królowej+4Sukcesem zakończył się Festiwal Wisły, największa impreza Roku Rzeki Wisły 2017. Tysiące ludzi poznawały urok rzeki z pokładu drewnianych, tradycyjnych łodzi i statków, smakowały nadwiślańskie specjały, słuchały muzyki szantowej i folkowej. Nareszcie oczy wszystkich skierowane były na Wisłę.
Tradycyjne żeglarstwo wiślane, choć ciągle niszowe, rozwija się. To z tego środowiska wywodzą się pomysłodawcy uchwalenia Roku Rzeki Wisły 2017. I to oni spłynęli z całej Polski na wyjątkowe święto, jakim był Festiwal Wisły, czterodniowa impreza (12-15 sieepnia) odbywająca się na sześćdziesięciokilometrowym odcinku rzeki, od Włocławka, przez Ciechocinek, do Torunia.
Reklama · RejsyReklama przy rejsach i czarterachReklama i współpraca →Organizatorzy postanowili nawiązać do odbywającego się we wrześniu w Orleanie Festiwalu Loary, największej imprezy rzecznej Europy.
– Dziś do Orleanu w czasie festiwalu zjeżdża ok. 600-700 tysięcy ludzi – mówi Marcin Karasiński dyrektor Festiwalu Wisły, wiceprezes Kujawsko-Dobrzyńskiej Organizacji Turystycznej, która imprezę zorganizowała. – I francuska rzeka, po latach zapomnienia, tętni życiem. Czemu nie powtórzyć tego na Wiśle?
Reklama · RejsyPromuj swoją markęSprawdź ofertę →Okazało się, że Wisła pełna tradycyjnych łodzi przyciąga tłumy. We wszystkich miastach festiwalowych frekwencja była ogromna. Widzów oczarowały szczególnie parady dzienne i nocne pod żaglami rozprzowymi i gaflowymi, z pochodniami, przy nastrojowej, wiślanej muzyce. Łodziami i statkami przepłynęło się w czasie Festiwalu Wisły 3500 osób.
Twórcy Festiwalu Wisły nie ukrywają, że walczą ze znanymi przesądami mówiącymi o Wiśle, jako „brudnym i niebezpiecznym ścieku”. Istotą Festiwalu Wisły było przede wszystkim szeroko pojęte oswajanie z rzeką i przybliżanie kultury rzecznej. W akcji „Przepłyń Wisłę” udział chciały wziąć setki osób. Jednak program był tak napięty, że udało się wygospodarować zaledwie godzinę dla pływaków, którzy rzekę pokonywali wpław w grupach, z bojkami ratowniczymi i pod okiem ratowników.
Reklama · RejsyArtykuł sponsorowanyZapytaj o pakiet →Podczas imprezy wikingowie z Floty Jarmeryka mieli okazję ustanowić rekord prędkości najszybszej łodzi wikińskiej świata, słynnego 26-wiosłowego „Morąga”. Wikingom wspartym przez wioślarzy toruńskiego AZS, udało się w osiągnąć 17 kilometrów na godzinę. Kibicował im, na toruńskim Bulwarze Filadelfijskim, wielotysięczny tłum.
Chętni w pocie czoła wykonywali dłubanki, które ostatniego dnia Festiwalu Wisły popłynęły w regatach. W ramach imprezy odbyły się także regaty sportowe w klasach OK Dinghy, Puck i Open. Mimo niskiej wody w Wiśle, wielu zawodników zaryzykowało uszkodzenie sprzętu i rywalizacja była ostra. Ale, przyznajmy to szczerze, odbywała się nieco w cieniu zasadniczej imprezy rozciągniętej we Włocławku i Toruniu na kilometrowych odcinkach tamtejszych bulwarów.
Wszystko wskazuje na to, że Festiwal Wisły będzie kontynuowany.











