Poprzednicy Rafała Moszczyńskiego w rejsach solo non stop
11 listopada samotną, wokółziemską wyprawę bez zawijania do portu rozpoczął Rafał Moszczyński. Jest to kolejny taki rejs polskiego żeglarza. A jak wyglądały poprzednie? W Święto Niepodległości o godzinie …
LTF 563411 listopada samotną, wokółziemską wyprawę bez zawijania do portu rozpoczął Rafał Moszczyński. Jest to kolejny taki rejs polskiego żeglarza. A jak wyglądały poprzednie?
W Święto Niepodległości o godzinie 12 Rafał Moszczyński wyruszył w rejs solo non stop. Żeglarz, aktualnie mijający Bornholm, ma szansę zostać piątym Polakiem w historii, któremu uda się samotnie okrążyć świat pod żaglami bez zawijania do portu. Jak pokazuje historia, jest to jednak wyzwanie niezwykle trudne.
Reklama · Pomorski Związek ŻeglarskiTwoja reklama tutajReklama i współpraca →Jako pierwszy tej sztuki dokonał Henryk Jaskuła na „Darze Przemyśla”, który pokonał trasę z Gdyni do Gdyni w latach 1979-1980. Zajęło mu to 344 dni. Na powtórzenie sukcesu trzeba było czekać do 2008 roku, kiedy Tomasz Lewandowski w 391 dni zamknął wielką pętlę na „Luce”. Trzecim Polakiem, który zrealizował rejs solo non stop, został w 2018 roku Szymon Kuczyński na „Atlantic Puffin”, który pokonał 29 044 Mm w 270 dni. W tym roku do tego grona dołączyła pierwsza Polka – Joanna Pajkowska na jachcie „Fanfan”. Żeglarce sztuka ta zajęła 216 dni.
Więcej od rejsów udanych, było tych nieudanych. Prawdopodobnie pierwszą polską próbę odbycia rejsu solo non stop podjął w 1976 roku Dominik Dzimitrowicz, ustecki stoczniowiec i oficer Marynarki Wojennej w stanie spoczynku. Wyprawa zakończyła się jednak, zanim się na dobre rozpoczęła – podczas przeprowadzania jachtu „Iwona Pieńkawa” do Casablanki niedoświadczona załoga, włącznie z kapitanem, musiała opuścić jednostkę podczas sztormu na Zatoce Biskajskiej.
Prawdziwą serię porażek przyniosła ostatnia dekada. W latach 2008-2009 rejs dookoła świata odbyła Joanna Pajkowska, jednak podczas sztormu zmuszona była wpłynąć do Port Elisabeth. Również do tego portu zawinąć musiał Tomasz Cichocki na „Polskiej Miedzi” podczas samotnego rejsu w latach 2011-2012 z powodu awarii płetwy sterowej. Kolejne dwie próby Cichockiego, w 2014 i 2015 roku, również się nie powiodły – odpowiednio przez złamany maszt i awarię systemu sterowniczego. W 2012 roku awaria lewego pływaka zmusiła Romana Paszke do przerwania rejsu na „Gemini 3”.
Reklama · Pomorski Związek ŻeglarskiPromuj swoją markęSprawdź ofertę →W 2015 roku do portu zawinąć musiał Grzegorz Węgrzyn na „Reginie R.” z powodu awarii elektroniki jachtowej. Jego samotny rejs, już nie non stop, zakończył się ostatecznie półtora roku później na Pacyfiku, kiedy na jednostce zepsuł się ster, a żeglarz został podjęty przez przepływający w pobliżu statek. Najgroźniej zakończył się w 2016 roku na Oceanie Indyjskim rejs Bartka Czarcińskiego. „Perła” prawdopodobnie po uderzeniu mocniejszej fali przekręciła się łamiąc maszt i uszkadzając kadłub, a kaliski żeglarz musiał zostać ewakuowany. W 2017 roku z powodu poluzowania kilu z wokółziemskiej wyprawy wycofał się Zbigniew „Gutek” Gutkowski, a w 2018 roku przez awarię takielunku Ireneusz Chwołka.
Rejs Rafała Moszczyńskiego odbywa się pod patronatem honorowym Pomorskiego Związku Żeglarskiego i patronatem prasowym portalu Żeglarski.info oraz w partnerstwie z Fundacją Aktywnie i Zdrowo. Wyprawę można śledzić na trackingu:











